Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pani Moniki.

23.07.08, 01:03
Karmię córcię od 7,5m-ca,we wrześniu mała będzie miała
operację,będzie musiała być na płynach od 12stej w południe do
północy,a potem kroplówki do rana do operacji.
Próbowałam ściągać mleczko,aby przekonać Ją pić z butelki czy z
niekapka(nie wiem jak będzie na płynach,skoro butla jest bee),i z
przerażeniem stwierdziłam że laktator nie ściąga mi pokarmu ! Z
trudnością ściągnęłam 30ml z dwóch piersi,najpierw leci a za chwilę
już nie.Wiem że mam pokarm,córcia kocha cycusia i się najada i
prawidłowo przybiera na wadze.
Laktator mam w pełni sprawny,elektryczny,ściągałam nim pokarm bardzo
wiele razy,gdy córka była w szpitalu po urodzeniu,i jak miała 1,5m-
ca.(miała już dwie operacje) i pokarm leciał.
Czy może tak być że kiedy laktacja jest ustabilizowana to na czas
operacji córki i kilka dni później(nie wiem ile) mogłabym wogóle
pokarmu nie ściągać a potem jak przyjdzie czas,po prostu córcie
przystawić do piersi ?
Nadmienię tylko że kiedy odstawiałam synka od piersi ,miał 4,5 m-
ca,odstawiłam Go z dnia na dzień,nie miałam żadnych problemów z
piersiami,a pokarm w nich miałam jeszcze 3 m-ce później.
Obserwuj wątek
    • iv-o Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 09:02
      Nie bardzo rozumiem na czym polega Twój problem, boisz się o laktację gdy córka
      będzie w szpitalu? Prawem matki jest być z dzieckiem i będziesz mogła karmić
      piersią podczas pobytu w szpitalu i potem po operacji. A jak córka nie będzie
      mogła ssać to możesz popracować z laktatorem, choćby raz czy dwa dziennie.
      Pokarm nie zaniknie w dwa dni. Mam nadzieję, że pomogłam :)
      • dimma Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 10:00
        Hej,
        Ja rowniez mialam problem ze sciaganiem laktatorem, choc corcia na
        brak mleka nie nazekala.
        Niektorym mamom pomaga myslenie o dziecku, patrzenie na zjecie, u
        mnie nie dzialalo. Pomoglo dopiero (Moze to dziwna metoda i niezbyt
        wygodna, ale u mnie jedynie skuteczna), sciaganie pokarmu podczas
        karmienia. Mala zawsze jadla tylko z jednej piersi na raz, wiec
        karmilam ja na lezaca, a z drugiej sciagalam pokarm recznym
        laktatorem(0k 60 ml na jedna 'sesje').

        Jak poszlam do pracy i sciagalam pokarm w biurze, to piersi mialam
        tak pelne (Malenka nie sciagala na biezaco..), ze problem z
        laktatorem zniknął zupelnie, mleko samo plynelo. wiec w szpitalu
        pewnie nie bedziesz miec problemu.

        Pozdrawiam,
        Dimma
      • kasia236 Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 11:25
        Może trochę niejasno napisałam.Teraz próbowałam sciągać pokarm,aby
        zachęcić moją małą do picia z butelki lub niekapka,abym nie miała
        problemu z utzymaniem Jej na czczo,tzn.tylko na płynach.Wynikło
        teraz że nie leci mi pokarm z piersi kiedy ściągam laktatorem,nie
        pomaga patrzenie na dziecko itp.po prostu leci ciut ciut i koniec.
        iv-o,niestety w naszym wypadku Zuzia nie będzie mogła dostawać od
        razu mleczka,ponieważ operacja dotyczy jelit,więc być może kilka dni
        nie będę mogła Jej karmić.
        Po drugiej operacji z piersi mogła jeść dopiero po półtora
        tygodnia.Cały ten czas była na oddziale popoeracyjnym,gdzie dzieci
        po operacji na ogół spędzają tylko kilka godzin.
        Na tym odcinku jedno z rodziców może przebywać bezwzględnie tylko do
        19-stej !Na oddziale można już być 24h. Nawet jak nie mogłabym ją
        karmić to nie wyobrażam sobie jak mogłabym Ją zostawić samą,będzie
        budziła się w nocy i to właśnie ja muszę Ją utlić a nie
        pielęgniarki ! :(
        Przepraszam,już zaczynam panikować,nie wiem jak to przeżyję.
        Generalnie mogłam zadać tylko krótkie pytanie, czy przy uregulowanej
        laktacji można przestać karmić dziecko na kilka dni a potem
        przystawić jakby nigdy nic ?
        Rozpisałam się ,bo chyba wylewam z siebie moje obawy i lęki.
        • iv-o Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 11:38
          Rozumiem, ze się martwisz, ale macie jeszcze dużo czasu do września. Takie
          odstawienie na kilka dni, a potem powrót rzeczywiście może być trudny, zwłaszcza
          dla dziecka. O laktację bym się tak nie martwiła, spróbuj stymulować laktatorem
          i nawet jak wydusisz te 30 ml to będzie ok, a może ręcznie będzie ci lepiej
          szło? Tu jest instrukcja
          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=7&id=30&Itemid=114
          A jeśli chodzi o picie to półtora miesiąca to bardzo dużo czasu dla takiego
          malucha, warto uczyć pić z kubka, może być nawet zwykła szklanka albo doidy cup.
          Dobrze, że będziesz mogła być na oddziale :)
    • kajkausia Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 10:34
      ja masowałam pierś podczas odciągania i robiłam ciepłe okłady przed odciąganiem,
      pomagało.
      • monika_staszewska Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 21:04
        To ja tylko dodam, ze bez względu na to, gdzie przebywa dziecko, ma ono prawo do
        tego żeby rodzic był z nim non stop czyli nie może być mowy o tym, że o 19.00
        czy jakiejkolwiek innej porze musi Pani opuścić córcię.
        pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
        monika staszewska
    • mika_p Re: Pytanie do Pani Moniki. 23.07.08, 22:56
      Unormowana laktacja oznacza, że piersi dostosowały się do rytmu karmień i
      produkują na bieżąco.
      Natomiast nagła zmiana rytmu karmien zaburza laktację.
      W momencie, kiedy nagle przestaniesz karmić, piersi zaczną nabrzmiewać i boleć.
      Chyba nie da się bezbolesnie przejść z kilku czy więcej karmien na dobę do zera.
      Poza tym, przez te kilka dni niekarmienia piersi zaczną się przystosowywać i ich
      mozliwości zmaleją.
    • kasia236 Re: Pytanie do Pani Moniki. 24.07.08, 23:26
      Dziękuję za odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka