nella27
26.12.08, 22:23
W drugim tygodniu życia synka, wylądowaliśmy na 7 dni w szpitalu,z
powodu zakażenia rota wirusem.Pediatrzy zalecili karmienie dziecka
mlekiemm modyfikowanym :(.W wyniku stresu i nieregularnego
odciągania pokarmu,laktacja prawie zanikła.
Po powrocie do domu,próbowałam wrócic do karmienia piersią.Mija 10
dzień i niestety efekty przystawiania do piersi synka są marne.
Karmienie butlą nie pozostało bez echa.Dziecko traktuje pierś jak
smoczek.Aktywnie ssie pierś tylko około 1 minuty, poczym wypluwa ją
lub "cumelkuje".Nie przybiera prawidłowo na wadze, dlatego lekarz
prowadzący zalecił dokarmianie młodego mlekiem
modyfikowanym.Wolałabym karmić go tylko moim mlekiem,ale nie wiem
czy jest to możliwe .Odciągam pokarm laktatorem.Jest go na prawdę
niewiele.Po 2 godzinach nie karmienia ściągam laktatorem 40-50ml:(
Czy jest jeszcze szansa powrotu do naturalnego karmienia? Jak
zachęcic syna do ssania piersi ?