Dodaj do ulubionych

nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smoczek...

10.08.09, 10:41
05.08 urodziłam córeczkę
pediatra i położne stwierdziły, że mała jest przystawiana prawidłowo i najada się. Baaaa ona się nawet przejada. Ja miałam wrażenie że córka źle chwyta pierś, bo mnie strasznie bolało i mam poranione piersi (przy pierwszym dziecku tego nie było).
Karmiłam na żądanie, bo ciągle mała chciała ssać, w efekcie w ciągu jednej doby wymiotowała 5 razy... położna poradziła smoczek.
Mąż kupił smoka i niestety daliśmy jej, nie jestem zadowolona i widzę już że mała inaczej chwyta pierś. Musiałam ją zaspokoic smoczkiem bo po pierwsze te wymioty, a po drugie musiała mieć naświetlania w szpitalu więc nie było możliwe abym ją przystawiała, a za chwilę przebierała z wymiocin.
Córka ładnie spała ze smoczkiem, po 3-4godziny, więc sądzę ze była najedzona, mimo ze przystawiałam na krótko.
Już w szpitalu zaczął mi się nawał pokarmu i nie potrafię sobie z nim poradzić. Nadal przystawiam córkę na krótko i karmię na raty z odbijaniem w międzyczasie. Dzisiaj założyłam muszle laktacyjne, bo laktatorem nie udało mi się efektywnie ściągać nadmiaru. Od samego rana chodze z muszlami - dopiero teraz piersi stają się miękkie, mleko leci jak z kranu.
Mam teraz dylemat czy tylko ssanie powoduje zwiększenie produkcji pokarmu? Bo mam nadzieję, że ucisk muszli do tego nie doprowadzi.
Czy zaspakajanie ssania smoczkiem będzie aż takie "tragiczne". Mała bardzo chce ssać, w szpitalu ssała wenflon :/ teraz rączki albo kocyk, cały czas jej chodzi buzia - a jak przystawiam to później wymiotuje i błędne koło..... gdyby nie te wymioty nigdy bym nie podała smoczka :(
Obserwuj wątek
    • mad_die alu!! 10.08.09, 11:02
      Ona nie wymiotuje, bo sie przejada, tylko dlatego, bo nie ma dobrze
      wyksztalconego zwieracza przelyku. A jesli przybiera na wadze ok (120g/tydz) to
      nie masz sie czym przejmowac. Zwieracz wykształci sie koło 3-4msca zycia
      (czasami później, koło 6msca) i do tego czasu córka ma prawo ulewac.
      Karm!!
      Smoczka wywal w te pędy i karm!!
      • mruwa9 Re: alu!! 10.08.09, 18:22
        a ja jeszcze dodam, ze ulewnanie to glownie problem...estetyczny. Bo
        trzeba dziecko przebierac i nieladnie pachnie. I zwykle bardziej
        przeszkadza otoczeniu, glownie rodzicom, niz samemu zainteresowanemu
        niemowlakowi. I w dodatku problem ilosci ulewanego pokarmu jest
        postrzegany jako wiekszy, niz w rzeczywistosci, a niemowleta
        ulewajace czesto wysmienicie przybieraja na wadze.
        Popieram: wyrzucic smoczek, karmic, ile dziecko sobie zyczy, a na
        ulewanie nie zwracac uwagi. Minie, zwykle niezauwazone.
    • basiak36 Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 10.08.09, 21:16
      Na tym etapie smoczkow na pewno dawac sie nie powinno... Przede wszystkim
      ograniczaja dziecku ilosc mleka jaka dostaje, nie mowiac o psuciu techniki ssania.
      Jesli miala naswietlania z powodu zoltaczki, to tym bardziej powinna byla byc
      karmiona bardzo czesto -to podstawowa zasada dzialania przy zoltaczce. I takowe
      naswietlania rzadko sa konieczne jesli od poczatku dziecko ssie bardzo czesto.
      Przy ulewaniu czeste karmienia sa jak najbardziej wskazane.
      • ala.81 Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 01:10
        dzięki za odpowiedzi :)
        to nie było ulewanie niestety - syn ulewał mi z milion razy dziennie
        u córki sa to wymioty - zwraca z siebie pod ciśnieniem
        • ursus_arctos Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 06:26
          moja mala tez ulewa/ wymiotuje- wylada strasznie i leci na metr do przodu. ale
          przybrala kilogram od spadkowej w ciagu trzech tygodniu, wiec to naprawde
          najczesciej jest problem estetyczny. sprobuj tak dobrac pozycje do karmienia,
          zeby lecialo "pod gorke". nam pomaga.
          co do muszli- ja mam wrazenie, ze troche jednak laktacje stymuluja. od kiedy je
          odstawilam jest lepiej, duzo lepiej.
        • mad_die Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 08:24
          A jak przybiera na wadze tygodniowo? Bo jeśli dobrze, to to jest z pewnością
          TYLKO ulewanie.
          • carolina01 Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 09:10
            Mój synek jak był mały też chlustał kilka,a czasami kilkanaście razy na dobę i
            nie przeszkadzało mu to w znakomitym przybieraniu na wadze. Dziewczyny ci dobrze
            radzą.
          • ala.81 Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 10:17
            córka urodziła się w środę, więc jeszcze tygodnia nie ma :)
            • mad_die Re: nawał pokarmu a muszle laktacyjne, no i smocz 11.08.09, 11:10
              No ale była chyba jakoś teraz ważona, czy nie?

              Zresztą, nawet jak nie była, jak będzie miała tydzień zważ (na tej samej wadze,
              co poprzednio była ważona, choć podejrzewam, ze takiej możliwości mieć nie
              będziesz, więc pomiar z tygodnia trzeba będzie uznać za startowy i od tego
              liczyć przyrosty
              ) i się przekonasz ile przybrała. Pamiętaj, minimum dla
              takiego malucha to 120g na tydzień.
              I jak będziesz znała wagę, to wtedy zajmiemy się ulewaniem - lub nie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka