mia17
12.08.08, 16:12
witam i rozpaczliwie prosze o pomoc!
6 dni temu urodzilam coreczke, w 37 tc. mala miala pewne cechy wczesniacze,
ale dostala 9/10 pkt. wazyla 2550.
na poczatku nie mialam pokarmu, wiec dokarmiali ja mleczkiem NAN 1(tym w 90ml
butelkach). po paru dniach pokarm sie pojawil, ale mala ssie dosc krotko, bo
okolo 15 minut. w szpitalu dawali mi na dokarmianie najpierw 20ml, potem 25
ml, potem 30-40ml.
po powrocie do domu (2 dni temu) dostawiam ja do piersi co 2-3 godziny, ale
mala bardzo twardo spi. sama z siebie nie obudzi sie na karmienie, wiec robimy
to na spiocha. i dalej pociagnie 15 minut i koniec ;-/ tak wiec co drugi
posilek podaje jej 30-40 ml mleczka.
martwie sie, bo dzis jest drugi dzien, jak nie zrobila kupki, siku tez raczej
rzadko robi. nie wiem, ile mam jej podawac tego mleka NAN1, czy tyle ile
podaje wystarcza...? jej sie to i tak ulewa mniej wiecej godzine po wypiciu,
wiec wieksza ilosc pewnie tez zwroci.
polozna jeszcze do nas nie dotarla, wiec nie mam sie kogo poradzic.
pomozcie... co robic? czy karmienie piersia przez 15 minut wystarczy na
zaspokojenie jej glodu?