Nie dalismy rady!

03.05.08, 13:49
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=79044236
Dzieki jeszcze raz za porade ale Maluszek choc przystawialam go do piersi czesto tak jak mi radzono nie przybieral na wadze. Przy cycu odplywal po kilku minutach ssania, zasypial i chyba nawet byl zabardzo oslabiony zeby ssac tak intensywnie jak po porodzie. Butle pije bardzo lapczywie (150ml), wiec napewno z samej piersi nie damy rady. Laktacja dalej mala, maly nie ssal wiec problem dalej jest......Pozostaje nam butelka.Mam nadzieje ze szybko przybierze na wadze
    • madzik791 Re: Nie dalismy rady! 03.05.08, 14:15
      Napisałaś,że pare minutek dzidzia possie i zasypia.To podawaj
      cycusia częściej.Dobre i te pare minutek,ale tak jak napisałam
      częściej.Ja tak robie ze swoją małą:). Nigdy też nie było tak,jak
      kazano mi robić,czyli karmić np. co 3 godziny.Aha! ja piję też taką
      mieszanke ziołową na laktacje.Głowa do góry!Dasz rade!!! Ważne,że
      cały czas mleczko masz.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • rewelkap Re: Nie dalismy rady! 03.05.08, 14:26
        Nie poddawaj się!!!

        Miałam podobnie! Na dodatek moja Mała miała żółtaczkę i była śpiąca i osłabiona
        i też po paru min. odpływała. No i nie przybierała, oczywiście.
        Ja robiłam tak: Karmiłam Dzidzię do oporu, a jak zasnęła, to brałam laktator,
        odciągałam dalej z tej samej piersi ile się dało (na pocz. to było ok. 20-30
        ml.), następnie wybudzałam śpiocha zmieniając pieluszkę i "wpychałam" jej resztę
        tego mleczka najpierw butlą, a potem już od razu łyżeczką (świetnie działa). I
        taką akcję powtarzałam bardzo często. Mała bywała początkowo marudna, zwłaszcza
        w nocy płakała, bo prawdopodobnie była głodna i chciała się szybko najeść. Ale
        nie ustąpiłam. Po poewnym czasie (ok. parę dni) pobudzane piersi zaczęły
        wytwarzać dużo więcej mleczka i było naprawdę po kłopocie.
        Jeśli zależy Ci na karmieniu piersią, polecam podjąć ten początkowy trud. Warto.

        powodzenia! Trzymam kciuki!!!
        • rewelkap Re: Nie dalismy rady! 03.05.08, 14:27
          Acha! No i nie dawaj smoczka, tylko jak chce ssać, to od razu pierś!
        • mamuskaignasia nie chce rezygnowac 03.05.08, 15:50
          Wlasnie odciagnelam 50ml, odciagalam po 20 minut z kazdej piersi moze powinnam dluzej?Tak jakos malo leci.Ignas coraz gorzej ssie cyca, nie chce otwierac buzki a jak juz otworzy to sie zastanawia czy ssac czy nie. Dawalam mleko dozownikiem ale nie chcial polykac,z butla nie ma problemu wiec moze przez nia te problemy ze ssaniem?Jezeli tak to moze jakis sposob?
          • k-szp Re: nie chce rezygnowac 03.05.08, 21:16
            A moze warto zainwestowac w SNS?
    • zuchatka Re: Nie dalismy rady! 04.05.08, 00:33
      powiem tak jak powiedziala mi znajoma pielegniarka pare dni po
      wyjsciu ze szpitala-ja prawie wcale mleka nie mialam-przyszla,
      posluchala jak to dziecku butle podaje i ze malo mleka-i
      skwitowala :"wyrzuc wszystkie butelki" :) oczywiscie popatrzylam na
      nia jak na ufoludka:) ale z racji ze bardzo chcialam karmic poszlam
      za jej rada-nic innego nie musze robic-jak trzeba mam polozyc sie z
      dzieckiem i moze non stop wisiec-corcia robila 10minutowe przerwy-a
      tak caly czas wisiala :)moze ze 2 dni po tej wizycie podalam jeszcze
      butelke-ale dopiero po porzadnym ciagnieciu malej z obu piersi.
      dodatkowo pilam herbatki hippa na laktacje-3-4 razy dziennie :).
      dzis Gabi ma 13 miesiecy a ja mam zamiar karmic do jakichs 3 lat :)
      jesli chcesz odezwij sie do mnie na gazetowego :)
      ps.moze nie wyrzucaj butelek-przdadza sie jak maluch bedzie wiekszy-
      do picia na spacery np :)-ale karm jak najwiecej-budz dziecko jak
      nie possie obu-i nie co 3 godz:)-co pol, co godzine... i pamietaj ze
      moja wisiala co 10 minut-i to nie przez chwile:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja