martonna
11.06.08, 13:23
Karmię piersią moją córeczkę już 11 miesięcy. Odkąd zaczęłam stopniowo redukować karmienie, zaczęły się kłopoty, ale tylko z lewą piersią, kilka razy mylnie zinterpretowałam ból piersi jako zastój i przystawiałam do niej częściej małą, również odciągałam z niej z tego powodu pokarm. Po jakimś czasie zorientowałam się, że ta pierś jest bardziej podatna na zawiania i stąd ból (zastanawia mnie, że dotyczy to tylko tej jednej piersi), palcami nie wyczuwałam zgrubień charakterystycznych dla zastoju pokarmu. Obawiam się, że to częstsze przystawianie do tej jednej piersi spowodowało różnicę w wielkości między jedną a drugą piersią. Teraz karmię córkę tylko nocą, a różnica ta jest wyraźnie widoczna. Jestem tym zaniepokojona, czy tak już zostanie?