Dodaj do ulubionych

Pani Moniko - proszę o pomoc

29.05.08, 17:40
mam pytanie - od jakiegoś czasu maluch (8tyg) strasznie marudzi przy piersi.
byłam wczoraj w poradni laktacyjnej - okazało się, że niezbyt efektywnie młody
ssie (przysysa się w miarę dobrze, ale, jak to określił doradca, jest
strasznym leniuszkiem i nie chce pracować "na sucho", żeby pobudzić wypływ
mleka w czasie przerwy - czeka aż samo będzie płynęło fontanną jak w czasie
pierwszych minut, a nie wypływa, więc zaczyna się strasznie denerwować,
odrywać, szarpać - i koło się zamyka - w efekcie mleka jak nie było tak nie
ma, a mały dalej głodny)
w związku z tym trochę siadła mi laktacja - mniej mały ssał, więc mniej mleka
teraz piersi produkują.

na rozkręcenie laktacji poradzono mi po karmieniu odciągać mleko z tej
"jedzonej" piersi (i mieć przy okazji na następny raz na dokarmienie - bo
synek się ewidentnie nie najada).
robię tak, jak polecono w poradni, ale efekt jest taki, że po godzinnej
szarpaninie i względnym nakarmieniu synka siadam do odciągania i udaje się
uzbierać... 10-20ml, co nie jest ilością oszołamiającą. synek to pochłania
błyskawicą i dalej marudzi głodnawo mlaskając.

postanowiłam więc trochę inaczej to rozegrać - po "opróżnieniu" jednej piersi
(w rzeczywistości, kiedy Kuba rzuca się i płacze niemiłosiernie i zupełnie już
jej nie chce ssać) chcę mu podawać drugą (a po karmieniu z tej pierwszej
jeszcze próbować odciągać). tylko teraz pytanie - czy to dobry pomysł i jak to
zrobić, żeby żuczek nie pił samej wody z dwóch piersi, ale jeszcze tego
tłustego podjadł...

z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • lady_of_avalon Re: Pani Moniko - proszę o pomoc 29.05.08, 18:57
      IMHO bardzo dobry!! Ja na szarpanie przy piersi zawsze stosowałam zamienianie piersi , czyli zaczynał sie przy jednej szaprac, to dawałam druga, potem trzecia, czwartą itd ;)) W pewnym momencie zawsze załapywał i do którejś z kolei przyssawał sie na dłużej.
      Czasami - szczególnie w lecie - takie szarpanie było oznaką tego, że mu sie pic chciało a nie jeść :)
      • malta31 Re: Pani Moniko - proszę o pomoc 30.05.08, 11:05
        mamy ten sam problem :( i dostawianie kolejno z jednej do drugiej po
        jakimś dziesiątym czy piętnastym razie nic nie daje. mały za każdym
        razem sie pręzy i już nie chwyta ani jednej ani drugiej piersi :(
        nawet częstsze dostawianie nie pomogło... mały przez to krócej
        sypia, bardzo niespokojnie, nie mówiąc o problemach z zaśnięciem
        wieczorem :(
        czy "chwyt" z odciąganiem coś pomaga? jest na to jakiś...
        jakikolwiek jeszcze inny sposób?
        zrozpaczona już jestem bo mały jest bardzo głodny a ja czuje sie
        okropnie... tak jakbym go głodziła :(
        • ok_ate Re: Pani Moniko - proszę o pomoc 30.05.08, 15:06
          polecam odciąganie - ja od 2 dni po karmieniu doję pierś "jedzoną" 15-20 minut i
          dopajam, mleczka już jest ciut więcej:) i szkrab dłużej śpi. chociaż histerie
          ptzy piersi to nadal norma...
          czekam z utęsknieniem na zamówiony w necie laktator elektryczny, bo z ręcznym
          straszna męczarnia...
          • kasia5583 Re: Pani Moniko - proszę o pomoc 30.05.08, 17:38
            Polecam jednak częstsze przystawianie i zmianę piersi podczas karmienia, a przy
            przekładaniu do drugiej piersi potrzymać maluszka chwilkę pionowo, może
            przyczyną szarpania i nerwów jest połknięte powietrze. Ja synka karmię piąty
            miesiąc i na początku mieliśmy też sporo problemów. Dokarmianie malca zabija
            laktację i nawet jeśli odciąga się mleko to i tak niewiele daje.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko - proszę o pomoc 02.06.08, 16:50
      Jeśli dziecię dobrze ssie wystarcza zwykle owe, sugerowane przez
      lady_of_avalon podawanie "kilku" piersi pod rząd. Ale jeśli
      Obywatel zna się ze smoczkiem czasami sama zmiana kilkukrotna nie
      wystarcza i trzeba niestety rozstać się z uspokajaczem, przeżyć trzy
      dni czarnej rozpaczy i poczekać jeszcze trochę, bo zwykle po 7-10
      dniach sprawa jest załatwiona, dziecię przypomina sobie, że jednak
      potrafi dobrze ssać i je bez awantur większych.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka