Dodaj do ulubionych

nowosci-dylematy

12.06.08, 10:15
wlasnie się zastanawiam, jak to sensownie zrobic - chodzi mi o wyeliminowanie dwóch karmień piersią rano (niedługo wracam do pracy).
mój synek na razie wstaje ok 8 i przed spacerem ok 9 je z piersi. o ile nie ma problemu specjalnie z zapodaniem mu czegoś 'słoiczkowego' po spacerku, o tyle to ranne karmienie zupelnienie wychodzi, ewidentnie nie ma nastroju na cos innego niz piers.czy powinnam mu dać trochę piersi przed nowoscią, czy po?
dodam, ze może nie jest bardzo głodny, bo całą noc 'buszuje' na cycku.
Antos ma 6.5 miesiąca, waży 9600kg (do 6 m-ca wyłacznie na piersi, teraz owocki i warzywka w małych ilościach). próbowałam mu podać kleik na wodzie z owocami również wieczorem, z nadzieją, że pośpi dłużej niż 1.5 godz- zjadł popił z piersi i ... noc wyglądała jak zwykle. czy mogę mu podać cos innego? martwię się, że kaszki tuczą bardzo, ale może wtedy zje mniej z piersi i wyjdzie na to samo?
cos mi się wydaje, ze te nocne uczty jeszcze potrwają, choc oznacza to dla mnie spory problem z 'przytomnością w pracy'. nie mam pojęcia jak zabrać się za ograniczanie piersi nocą - może ktoś ma patent?

pozdrawiam

agicze
Obserwuj wątek
    • iv-o Re: nowosci-dylematy 12.06.08, 10:34
      > o niz piers.czy powinnam mu dać trochę piersi przed nowością, czy po?
      nowość po piersi na początku, potem pierś do popicia, mleko ochrania przewód
      pokarmowy

      > i warzywka w małych ilościach). próbowałam mu podać kleik na wodzie z owocami
      > również wieczorem, z nadzieją, że pośpi dłużej niż 1.5 godz- zjadł popił z pie
      > rsi i ... noc wyglądała jak zwykle. czy mogę mu podać cos innego? martwię się,
      nie ma to sensu, mleko w nocy jest tłustsze i o to chodzi, tłuszcze jest baardzo
      potrzebny, więc nie ma z niego rezygnować, no i sie nie uda, kaszka, mleko mod.
      nic nie dają, i tak sie budzą na jedzenie

      Na przytomność w pracy kawa jest dobra, ja też wstaje w nocy, 2-3 razy, już się
      przyzwyczaiłam :)
      U nas synek dostaje rano pierś przed wyjściem do pracy, nie zawsze chce, jak sie
      najadł o 6. Potem kleik kukurydziany z moim mlekiem. Teraz zacznę dodawać owoce
      z kleikiem na wodzie, po spacerze około 13 zupkę ze słoika i jak wracam po 14 to
      jest pierś na żądanie. Kaszek z torebki nie dajemy, bo bardzo słodkie i tyle tam
      różnych dodatków. Nie jestem przekonana.
      I tak jest już ponad miesiąc i jest dobrze.
      • agicze Re: nowosci-dylematy 12.06.08, 10:47
        dzięki za odpowiedz, chyba faktycznie odpuszczę tę kaszkę wieczorną (choć babcie usiłują mi wmówic, ze to spowoduje, ze maly będzie spał dłuzej i dlatego spróbowałam)

        i tak jestem zadowolona, ze synek przynajmniej próbuje nowości i liczę na to, ze sytuacja sama się wyklaruje jak będę w pracy.

        co do nocy, to jest naprawde cięzkawo, bo on ostatnio chodzi spać ok 20 i budzi się co godzinę na jedzenie całą noc a rano to chyba jeszcze częściej i to mnie najbardziej niepokoi i męczy, bo tak jest praktycznie od zawsze. jakoś funkcjonuję, ale nie wiem, jak to będzie, jak trzeba będzie naprawdę 'ruszyć mózgiem'. milo by było, gdyby tak budzic się tylko ze 2,3 razy...:), ale widać taki mam egzemplarz...

        pozdrawiam

        agicze
        • gkoz Re: nowosci-dylematy 12.06.08, 12:31
          mój budzi się tak jak Twój (ma 6,5 miesiąca), pracuje już 2
          miesiące, śpi ze mną i mężem i jakoś funkcjonuję w pracy, raz lepiej
          raz gorzej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka