hopciap
13.09.08, 08:25
Mój syn, ma prawie 4 i pół miesiąca. Od 2 dni jest jakiś koszmar. Za każdym
razem jak próbuję go przystawić do piersi jest płacz i histeria. Najgorzej
jest po kąpieli. Wtedy prawie godzinę próbuję go uspokoić. Wczoraj podałam
butelkę z odciągniętym moim mlekiem, którego 4 woreczki mam na "czarną"
godzinę w zamrażarce. Niestety obecnie nie jestem w stanie nic odciągnąć
laktatorem (może to ze stresu, nie wiem, a może laktacja się już unormowała
zupełnie). A zapasy się kończą. Poza tym nie chcę podawać butli skoro mam
mleko. Tylko że mały nie chce ssać. Na widok cyca jest płacz.Nie wiem skąd mu
to się wzięło. Przecież musi jeść ;-(((
Nie wiem, co mam robić. Dziecko jest marudne przy tym, ale może to z
głodu.Wcześniej było idealnie i dlatego jestem przerażona. Proszę o rady, bo
nie wiem, co robić - a on nie chce jeść.
Przeszłam niedawno zatrucie pokarmowe - może to ma znaczenie?