Dodaj do ulubionych

Ponadrywane sutki aż do krwi

08.06.08, 14:59
Witam, proszę o radę bo nie wiem co mam zrobić a bardzo chciałabym
karmić córeczkę piersią. Mała ma cztery dni, nie umiem jej dobrze
przystawić do piersi i przez to mam ponadrywane brodawki- karmienie
dla mnie to straszny ból i po każdym przystawieniu małej leci mi
krew.
Niby znam teorię, ż trzeba wsadzac całą otoczkę z sutkiem ale coś
kiepsko mi to wychodzi.
Co mogę zrobić żeby zaleczyć sutki bez odstawiania małej?
A może ktoś mógłby mi polecić kogoś kto przyjedzie do mnie i nauczy
mnie karmić- mieszkam w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • karbobo Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 08.06.08, 16:08
      Spróbuj znaleźć poradnię laktacyjną, bądź zadzwoń do swojej przychodni i poproś o szybszą wizytę położnej środowiskowej jeżeli jeszcze jej u Ciebie nie było. Ja też miałam ponadrywane brodawki, które ropiały i inne tego typu historie :-/ Miałam kapturki sylikonowe, ale ich nie zakładałam. Zagryzałam wargi i karmiłam, cały dzień chodziłam z cycami na wierzchu i je wietrzyłam, do tego bardzo grubo smarowałam bepantenem. Pomogło :) Malutka ma teraz 7 tygodni, a karmienie od pewnego czasu to przyjemność i już nie kojarzy mi się z bólem. Bądź dzielna i nie poddawaj się !!! Postaraj się nasadzać dzidzię tak, by nie ssała samego sutka.
      • ilonsa Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 08.06.08, 17:54
        bardzo dziękuję, to co napisałaś daje mi nadzieję, że dla mnie
        karmienie też jeszcze może być przyjemne. Wizytę położnej mam
        dopiero w środę mam nadzieję, że dam radę.
        • orgellaa Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 08.06.08, 21:39
          dobry jest preparat purelan (na allegro, w aptekach jest, ale w małej
          pojemności) też 100% lanoliny, niestety jest dość drogi (37/38 zł + przesyłka)
    • ulawit Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 08.06.08, 20:01
      Miałam ten sam problem, na całe szczęście jeszcze w szpitalu.
      Dostałam do smarowania sutków czystą lanolinę (lansinoh, ale są też tańcze prepararty). Nie trzeba jej zmywać przed karmieniem.
      Druga sprawa to silikonowe kapturki. Mi pomogły i wcale nie zaburzyly ssania dziecka choć urzywałam ich dość długo. Najlepiej aby ktoś pokazał jak się je prawidłowo zakłada, bo terz ważne. Trzeba taki kapturek rozciągnąć przy podstawie lekko wywijając na zewnątrz i wtakiej pozycji przyłożć do sutka. Wtedy sutek zassie się do środka. Co do karmienia "gołą piersią" spróbuj złapać sutek z boku dwoma palcami leciutko naciągnąć w bok i w taki sposób podać dzieciątku, mi tak robiła położna i zadziałało.
      Może uca Ci się znaleźć jakiś filmik w internecie zanim przyjdzie położna.
      Przy gojeniu pomaga też wietrzenie piersi i zostawianie własngo mleka na sutkach do wyschnięcia.
      Życzę powodzenia.
    • nieztejbajki Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 08.06.08, 21:23
      współczuję, miałam to samo, krew kapała mi razem z mlekiem. Za radą pielęgniarki z oddziału noworodków, przez trzy dni tylko zciągałam ręcznie (przez uciskanie pod gorącym prysznicem) mleko z bolącej i krwawiącej piersi... dałam jej czas na wygojenie. Druga miała pęknięta brodawkę ale krew nie kapała. Karmiłam z tej "lepszej" bolało jak sto diabłów ale uparłam się. Zaczełam urzywać nakładek, ale sie nie sprawdziły, bo Mała denerwowaa sie bo musiał dużo posciągnąć aż zaczeło lecieć przez te silikony. Zasicnełam zeby i karmiłam. Najlepeijw tedy też "schodził" mi pokarm z tej "goszej" piersi. A w czasie tych trzech dni, smarowałam brodawki jak najczęśćiej purelanem i własnym mlekiem i wietrzyłam (tzn. jak byłam sama w domu). Pomogło i wietrzenie u=i ta rewelacyjna maść. Po trzech dniach wszystko się zagoiło. To było 1-2 tygodniu. Do 4 tygonia jszcze czuam pobolewanie przy przystawieniu Małej (zassysaniu) ale po miesiacu wszystko minęło. Marcelinka nauczyła się ssać a ja podawac jej pierś, teraz karmienie to najpiękniejsza nasza współna chwila.
    • eronus Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 09.06.08, 15:57
      Ja tez mialam ten problem. Obydwa sutki pogryzione, zla technika ssania - Mała
      nie wywijała dolnej wargi i zbyt plytko ssala. Przez to pogryzienie dostalam
      zapalenia piersi - skonczylo sie na antybiotyku. Zapalenie przeszlo, sutek
      gojacy sie zostal.
      Mi pomogl Purelan po kazdym karmieniu oraz 2 x na dobe SOLCOSERYL masc -
      swietnie odbudowuje uszkodzony naskorek - tylko trzeba myc sutka z tej masci
      przed karmieniem. Niestety bedzie Cie bolalo przez jeszcze jakis czas. Ale jak
      bedziesz zmotywowana to wytrzymasz. Ja prawie sie poddalam - ale z Małą doszlam
      do porozumienia - jemy na lezaco i Mała sama sie prawidlowo dostawia do piersi.
      Innych pozycji do karmienia nie trawię.
      • moniowiec Re: Ponadrywane sutki aż do krwi 09.06.08, 18:24
        krem (bephanten, maltan, purelan) to dobra sprawa ale jak jest mala rana, kapturki - polecam z wlasnego doswiadczenia, moe dziecko dzieki nim nauczylo sie ssac poprawnie. duzo cierpliwosci - mi dopiero po miesiacu (a 2tyg stosowania kaprurków) wgoiły się piersi na tyle by nie bolało i nie leciała krew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka