m_zonka
05.04.08, 10:28
Dziewczyny...a juz myslałam, że waga mi spada..Pisałam wczesniej, że
gubi mnie wredny, parszywy, zdradziecki apetyt na słodkie. Mimo
wszystko miałam nadzieję, że waga stanie w miejscu na poziomie 64kg.
a tu co? Wchodze na wagę jednego dnia i 65kg, następnego i
66..jestem przerazona! bo ssak ssie wielkie ilości i przybiera na
wadze w expresowym tempie, a ja - na to wychodzi