Dodaj do ulubionych

płacze-krzyczy przy próbie karmienia

16.04.09, 21:02
Proszę o radę. Dziecko strasznie krzyczy, robi się purpurowe kiedy
chcę je nakarmić.Nawet jeśli jest bardzo głodna, nie ruszy
piersi.Zje dopiero gdy zaśnie ze zmęczenia.W nocy jest dobrze bo
można karmić na śpiąco.Taka sytuacja trwa już 3 miesiące.Czy
powinnam przestać karmić piersią? Córka przybiera na wadze
prawidłowo, ale stale płacze. Czy nie krzywdzę dziecka?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 16.04.09, 21:47
      jest w uzyciu jakis smoczek (uspokajacz)?
      • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 09:15
        niestety tak., nie potrafię z niego zrezygnować.
        • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 10:35
          no to sama sobie odpowiedzialas. Takie zachowanie to klasyka
          posmoczkowa.
          Nie rozumiem, dlaczego to taki problem pozbyc sie smoczka? Wyrzucasz
          smoczek, gdy dziecko chce ssac, proponujesz piers. Proste.
          bez likwidacji smoczka na poprawe raczej nie ma co liczyc. Raczej
          wprost przeciwnie, do tego za chwile dojda za male przyrosty wagi
          (bo zamiast odzywczego ssania piersi jest jalowe ssanie gumy) i
          decyzja o dokarmianiu mieszanka i juz jestescie na krotkiej sciezce
          do zakonczenia karmienia piersia..
          Warto tylko potem pamietac o tym, co bylo skutkiem, a co przyczyna.
          • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 21:38
            masz rację, od jakiegoś czasu nie przybiera na wadze, wcześniej
            ładnie bo aż 3,5 kg w ciągu 3 miesięcy. Ale jak uśpić ją bez
            smoczka? czy można 3 miesięczne dziecko odzwyczaić?
            • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 22:15
              smoczek poleciła mi położna,która prowadzi porady
              laktacyjne.powiedzłam, że dziecko jest niespokojne wieczorami-nie
              chce ssać (np. po kąpieli).Poradziła by podać butelkę(nie
              podałam).A do persi przystawiać ze smoczkiem, tak właśnie
              robiłam.Więc teraz mała gdy trochę possie odwraca głowę po
              smoczek.Jak jej go nie dam robi się purpurowa i się drze.
              Chciałabym coś zrobić ale nie wiem jak.
              • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 18.04.09, 21:54
                jest wątek o polecanych doradcach a tą panią powinnaś opisać z adnotacją - NIE
                KORZYSTAĆ
        • kartoflana Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 11:57
          Z czasem będzie coraz trudniej pozbyć się smoczka. Wiem to, bo starsza córka
          ssała do 3 lat! A synek (3,5 miesiąca) nie ssie w ogóle. I da się wychować
          dziecko bezsmoczkowo, uwierz w to! Takie maleństwo odzwyczai się dużo
          szybciej,... niż ty.
    • karim1974 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 15:36
      przeczytaj te posty, sprawa podobna i z happy endem ;)
      powodzenia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=90788200&a=90788200
      • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 22:04
        przeczytałam, cieszę się że im się udało, ale ja chyba nie dam
        rady.Nie mam wsparcia w rodzinie, uważają że powinnam podać butelkę.
        Próbowałam raz, wyrzuciłam smoczek, mąż w nocy jechał do
        supermarketu bo tak płakała.Bardzo bym chciała karmić nadal.
        • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.04.09, 22:55
          poloz sie z dzieckiem przy piersi w ciemnym pokoju i pozwol ssac
          piers. To smoczek zastepuje piers, nie odwrotnie. Troche
          cierpliwosci i wiary, ze bez smoczka da sie zyc i bedzie ok. A w
          tych sytuacjach, gdzie dotychczas pojawial sie smoczek niech pojawi
          sie piers. Cierpliwie i konsekwentnie.
          • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 21:48
            niestety nie udało mi się.strasznie płacze- piersi nie ruszy.Jestem
            bezradna!!
            • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 21:59
              A ile razy próbowałaś?
              • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:10
                Wyrzuciłam smoczek, tak krzyczała i odpychała się od piersi, że mąż
                w nocy jechał do supermarketu po nowy.
                Dzisiaj też próbowałam, nie może zasnąć bez smoczka.
            • basiak36 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:09
              Jak placze to nos, przytulaj, probuj podawac piers. Pare dni tak moze byc ciezko.
              • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:12
                Jest o tyle tudniej, że nie mieszkam sama.Matka suszy mi głowę jak
                mała płacze.Sytuacja beznadziejna.
                • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:22
                  Ale to Ty jesteś mama swojego dziecka, nie?
                  I to Ty wiesz lepiej, że smoczek jej nie służy, prawda?
                  Więc to Ty podejmujesz decyzję o wyrzuceniu smoczka i to Ty walczysz, aby dziecko zjadło z piersi.
                  Wyrzuć ten drugi smoczek też, weź głęboki oddech i karm. Od paru minut płaczu na Twoich ramionach nic się dziecku nie stanie. Dla uspokojenia możesz jej podać pipetą lub strzykawką trochę swojego odciągnietego mleka. Kilka dni się pomęczysz, ale po kilku dniach córka zje z piersi, bo zrozumie, że to mama wie lepiej, nie ona.
                  Uwierz w to.
                  • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:46
                    Dzięki za te słowa, tylko że jak ona krzyczy to robi się fioletowa i
                    tak strasznie zmęczona, zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.
                  • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 22:48
                    te minuty płaczu zamieniają się w godziny
                    • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 23:03
                      Noś, przytulaj, proponują pierś. Dzieci wbrew pozorom szybko się odzwyczajają od
                      smoczka ale to Ty musisz być konsekwentna i wybrać: smoczek i przejście pewnie w
                      niedługim czasie na butelkę z mieszanką lub bez smoczka, kilka dnie wścieku
                      dziecka a potem spokojne karmienie piersią. Może spotkanie z jakimś doradcą coś
                      by pomogło? Może porozmawiałby z dziadkami i mężem i Ciebie wsparł?
                    • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 19.04.09, 23:34
                      Ja mysle, ze to TY masz problem z odstawieniem skoczka, ze to TY nie
                      wierzysz, ze bez smoczka da sie zyc. Idealnie byloby, gdybys
                      zapomniala o istnieniu takiego przedmiotu - ergo: nie ma zadnej
                      alternatywy dla piersi. Mozna nosic, przytulac, karmic na lezaco, po
                      ciemku, tylko piers, bo cos takiego, jak smoczek w ogole nie
                      istnieje.
                      • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 20.04.09, 16:58
                        dzisiaj nie ma smoczka, płacze nawet nie tak bardzo.trudno ją
                        namówić do piersi, ale bardzo zmęczona chwyci pierś.Nie wiem czy
                        dobrze robię bo mam wrażenie, ze przeszkadza jej wypływające mleko,
                        chcialaby tylko ssać.Czy to mozliwe ze po prostu nie była głodna?
                        Mimo to odstawie smoczek(mam nadzieje).Ale chcialabym być pewna czy
                        to dobre rozwiazanie.
                        • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 20.04.09, 17:57
                          mama-nat napisała:
                          > Mimo to odstawie smoczek(mam nadzieje).Ale chcialabym być pewna
                          czy
                          > to dobre rozwiazanie.

                          Natura nie wymyslila smoczka.Natura wymyslila piers jako zrodlo
                          pokarmu i pocieszenia dla malego ssaka. Niemowle nei jest
                          zaprogramowane na ssanie smoczka, tylko na ssanie piersi i
                          proponujac piers w tych sytuacjach, w ktorych dotychczas pojawial
                          sie smoczek, z pewnoscia dziecka nie skrzywdzisz. jesli maluch
                          protestuje przy przystawianiu, sprobuj przystawiac do piersi, zanim
                          na dobre sie rozbudzi, albo karmic pod gorke, jesli problemem jest
                          zbyt szybki wyplyw pokarmu.
                          • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 21.04.09, 08:56
                            Dzisij rano juz miałam reke przy smoczku.Oczy jej sie zamykały taka
                            była spiaca, chwytała pierś ale nie była głodna więc się krztusiła
                            mlekiem.Czy to minie? śpi tylko na ręku.Jak na razie jesteśmy obie
                            umęczone.
                            Bardzo wam dziękuję za Wasze rady,
                            • karim1974 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 21.04.09, 12:55
                              trzymaj się, jesteś dzielna, będzie dobrze, z tego co piszesz
                              malutka chce czasem tylko possać a nie jeść i stąd jej nerwy,
                              przeczytaj post p.Moniki, może Ciebie również dotyczy tam
                              zasygnalizowany problem i rada przyda się także Tobie
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=90734416&a=90775679
                              powodzenia, trzymam kciuki, my też rzucałysmy smoka i wiem przez co
                              przechodzisz, uściski ;)
                              • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 21.04.09, 22:03
                                Jest lepiej niż wczoraj, najgorzej na dworzu, aż sie ludzie oglądają
                                tak sie wydziera.Mam jeszcze problem z odkładaniem jej do łóżka,
                                zaraz się budzi.Ale myślałam ze będzie gorzej. Jak długo dziecko
                                pamięta smoczek?
                                Dzięki za wsparcie;-)
                                • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 11:51
                                  Myśle, że jeszcze kilka dni i zapomni w ogóle.
                                  A do łóżeczka odkładaj, jak już śpi całkowicie - tzn jak jej pierś z buzi sama
                                  wypadnie lub Tobie uda się ją delikatnie wyjąć, bez ciągniecia ;) A tak karm do
                                  oporu :)
                                  I na spacer też wychodzić, jak już dziecko zatankowane jest po dziurki w nosie ;)
                                  I widzisz, będzie dobrze :)
                                  • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 18:56
                                    -na spacerze krzyczy tak,ze ludzie się oglądają;
                                    -do łóżeczka odkładam ją gdy dobrze zaśnie, ale śpi może 5 minut
                                    budzi się z płaczem;
                                    -piersi nadal często nie chce, łapie ją i puszcza, ale ssie znacznie
                                    więcej niż wtedy gdy był smoczek
                                    -wcale nie wiem czy będzie dobrze:-(
                                    • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 20:10
                                      No to weź ją na ręce na tym spacerze. Albo połóż na brzuszku.
                                      Jak się budzi po 5 minutach, znaczy, że nie dojadła, albo jej niewygodnie, albo
                                      może nie chce spać? Zajmij ją czymś. Albo nakarm jeszcze, albo inaczej ułóż.
                                      Łapanie i puszczanie piersi może jeszcze występować, ale powód już może być inny
                                      - ciekawość świata. I na to nic nie poradzisz, musisz być cierpliwa i przeczekać.
                                      I będzie dobrze, ale to TY musisz w to uwierzyć.
                                      • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 21:11
                                        Wyjmuję ją zwózka, ale to nic nie daje.Dzięki za rady. Już teraz nie
                                        jestem pewna czy to chodzi o smoczek czy może nie mam
                                        pokarmu.Natalka jest duża może potrzebuje więcej zjeść.Chyba
                                        zakończę karmienie piersią, upieram się przy nim, a dziecko ciągle
                                        tylko płacze.Nie udało mi się- szkoda.
                                        • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 21:19
                                          Szkoda, ze się tak szybko poddajesz.
                                          • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 21:22
                                            i jeszcze wieksza szkoda, ze nic nie rozumiesz z tego, co sie pisze
                                            i tlumaczy :-( (to do autorki watku).
                                            • anula.1980 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 13:19
                                              Nie chcę cię martwić ale mój synuś ma ponad 4 miesiące a od ponad 2
                                              miesięcy się szarpie przy karmieniu. Wyrywa głowę, odwraca się od
                                              cycka. Płacze, wyje i takie tam. I fajne jest to co piszą dziewczyny
                                              ale uwierz mi u mnie nic nie pomogło. Smoczka nie używamy mały go
                                              nie chce. Ja nawet bym chciała zatkać mu buzię smokiem ale się nie
                                              da. Na myśl o karmieniu dostaję dreszczy. Teraz powoli wprowadzam
                                              słoiczki więc przynajmniej jedno karmienie mi się odciągnie.
                                              Niestety niektóre dzieci tak mają i już.
                                            • anula.1980 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 13:22
                                              ...i wcale ci się nie dziwię, że chcesz się poddać.Ktoś kto tego nie
                                              przeżył, nie zrozumie. Jeśli nie masz siły walczyć to ja uważam, że
                                              nic na siłę.Ile dzieci wychowało się na modyfikowanym i jakoś nic im
                                              nie jest. Nie można popadać w paranoję.
                                        • gx281 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 23:14
                                          Mamo-net! Powiem coś wbrew ogółowi karmiących: jeśli naprawdę czujesz się z tym
                                          tak fatalnie, to odpuść! Twoja forma psychiczna jest bardzo ważna dla dziecka, a
                                          pewnie z jednej strony masz presję otoczenia, że "dziecko głodne i
                                          nieszczęśliwe", a z drugiej nacisk na karmienie piersią za wszelką cenę.
                                          Rozumiem jak może Ci byc ciężko, bo przy pierwszym dziecku przerabiałam
                                          dokładnie takie stany, zero wsparcia i w końcu skończyło się na karmieniu butlą.
                                          Przy drugim będzie dużo łatwiej :) Moja druga córcia też wariuje przy karmieniu,
                                          ale jestem spokojniejsza i wychodzi nam to dużo lepiej :)
                                          Trzymaj się ciepło!
                                          • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 14:23
                                            Dziękuję za ciepłe słowa.To jest moje drugie dziecko.Synek ma 6 lat,
                                            też karmiony butelką, myślałam że chociaż teraz będzie inaczej.
                                    • gagatek78 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 21:41
                                      > -do łóżeczka odkładam ją gdy dobrze zaśnie, ale śpi może 5 minut
                                      > budzi się z płaczem;

                                      to nie odkładaj. weź sobie dobrą książkę i nastaw się na 2 godzinne posiedzenie.
                                      mój synek tak funkcjonował, jak zasnął przy piersi, to potrafił tam spać
                                      półtorej godziny, odłożony do łóżeczka budził się natychmiast i domagał się uwagi...
                        • goblin.girl Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 21.04.09, 07:11
                          Hm, jak to przeczytałam, to widzę teraz, ze mialam więcej szczęscia niż rozumu.
                          Bo jeszcze w ciazy obok różnych akcesoriów zakupilam tez smoczek, nie wnikając,
                          czy to ma sens i jakie moga byc konsekwencje. Przez pierwsze tygodnie próbowałam
                          używać, ale synek nie polubił. Tzn czasem possał przez parę minut (i przez parę
                          minut był spokój), raz czy dwa nawet ze smoczkiem usnąl, ale najczęscie pluł nim
                          na odległosc i domagał sie czegos innego. Dzięki temu szybko aluzju ponialam,
                          smoczek wywaliłam; przez jakis czas jako uspokajacze funkcjonowały zamiennie
                          pierś, nasze palce ;) i chusta. Potem młody nauczyl sie ssać własne lapki. Pierś
                          jest oczywiscie najlepsza, ale teraz (ma 3 m-ce) nie nadużywa bynajmniej tego
                          przywileju - kiedy potrzebuje, possie parę minut i zasypia, nie ma problemu,
                          zeby go odłożyć do łózeczka. A tak sie bałam, że będę funkcjonowac jako ludzki
                          smoczek z dzieciem wiszącym na piersi non-stop. Co nie znaczy, ze nie było
                          takich dni - zdarzało się, ze mały chciał ssać co godzinę. Trzeba się odprężyć,
                          dostrzec pozytywne strony sytuacji i dostosować do potrzeb dziecka. Przejdzie.
                          Myslę, ze autorce będzie trudniej, bo córa już jest większa niż był mój synek i
                          przyzwyczajona do smoczka, ale da radę.
                          • molly_bloom Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 21:55
                            "przez jakis czas jako uspokajacze funkcjonowały zamiennie
                            pierś, nasze palce ;) i chusta"

                            oj tak! mój mąż czasem dawał naszemu ssakowi swój palec do ssania - działało
                            niezawodnie
                            może spróbuj? chyba lepsze to niż smoczek (ale najlepsza pierś oczywiście)
                            • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 22:00
                              mnie teraz na kursie mówiono, że ten palec to tez nie jest za szczęśliwy pomysł,
                              ale my tez z niego korzystaliśmy i jakoś poszło. Z palcem jak smoczkiem, inaczej
                              się go ciumka niż pierś i u jednych będzie odwrót od piersi a u drugich nie.
                              • goblin.girl Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 11:33
                                nam palec zasugerowala polożna w pierwszych dniach po porodzie, kiedy maly nie
                                zawsze umiał dobrze zassać pierś. Nie zaszkodziło.
                                Minus jest taki, ze ciezko wytrzymać długo z palcem tkwiacym w paszczy ssaka :)
                                • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 12:41
                                  nam położna w szpitalu zaleciła taki sposób, a teraz mądrzy ludzie na kursie
                                  laktacyjnym orzekli, że dzieci szybko się przyzwyczajają do palca, bo jest
                                  twardszy niż sutek i płyciej ssany, czyli podobnie jak smok. Choć jak dla mnie
                                  między gumą a ciałem jest różnica :)
    • gx281 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 22.04.09, 22:58
      U mnie jest bardzo podobnie: przy próbie karmienia mała pręży się i zaczyna
      wrzeszczeć, a zaczęło się to, gdy nauczyła się ssać własny kciuk!!! Smoczka nie
      podaję, a udaje mi się ją nakarmić tylko w półśnie lub zaraz po przebudzeniu.
      Co poradzić?
      • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 08:49
        karmic w polsnie albo zaraz po przebudzeniu ;-)
        Proste :-)
        Swoja droga ja nie pozwalalam moim dzieciom ssac kciuka,w obawie o
        odlegle skutki (problem z oduczeniem + wada zgryzu). Przy wedrowce
        kciuka do buzi wyciagalam go konsekwentnie i albo zastepowalam
        piersia, albo niczym.
        • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 09:28
          konsekwentnie wyciągać kciuk z buzi. Za którymś razem kciuk nie powędruje do ust.
          • agasobczak Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 09:35
            No to ja sie tez wypowiem... Starsza wychowalam bez smoczka bo taki tojzu byl
            typ - sama poprostu go nie chciala. Darla sie ... wieczorami na spacerach w
            samochodzie potem przeszlo... jak juz zaczela chodzic. Rzeczywiscie zachowanie
            takie - odrywanie sie od piersi moze byc konsekwencja smoka ale tez nei
            demonizujmy tego... TEraz uzywam smoczka - przy dwojce jest trudniej nosic
            malucha non stop (NAWET W CHUSCIE ) i widze ze Maly sam wyratsa ze smoka - po
            prostu go nie chce i go nie wciskac malemu na sile. W nocy nie uzywa, na
            spacerach, w aucie a w dzien ewentulanie do spania i to sporadycznie - bylo
            znacznie czesciej jak byl mnijeszy... nie chcialm aby budzil mloda ... albo po
            prostu COS musialam w domu zrobic. Mysle ze wszystko jest normlane tylko w
            zdrowych dawkach i tyle. Widze ze zle ssie maluch smoka odstawiam - jest ok to
            smok moze byc. Teraz Mlody zabukje i smok idzie w dostawke...
            • 987ania Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 10:21
              Nie chce demonizować smoczka ale nie każda mama jest w stanie ocenić czy dziecko
              dobrze ssie pierś i w porę go wywalić.
              • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 14:36
                Dzisiaj na spacerze podałam smoczek, wózek aż się bujał tak
                wrzeszczała.Jak dostała smoka to spała w wózku godzinę.Przyjechałam
                do domu-trochę zjadła i znów zasnęla, spi już drugą godzinę,co jej
                się jeszcze nigdy nie zdarzyło(na śpiąco trochę zjadła).Chyba
                zostanę przy smoczku a jak będzie mały przyrost wagi to dokarmię
                • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 17:06
                  Czyli pójdziesz na łatwiznę.
                  Gratulacje.
                  • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 17:45
                    No widzisz, nie portafię sobie poradzić, a mała cały dzień nie zmuży
                    oka.Mam jeszcze synka 6-letniego, który śpi u babci bo się nie
                    wysypiał przez jej płacz.
                    Mogę Ci tylko pogratulować że nie Masz takich problemów.
                    • pitu_finka Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 18:21
                      Ale te problemy sa do przezwyciezenia - kwestia woli. Mozesz karmic butelka - to
                      nic zlego. Ale musisz miec swiadomosc ze to jest Twoj wybor.

                      ps Moj syn tez czasem ryczy na spacerach. Juz mi kilka starych bab zwrocilo
                      uwage ze mam mu dac smoczka. Usmiechnelam sie i poszlam. Trudno - dzieci czasem
                      rycza.
                      • pitu_finka Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 18:23
                        A, i maly syoia tylko przy piersi - wieczorem po dwoch godzinach jedzenia uda mi
                        sie od niego uciec. I wtedy gotuje obiad bo mam jeszcze 2,5 latke. Takze nie
                        jest latwo karmic piersia:)
                    • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 20:05
                      mama-nat napisała:

                      >
                      > Mogę Ci tylko pogratulować że nie Masz takich problemów.


                      Tylko, ze te problemy zafundowalas sobie na wlasne zyczenie,
                      najpierw- wprowadzajac smoczek, a potem- nie sluchajac, nie
                      rozumiejac, co sie do Ciebie pisze.Oczywiscie, to Twoje zycie i
                      Twoje dziecko, zrobisz, jak uwazasz, ale , moim zdaniem, ta sytuacja
                      jest naprawde do wyprowadzenia na prosta w calkiem krotkim czasie i
                      kosztem niewielkiego wysilku, gdybys, po piewsze, skorzystala z
                      zamieszczonych tu rad, chocby- kupujac chuste i zabierajac dziecko
                      na spacer w chuscie,a nie w wozku, skoro wozek budzi taki sprzeciw,
                      i po drugie- zapominajac o ewentualnosci pod tytulem smoczek. Ty po
                      prostu nie wierzysz, ze bez smoczka mozna wychowac dziecko, no, a
                      jesli ktos nastawia sie na niepowodzenie, to przeciez nie moze sie
                      zawiesc, no nie?
                      • agasobczak Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 20:48
                        Mruwa - ja ciebi elubie i szanuje ale czasem dzieci sa trudna :) Moja starsza -
                        nie nawidzila smoczka a mimo to wrzeszczala na spacerach nie chcial byc noszona
                        w chuscie darla sie przy piersi wyrywala sie (nie uspypiala przy piersi!!!) w
                        nocy bylo ok ale w dzien to byl koszmar... i ja dziewczyne rozumiem i nie ma co
                        jej dowalac
                        Swoja droga NIE WIEM skad ja mialam na to wszystko sily - pewnei gdyby moja
                        laskawie chciala smoka to bym jej dala ... ale skubana wolala sie drzec i wic
                        sie jak piskorz...
                        teraz ma dwa i pol roku i dalej namnie wymusza wrzaskiem co niektore rzeczy :D
                        Taki typ :)
                        • mruwa9 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 21:16
                          moj pierworodny zaczal sie drzec jakies 8 godzin o porodzie ( a
                          zostalam z nim po cc samiutka na sali, personel obrazony, pies z
                          kulawa noga do nas nie zaglada, o pomocy w pielegnacji nie mowiac)
                          i tak darl sie przez calusienki pierwszy rok zycia. Serio. Dzis ma
                          zdiagnozowane ADHD.. nie musisz mi tlumaczyc, co to znaczy trudne
                          niemowle :-) Tylko, ze ja bylam od poczatku przekonana, ze smoczek
                          i butla to nie jest rozwiazanie problemu, tylko dorazne przyklepanie
                          lopatka, zeby za chwile z tego problemu zrobilo sie kilka innych
                          problemow. Naprawde da sie , i widac nie jest to wysilek ponad
                          mozliwosci ludzkie, bo ja zdecydowanie nie jestem typem matki-
                          cierpietnicy, matki-Polki, poswiecajacej sie bez reszty dzieciom.
                          Kwestia zmiany sposobu myslenia.
                        • basiak36 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 23.04.09, 23:41
                          No pewnie ze czasem dzieci bywaja trudne, duzo placza itp.
                          Ale kto powiedzial ze bedzie latwo byc mama?:)

                          I jak za pare lat zacznie wrzeszczec o to zeby kupic kolejna gre komputerowa to
                          tez trzeba bedzie ustapic zeby nie wrzeszczalo?
                          Uwazam ze czasem trzeba byc przygotowanym na pewne niedogodnosci, mi tez czasem
                          nie bylo latwo z drugim dzieckiem, po cc, bez zadnej pomocy, zajmowac sie
                          starszym, wozic do szkoly, i przy tym karmic non stop coreczke ktorej wiedzialam
                          ze nie chce i nie dam smoczka.
                          No ale zyskalam duzo dzieki temu, warto bylo sie pomeczyc.
                          • agasobczak Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 24.04.09, 08:45
                            A ja uwazam ze jesli my dalysmy rade to nie znaczy ze ktos takze MUSI i
                            koniecznie ma z nas brac przyklda bo jestesmy super...
                            Dla wyjasnienia - wlasnie przys starszej i krzyczacej nie uzywalam smoczka a
                            przy Jasiu ktory cichy uzywalam - i wcale nie uwazam ze jestem gorsza matka.
                            ps... wlasnieprzy starszej zastanawialm sie o co chodzi mlodej bo wrzeszczy
                            iciska sie a piersi nie chce???! no i ?
                            • mad_die Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 24.04.09, 09:03
                              Nie musi, ale może. Ale jak się komuś nie chce, to niech nie pisze, że ma problem.
                              A dzieci są różne i z różnych powodów płaczą, więc Ci nie powiem, dlaczego Twoja
                              młodsza się rzucała :P
    • mama-nat bez smoczka 03.05.09, 14:00
      już tydzień, od kiedy odstawiłam smoczek, waga córki 7kg(prawie 4-
      mesiące).Niestety z karmieniem niewiele lepiej, dławi się mlekiem i
      przez to płacze, mało śpi, a spacery tragedia, noszę ja na ręku, ale
      to przeciesz niewygodne i dla mnie i dla niej. Cała rodzina
      przeciwko mnie.Brakuje już mi argumentów, by przekonać ich że
      karmienie piersią jest lepsze niż sztuczne.Może niepotrzebnie się
      upieram.
      • w_isienka Re: bez smoczka 03.05.09, 19:40
        może zamiast wózka chusta byłaby lepsza?
        • mama-nat Re: bez smoczka 03.05.09, 20:01
          może spróbuję, ale taka chusta jest droga
          • mruwa9 Re: bez smoczka 03.05.09, 20:25
            chusta nie jest tania, ale przynioslaby Ci ulge na spacerach- nie
            musialabys dzwigac malucha na rekach. Poza tym sporo chust jest na
            rynku wtornym, uzyanych, zobacz na tym forum:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
            No i przekalkuluj sobie: jesli przejdziesz na karmienie sztuczne, to
            co miesiac bedziesz do tylu o kwote porownywalna z cena takiej nowej
            chusty. Przemysl, co sie bardziej oplaca ;-)
      • malamalinkaa skonsultuj to 03.05.09, 20:00
        po pierwsze to może powinnaś się skonsultować w poradni laktacyjnej,
        chyba że już to zrobiłaś. bo mam nadzieje, że nie opierasz sie tylko
        na radach z forum. Z całym szacunkiem do wszystkich forumowiczek,
        ale jednak inaczej jest jak doradca zobaczy Cię na żywo z dzieckiem
        przy piersi i skonsultuje co jest grane. Bo skoro smok odtsawilas a
        z karmieniem i tak nie jest lepiej to moze jednak wcale nie o smok
        chodzi...
        Poza tym ja nie rozumiem akcji pt. z "piersi smoczek", ja wiem że to
        sie teraz poleca, ale to jest jednak zapychanie dziecka żarciem
        jakby nie było- ja też czasem niestety to robie jak juz nie mam
        pomysłu na uspokojenie małej, ale potem mie jej żal jak widze jej
        odruchy wymiotne z przejedzenia:( pierś- smoczkiem, ale z piersi
        jednak mleko leci...
        Poza tym nie bierz do siebie wpisów pt. szybko sie poddajesz, szkoda
        że nie próbujesz itd. Po pierwsze widać, że próbujesz, po drugie to
        teraz jest taki pęd przeciw smoczkom, za karmieniem naturalnym itd.
        ale nie dajmy się zwariować- my się wychowywałyśmy na smokach i
        innych dziwnych rzeczach, a jednak żyjemy (ja zdrowa, zęby super
        czyli smok mi krzywdy nie zrobił:). Za 2 lata będzie inny pęd i inna
        moda. Dlatego rób to co Ty uważasz za najlepsze dla Ciebie i nie
        dawaj sie zadnym presjom.
        • mama-nat Re: skonsultuj to 03.05.09, 20:11
          chciałam ale nie ma u mnie takiego doradcy,
          • 987ania Re: skonsultuj to 03.05.09, 22:26
            A w jakimś sąsiednim mieście? Zadzwoń tu:

            ul. Kasprzaka 17a, Gmach Instytutu Matki i Dziecka, pok. 421
            01-211 Warszawa
            mazowieckie
            Polska

            Telefon: (0-22) 32 77 345
            Faks: (0-22) 32 77 345

            Informacje: Tel. kom. 0 667 94 14 70

            Biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 – 14.00

            albo tu:
            www.kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_contact&view=contact&id=1%3Acnol&catid=1%3Acnol&Itemid=13
            w CNoL szkolą konsultantów, na pewno ktoś był z Twojego miasta tylko np. się nie
            ogłasza. Jak poprosisz to powinni podać jakiś namiar.
          • mama.olivii Re: skonsultuj to 08.05.09, 15:15
            Hej!
            Jestem taka ciekawa jak zakonczyla sie Twoja przygoda ze smoczkiem!
            Czy Twoja coreczka jeszcze go ssie i czy przekonala sie do cycuszka?
        • basiak36 Re: skonsultuj to 03.05.09, 22:47
          > Poza tym ja nie rozumiem akcji pt. z "piersi smoczek", ja wiem że to
          > sie teraz poleca, ale to jest jednak zapychanie dziecka żarciem
          > jakby nie było- ja też czasem niestety to robie jak juz nie mam
          > pomysłu na uspokojenie małej, ale potem mie jej żal jak widze jej
          > odruchy wymiotne z przejedzenia:( pierś- smoczkiem, ale z piersi
          > jednak mleko leci...

          Niezupełnie, jak dziecko nie jest głodne, to pierś wlasnie działa jak smoczek,
          bo dziecko moze ssać nieodżywczo. Tak fajnie natura to wymyślila. Wiec nie
          zapychasz żarciem dziecka jesli nie jest ono głodne albo nie chce pić. A to ze
          ulewa, to juz tak bywa.

          Po pierwsze widać, że próbujesz, po drugie to
          > teraz jest taki pęd przeciw smoczkom, za karmieniem naturalnym itd.
          > ale nie dajmy się zwariować- my się wychowywałyśmy na smokach i
          > innych dziwnych rzeczach, a jednak żyjemy (ja zdrowa, zęby super
          > czyli smok mi krzywdy nie zrobił:).

          Jednemu zrobił innemu nie zrobił. Mojemu starszemu dziecku zrobił. Własnie
          czekamy na kolejna konsultacje, sa problemy z układem podniebienia i przez to
          wyrzynaniem stałych zebow. Jeden ze znanych problemow posmoczkowych.
          Smoczek jak każda ingerencja w nature jednemu zaszkodzi, innemu nie. Ja z drugim
          dzieckiem juz wolalam nie ryzykowac.
    • kinia.zak Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 03.05.09, 22:01
      Witaj,

      ja mam jeszcze jedna podpowiedź ale nie wiem czy Tobie się to przyda. Ja od bratowej dostałam (przypadkowo miała) nakładki cieniutkie silikonowe na brodawki. Jak mój synek się zbuntował to za którymś razem użyłam ich i było super. Po jakimś czasie okazało się, że już tego nie potrzebuje znów wrócił do piersi. (Od urodzenia jest sysak niezły i musiałam dawać smoka bo by przy piersi leżał godzinami, a ma jeszcze siostrzyczkę bliźniaczkę)

      Powodzenia

      ____________________________________________________________________

      https://www.suwaczek.pl/cache/5eb89a8c9b.png

      https://s6.suwaczek.com/20000812580113.png
      • agasobczak Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 03.05.09, 22:11
        Moze lepiej pozytcz od kogos chuste i wyprobuj.. to jest drogi wydatek jak na
        kupienie i nie uzywanie bo maluch na przyklad nie bedzie tego tolerowal...
        Chusta jest ok ale sa dzieci ktore sa indywidualistami i luia inaczej niz
        wszystkie.. Moze masz taka Niunke? Jak juz pisalam do znudzenia.. Moja strasza.
        nie cierpiala smoczka chusty wozka... fotelika samochodowego itp.. Tylk raczki i
        mamusie.. Wyrosla :) ale mamusia nadal na pierwszym miejscu wiec moze ten typ
        tak ma?
        A co do dlawieniem sie pokarmem i niespokojnym jedzeniem... Wyglada na to ze
        Twoja OSobk ajest bardzo indywidualistka o bardzo wrazliwym ukaldzi enerwowym i
        wszystko ja denerwuje. Poczawszy od zbyt szybkiego wyplywania mleka po spacery w
        wozku... Chyba jedno co cisnie mi sie teraz na jezyk ale jest to na pewno nie
        rada ale... przypomninie ze wszystko minie... trzeba przeczekac. Zapewnic Malej
        jak njamniej bodzcow i spokoj a wszystko sie unromuje...
        Moja strasza miala powody aby byc taka drazliwa... Karmilam w ciemnych
        pomieszczeniech, z dala od ludzi, nie nawidzilia zbyt glosnych rozmow wiec w
        ogole nie uczestniczylam w wiekszych imprezach... jakos musialam dostosowac
        swoje zycie do tego co potrzebowlao dziecko no ale wszystko powoli mija i sie
        normalizuje...
        Jak widac... nie zawsze problemem jest smoczek.. :)
    • plasmonic Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 06.05.09, 13:37
      Ja miałam podobny problem z moim synkiem. Mimo prób niewiele dało się zrobić.
      Ponieważ nie chciałam go karmić sztucznym mlekiem, odciągałam pokarm laktatorem.
      To oczywiście było uciążliwe i męczące ale przynajmiej mały pił mleko matki. I
      tak masz dobrze bo udaje ci się nakarmić przez sen czy pół śpiącą dzidzię. Mi
      się nie udało. Nie czuję się przez to gorszą matką, stres matki przy karmieniu
      drącego się w niebogłosy niemowlęcia napewno nie wpływa na dziecko dobrze. Nie
      przejmuj się krytyką. Napewno chcesz dla swojego dziecka jak najlepiej.
      • mama-nat Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 17.05.09, 21:40
        To znaczy że nie mam co się łudzić, że przestanie się szarpać?

        już 3tyg.nie używam smoczka, ale pierś go nie zastąpiła.Kiedy
        córeczka jest niespokojna próbuję podać pierś, łapczywie ją chwyci
        lecz zaraz z płaczem wypuszcza.Próbuję kilka razy, ale zawsze to
        samo.Bujam wtedy w wózku aż zaśnie, budzi się po krótkim czasie i
        dopiero zje.Ale już nie zaśnie więc znów płacze.Najgorzej jest
        wieczorem bo nie chce usąć.Nie wiem czy powinnam tak ją męczyć, na
        wadze przybiera bardzo dobrze.
        • antenka.777 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 30.06.09, 01:10
          wszystkiego można spróbować-polecam
          forum.gazeta.pl/forum/w,1017,72918909,84835545,Re_z_ciekawosci.html
          • xszysia Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 02.07.09, 19:47
            Choć nie przeczytałam wszyskich postów i może ktoś pisał coś podobnego, pozwolę
            sobie wyrazić opinię... Moja mała ma 4 miesiące dwa tygodnie i do ukończenia 3,5
            mieąca miałyśmy podobny problem. Plakała praktycznie na widok piersi... Przy tym
            przybierała na wadze w normie, choć w dolnej części siatki centylowej. Te płacze
            nie miały nic wspólnego ze smoczkiem. (Mała nauczyła się go używać dopiero
            teraz, bo idą jej ząbki.)Problemem było przejedzenie. Ponieważ bałam się
            koljenego ataku płaczu, proponowałam dziecku pierś, gdy wydawało mi się, że
            mogło już zgłodnieć. Paradoksalnie wywoływało to płacz, który trwał długo, aż
            przechodził w krzyk głodu. Rozhisteryzowane nie mogło jednak znów wziąć piersi.
            Skutek - porządnie jadła tylko we śnie. Co zrobiłam? Karmiłam ją do 4 x nocą. W
            dzień czekałam aż zaobserwuje typowe symptomy głodu - czasem trwało to 4
            godziny, czasem 6... Potem coś się przełamało. Mała zaczęła chętnie ssać pierś.
            Nie myli jej ze smoczkiem, który dostaje tylko kiedy jest najedzona. Dodam, że
            czasem, gdy wychodzę, dostaje moje mleko z butelki. Potem zdarzało się coś wręcz
            odwrotnego, niż w teoriach doradców laktacyjnych... Żeby córeczka zechciała pić
            z piersi, musiała zasmakować w mleku ("wkurzyć kubki smakowe"). Podawałam jej
            mleko ściągnięte - około 30 ml - a potem pierś. DZIAŁAŁO! I to nie raz, i nie
            dwa! Wniosek: nie demonizujmy smoka. Używajmy go tylko rozsądnie. Szukajmy też
            własnych rozwiązań - nawet wbrew stereotypom...
            • mama.majusi Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 03.07.09, 11:01
              Moja Mała ma 3 miesiące i podobnie zachowuje się przy karmieniu. Krzyczy i
              płacze przy karmieniu w dzień (w nocy je tylko raz, ok 4-5, wtedy jest
              spokojna). Część osób sugerowała, że nie mam pokarmu i dlatego tak robi i bym
              dała jej butelkę. A część stwierdziła, że to pewnie alergia na mleko krowie,
              które piję. Czy to może być prawda?
              • biza7 Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 03.07.09, 21:58
                Wrrrr, teksty o tym że jest za mało pokarmu są chyba
                nieśmiertelne.....

                Trudno tak "w ciemno" orzec dlaczego córeczka się tak zachowuje, ale
                jak poczytasz różne wątki na forum, to zobaczysz że ilość czy jakość
                pokarmu nie mają z tym nic wspólnego.....

                Może to być nadmiar bodźców które rozpraszają córcię, a ona tego nie
                lubi - wtedy polecam karmienie w maksymalnej ciszy i spokoju,
                warunkach imitujących wręcz noc.
                Może też być, że męczy brzuszek - wtedy pomagają masaże czy
                przykładanie ciepłej pieluszki (jeżeli są wzdęcia i twardy brzuszek).
                Może męczyć nieodbite powietrze - wtedy oczywiście trzeba pomóc
                odbić.
                Może to być wreszcie po prostu taka nadwrażliwość niedojrzałego
                przecież jeszcze układu pokarmowego, którą trzeba "przeczekać" -
                dziecko podrośnie i będzie lepiej.

                Ja też testowałam, czy zachowania mojej córci (niepokój podczas
                karmienia, szarpanie się i rzucanie) nie jest objawem alergii na
                nabiał - po dwóch tygodniach bez mleka w jakiejkolwiek postaci (w
                tym serów, twarogu itd.) uznałam że nie, bo nic się nie zmieniło.
                Jeżeli miałoby Cię to uspokoić, to możesz spróbować odstawić nabiał
                na tydzień czy dwa i obserwować, czy coś się poprawi. Ale osobiście
                podejrzewam, że bardziej prawdopodobne są przyczyny opisane wyżej.
                • mama.majusi Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 05.07.09, 09:52
                  Czytałam o tym, że pokarmu nie może być za mało i tak mnie to uspokoiło, że z
                  tym przestałam mieć problem.
                  To fakt, że Małą rozprasza wszystko gdy mamy się pokarmić. Kolek nigdy nie
                  miała,raczej nie ma nadwrażliwości układu pokarmowego (urodziła się dużo po
                  terminie, prawie 4 kilo :-).
                  Od kilku dni nie jem nabiału i jest dobrze ale podejrzewam że to raczej moje
                  nastawienie. Zobaczę jak będzie jeszcze przez tydzień.
                  Dzięki!
    • mamusia_fasolki Re: płacze-krzyczy przy próbie karmienia 09.07.09, 23:07
      Moja córeczka też zaczyna krzyczeć jak przychodzi co do jedzenia,
      czasem weźmie, a czasem awantura. Wtedy włączam na chwilę suszarkę,
      a Mała uspokojona szumem bierze pierś. Może to dziwne, ale jakiś
      sposób jest :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka