mama_zuzi5
03.01.04, 22:21
Moja miesieczna coreczka to ssak z prawdziwego zdarzenia - ssie na okraglo.
Bardzo chce karmic piersia, ale czasami przezywam chwile zwatpienia. Ona
wydaje sie nigdy nie byc najedzona. A dookola rozne rady. Jedni kaza
przepajac glukoza (to chyba jakies nieporozumienie - bo ona dobrze przyrasta
na wadze, to po co pchac w nia dodatkowe kalorie?). Polozna kazala mi
wydluzac przerwy. Probowalam, ale nie podzialalo. Zrobila sie tylko bardziej
nerwowa. Moze ktos ma jakis swoj wyprobowany sposob i tez przeszedl przez to
samo? Czekam na rady i pozdrawiam.
Aga