malenka07
26.07.08, 18:57
Moja córeczka ma 6 dni. Ssie jak smok, pokarmu mi nie brakuje, ale "pogryzła"
mnie bardzo:(
Mam popękaną jedną brodawkę - prawą, stan okropny, rana, krew leci:( Boli jak
diabli. Lewa też obolała, ale bez ran.
Co robić? Wiadomo - leczyć prawą, smaruję pokarmem, bepanthenem, wietrzę. Ale
nie wiem, kiedy uda mi się doprowadzić ją do stanu używalności...Ból jest
taki, że nie dam rady nią karmić:((( Poza tym mam wątpliwości, co do tego czy
poić Zuzę własną krwią...
Boję się, że lewa nie da rady produkować tyle mleka, żeby starczyło za obie...
Jak to przetrwać? Przystawiać jednak do tej popękanej, czy przeczekać?
Bardzo proszę o poradę.
I z góry dziękuję:)