Dodaj do ulubionych

walczymy o cyca

29.05.09, 07:27
mała ma 5 tyg. w nocy je ładnie, przysysa się super choć je dość krótko (ok 10-15 minut).w dzień nadal się pręży i wypina gdy tylko spije to co łatwo wypłynęło.nałyka sie przy tym powietrza i bekamy tak sobie co pare łyków mleka. ostatnio przybrała 700 w ciągu 2 tyg. teraz za 4 dni mamy kontrolę. czy teraz dokarmiać ją butelką (moim mlekiem) bo wydaje mi się że je mało (ssie ok 5-10 minut) czy poczekać na ważenie?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: walczymy o cyca 29.05.09, 08:08
      Przyrost wagi 700 g w ciagu dwoch tygodni jest naprawde imponujacy!
      To zdecydowanie znak, ze dziecko bez watpienia sie najada. jesli
      malo Ci problemow z karmieniem dziecka, to wprowadz koniecznie
      butle..genialny sposob, zeby wpasc z deszczu pod rynne :-(
      • biza7 Re: walczymy o cyca 29.05.09, 08:19
        700g w dwa tygodnie to przecież 350g średnio tygodniowo!!! Kobieto -
        a ile Ty byś chciała, żeby dziecko przybierało? Przecież EWIDENTNIE
        się najada - po co dokarmiać? Ciesz się, że dziecię potrafi tak
        szybciutko się najeść, i nie wmawiaj sobie że masz jakiś problem, bo
        go nie ma;) Wszystko jest ok, a z czasem jak maleńka jeszcze
        bardziej "doszlifuje" radzenie sobie z dużą ilością mleczka, to może
        i powietrza będzie łykać mniej, i beków będzie mniej;) - ale nawet
        gdyby to się nie zmieniło, to naprawdę nie ma się czym martwić, to
        jest najzupełniej normalne.

        Także ciesz się macierzyństwem i maleńką córeczką, karm spokojnie i
        ZAPOMNIJ o dokarmianiu, bo nie ma potrzeby;)
        • joanna784 Re: walczymy o cyca 29.05.09, 09:08
          chodzi o to, że najpierw był smoczek, potem darcie, prężenie, wypluwanie brodawki i ciągły płacz. dostała moje mleko z butelki plus cyca z którym okropnie walczyła. przy takim karmieniu przytyła 700g. od paru dni przestałam dokarmiać butelką, dawać smoczek i jest troszkę gorzej. mała sie buntuje, dlatego martwię się czy dobrze zrobiłam, czy teraz nie jest głodna. chciałabym żeby jadła tylko z cycocha a nie cycocha i butelki.teraz gdy nie dostaje mleka butelką mam wrażenie że krócej ssie. dlatego pytam czy poczekać te pare dni na ważenie czy dokarmić (moim mlekiem)?
          • biza7 Re: walczymy o cyca 29.05.09, 09:17
            Jak są takie przyrosty, to na razie nie widzę potrzeby dokarmiania.
            A jak bardzo byś chciała bo się martwisz, to koniecznie bezsmoczkowo.

            A tak w ogóle, skoro był smoczek, to nic dziwnego że teraz jest
            okres walki z cycem. Musisz przeczekać cierpliwie kilka dni, będzie
            pewnie bunt i krzyki, ale mała w końcu zapomni o smoczku, o łatwym
            mleku z butelki i zacznie ładnie jeść. Jeżeli chcesz karmić tylko
            piersią, to po prostu musisz się przemęczyć przez okres "odwyku".
            Dasz radę - też przez to przechodziłam (tyle że ze ZNACZNIE GORSZĄ
            WAGĄ), więc wiem że to jest możliwe, tylko nie daj się panice, nie
            denerwuj i przystawiaj do piersi ile wlezie.

            Powodzenia!
          • mruwa9 Re: walczymy o cyca 29.05.09, 09:54
            joanna784 napisała:

            > chodzi o to, że najpierw był smoczek, potem darcie, prężenie,
            wypluwanie brodaw
            > ki i ciągły płacz.

            czyli klasyka problemow posmoczkowych

            chciałabym żeby jadła tylko z
            > cycocha a nie cycocha i butelki.teraz gdy nie dostaje mleka
            butelką mam wrażen
            > ie że krócej ssie. dlatego pytam czy poczekać te pare dni na
            ważenie czy dokarm
            > ić (moim mlekiem)?

            O tym, czy dziecko dostanir smoczek i butle, decydujesz Ty. Maluch
            sam sobie butli nie przyszykuje ;-) Jesli np. popzbedziesz sie
            smoczkow radykalnei (np. wyrzucajac do smeici, zbey ich obecnosc nie
            kusila), nie bedzie wyboru. W tym wieku niemowleta rzadko pozwalaja
            sie zaglodzic, reszta to kwestia dlugosci i czestosci ssania piersi.
            Zaufaj dziecku, ale wyrzuc z glowy ewentualnosc podania smoczka czy
            butli, a bedzie dobrze. Poczytaj, co biza7 pisze, ona ma to na
            swiezo ;-)
    • joanna784 Re: walczymy o cyca 01.06.09, 12:43
      jutro mija tydzień od kiedy córcia nie dostaje butli. pręży się nadal przy cycu,ale nie daję za wygraną. no i okazało się że dobrze :) mimo, że mam wrażenie że je mało, żadko i dość krótko przybrała na wadze 300g w 6 dni. lekarka mówi że to dobrze :) no to nie pozostaje mi nic innego tylko dalej znosić jej fochy, aż zupełnie miną. teraz walczymy z infekcją.mega katar i antybiotyk. mała ssać nie może, pewnie będzie to widac w przyrostach wagi
      :( szkoda.
      • melixsa Re: walczymy o cyca 01.06.09, 13:00
        Masz jakąś manię na punkcje przyrostu wagi? Przypomina mi się moja koleżanka,
        która w 3 miesiącu zaczęła dziecko jabłuszkiem dokarmiać;/ Dziecko przybiera
        dużo, więc po co to katowanie z dokarmianiem?
        • mad_die Re: walczymy o cyca 01.06.09, 13:20
          Jakim dokarmianiem, uprasza się o czytanie ze zrozumieniem.

          A 300g w 6 dni to nie dobrze, to REWELACYJNIE!
          Fochy niech sobie królewna schowa do kieszonki a Ty ją karm :) I będzie dobrze!
          • biza7 Re: walczymy o cyca 01.06.09, 14:59
            No SUPER!!! Piękny przyrost;)

            Teraz przez chorobę faktycznie może być gorzej z przyrostem, ale
            wcale nie musi. A tak w ogóle, to wyrzuć z głowy myślenie o wadze -
            wiem co mówię, sama cały czas się o to staram;)

            I nie zrażaj się, nawet gdyby księżniczka nie chciała szybko tak
            zupełnie odpuścić fochów;) - moja jutro kończy 5 miesięcy i ciągle
            zdarzają się różne cyrki przy piersi, no ale od tego my jesteśmy
            mamy (dorosłe, to co to wiedzą lepiej itd.) i musimy to przetrzymać.
            • joanna784 Re: walczymy o cyca 01.06.09, 20:14
              dzięki dziewczyny za wsparcie :) gdyby nie wy to dawno bym sie poddała myśląc o tych nieprzespanyh nocach, wyginaniach się w chińskie "es" przez małą itd. ale skoro wam się udało to i ja znajdę pałer :) jeszcze daleko do ideału ale najważniejsze że maej nie głodzę, reszte przetrzymam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka