siwka0
28.09.08, 09:29
jestem mama 7 tyg Uli (i 2 letniego Franka) i prosze o rade.
Starszy nie byl karmiony piersia (mimo 5 dniowej walki z cierpliwymi poloznymi
z poradni laktacyjnej - mowily ze to problem wkleslych brodawek) tylko
odciaganym mleczkiem. Ulka jakos sie przyssala, ale za kazdym razem jest
problem, wiec za rada poloznych do akcji wkroczyly kapturki i przyznam ze z
sukcesem. Po 4 tyg zauwazylam ze kapturki sa niepotrzebne bo mala z trudem ale
lapie i ssie. W 5 tyg przy karmieniu uslyszalam "cmokanie" czyli mala zle
lapie (no i lyka duzo powietrza i zaczely sie brzuszkowe jazdy). I wrocilam do
kapturkow, bo z nimi cmokania mniej. Dopiero po poczytaniu forum (alleluja)
oswiecilo mnie ze winowajca moze byc smoczek!!! No to wlasnie poszedl w
odstawke. Jak sie domyslam kapturki tez musze odstawic???? No i jak do tego ma
sie podawanie plantexu przez butelke raz dziennie??? No i najwazniejsze: JAK
DLUGO MAM CZEKAC NA EFEKTY????
prosze o rady i z gory dziekuje