panixx
15.05.08, 23:09
Nawiazujac do Twojej wypowiedzi z innego watku....
Napisalas:
''Ilosc pokarmu jest uzalezniona od tego na ile efektywnie piers
jest oprozniana przez dziecko, jesli dziecko dostaje po karmieniu
butelke, wiadomo ze piersi nie dostana dodatkowego sygnalu ze maja
produkowac wiecej.''
No ja wlasnie dokarmialam butelka po jedzeniu z piersi. Synek wisial
przy jednym, a potem drugim cycu przez godzine, ssal powoli z
dlugimi przerwami, po tej godzinie juz nic nie ssal tylko bawil sie
sutkiem albo po prostu zasypial. Jezeli wowczas podawalam butelke,
to w jaki sposob moglam zaburzyc laktacje? Synek wcale nie najadal
sie ta butelka na dluzej, po 1,5 -2 godz znowu chcial przytulac sie
do cyca i ssac po troszeczku. Przez pierwsze 7 tyg jego zycia nie
dostawal butli i przybieral zaledwie 30-70 g tygodniowo.
Troche czuje sie jak 'wybrakowana' bo chcialam karmic tylko piersia,
ale jakos mi nie szlo. Wciaz probuje zrozumiec, co bylo nie tak.
Bylam z wizyta u pani doradcy, ktora obserwowala nasze karmienie,
dala troche rad, ale po wcieleniu ich w zycie nic sie nie zmienilo...
No wiec karmie piersia, na deser 2x dziennie podaje butle.
Tylko zeby bylo jeszcze gorzej, od 2 dni maluch nie chce za bardzo
ssac z piersi i widze, ze jest glodny! Dopiero z z butelki zjadl!!!