Dodaj do ulubionych

Wciągnięte brodawki

24.10.03, 22:07
Witam serdecznie.

Już za 3 dni termin a ja wciąż boje się, że nie będę mogła karmić piersią.
Mam wciągnięte brodawki i do drugiego trymestru nosze wkładki
wyciągające/korygujące Medeli jednak chyba nie pomagają bo brodawki nie
wychodzą, staja sie tylko bardziej spiczaste przez kilka minut po zdjeciu
wkładek.

Wiem, że w szpitalu w którym będę rodziła nie pozwalają na używanie
kapturków. Zresztą nawet nie wiem jakie kupić:(

Czy ktoś mógłby mi pomóc?

Pozdrawiam,

Aga i Jasiu w brzusiu (27.10.03)
Obserwuj wątek
    • kasiazacharska Re: Wciągnięte brodawki 26.10.03, 20:52
      Nie polecam kapturkow. W szpitalu na pewno pokaza ci, jak podawac piers z
      wklesnieta brodawka. Dziecko w koncu nie wie, jak wyglada idealna piers i
      bedzie ssalo taka, jak mu podasz. :)
      Pozdrawiam
      Kasia
      • abalaw Re: Wciągnięte brodawki 27.10.03, 10:14
        :)) mam właśnie taka nadzieję, że Maluch zaakceptuje taką pierś jaką
        dostanie:)) nie ma przecież wzorca idelanej piersi w sobie, mężczyźni troszkę
        później sobie go tworzą hehe

        Tylko, żeby nie był leniuszkiem i chciał ssać...:)

        Dziękuję Kasiu:)
    • anewtamm Re: Wciągnięte brodawki 27.10.03, 21:58
      Ja miałam wklęśnięte brodawki i nic nie pomogło po trzech dobach po urodzeniu
      nadal nie byłam wstanie nakarmić małego. Siedziałam i płakalam odciągając
      mleko. Kacper w żaden sposób nie mógł chwycić piersi. Plakał i rzucał sie przy
      karmieniu. Ostatniej nocy położna powiedziała mi abym kupiła kapturki Aventu.
      I wiecie co, karmiłam tylko przez kapturki przez 12 miesięcy i mój synek tak
      samo jak inne dzieci przybierał na wadze. Gdybym nie miała kapturków to
      skończyłam bym karmienie przeciągu miesiąca. A moja znajoma też karmiła przez
      kapturki i po pewnym czasie jej synek zrezygnował z nich jak piersi
      dostosowału się do nowej roli.
    • kasia_mama_szymcia Re: Wciągnięte brodawki 29.10.03, 15:32
      Moje brodawki tez sa wklesle, a jak na zlosc porod skonczyl sie cesarka. I jak
      na zlosc pierwsza dobe maly byl karmiony z butelk, a u mnie byl brak pokarmu.
      Gdy przystawilam go do piersi (po 4 dniach) to plakal, a ja razem z nim, bo
      nie mogl zlapac piersi. Maz kupil mi kapturki (przyznaje, ze nie od razu
      Szymcio wiedzial o co chodzi, ale stopniowo nam sie udawalo). Maluszek ma 2
      miesiace i caly czas karmie go piersia, oczywiscie w kapturku. Synus gdy sie
      urodzil wazyl 3900 teraz 6900 wiec nie mam sie czym przejmowac. Najwazniejsze,
      ze karmie go swoim mlekiem i sa to najpiekniejsze chwile.
      kasia_mama_szymcia@gazeta.pl
      • abalaw Re: Wciągnięte brodawki 29.10.03, 22:14
        Kasiu, a jakie te kapturki? Jeszcze się turlam to może doturlam się do apteki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka