Dodaj do ulubionych

ciagle gryzie

01.03.09, 20:57
Skwarek ma juz prawie 8 tygodni i znow pogryzl mi jedna piers do krwi (ta sama
co niespelna miesiac temu). Staram sie przystawiac go najglebiej jak moge a to
i tak sie dzieje. Siostra dzis zwrocila mi uwage na to, ze bardzo mocno
pracuje jego dolna szczeka - czy to moze powodowac, ze mimo dobrego
przystawiania piers jest mocno pogryziona? Zastanawiam sie nad wprowadzeniem
na stale nakladek, bo znow sie bujam z laktatorem zeby zaleczyc rane i wyglada
na to, ze zejdzie sie jeszcze przynajmniej 2-3 dni nim sie wylecze. I co, za
pare dni znow mnie podziabie? Karmienie piersia traci swoj urok w takich
sytuacjach a chcalabym jeszcze karmic...
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: ciagle gryzie 01.03.09, 22:23
      A smoczek Skwarek zna?
      • rupiowa Re: ciagle gryzie 01.03.09, 23:42
        Zna, niestety zna bo bez niego bylo jeszcze gorzej - za smoczek robil mu moj
        cycek co powodowalo niesamowita bolesnosc jak juz mi sie udalo wyjac go z buzi.
        • okri2 Re: ciagle gryzie 01.03.09, 23:59
          Moja córcia przestała mnie gryźć jak wyrzuciłam smoczki (w dosłownym tego
          znaczeniu, wylądowały w koszu - żeby nie korciły), butelka też została schowana
          głęboko. Po 3-4 dniach cudowne ozdrowienie!!! Nie mogłam się nadziękować p.
          Monice, że wybawiła moje piersi! Smoczek zmienia technikę ssania, nie u
          wszystkich dzieci, ale widać nam trafiły się te wrażliwe egzemplarze.
          Dodam tylko, że zamiast smoczka córcia zaczęła ssać kciuk, ale nie trwało to
          długo. Zapychałam piersią, bo karmienie już nie bolało :)
          Kompletnie bezbolesne ssanie nastało dopiero po jakimś tygodniu od wyrzucenia
          smoczków i butelek.
          Powodzenia i miłego karmionka :)
        • mad_die Re: ciagle gryzie 02.03.09, 13:00
          No to wyrzuć smoczka i butelkę i dawaj pierś zamiast. Parę dni będzie ciężko, ale później już tylko łatwiej. Uwierz mi, wiele mam też tak miało i po odstawieniu smoczka wszystko było ok (patrz co okri napisała).

          I sprawdź czy Skwarek się dobrze zasysa, bo pewnie w tym tkwi błąd i dlatego Cię piersi bolały. Choć to też może sutki się dopiero "uczyły" być sutkami do karmienia, a taka nauka też boli - ale o ile się smoczków nie podaje, dziecko prawidłowo ssie i nie ma pleśniawek, to ten ból mija szybko.

          Także smoczek do kosza (tu, teraz, zaraz, żeby nie kusił) i do piersi przystawiaj prawidłowo:
          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=358&Itemid=113
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka