Dodaj do ulubionych

"Chudy" pokarm - czy to możliwe?

05.01.04, 20:58
Może ktoś mi wyjaśni, czy jest coś takiego jak "chudy pokarm"? Ponieważ moja
miesięczna córka ciągle chce ssać (oprócz potrzeby przytulania wygląda jakby
się nie najadała, choć z wagą wszystko OK) ciągle słyszę (zwłaszcza od
pokolenia mojej mamy), że mam za chude mleko. Tymczasem ze szkoły rodzenia
wiem, że podobno mleko każdej mamy jest odpowiednie dla jej dziecka (czyżby
natura była taka mądra?). To jak to wreszcie jest?
Obserwuj wątek
    • mama1232 Re: "Chudy" pokarm - czy to możliwe? 05.01.04, 21:24
      Owszem,to właśnie natura jest taka madra i nie istnieje takie pojęcie jak chudy
      pokarm,mało tego- skład pokarmu dostosowany jest do potrzeb dziecka,nie ma też
      konieczności dopajania,gdy dziecko prawidłowo się rozwija.Ćwierć wieku temu
      były zupełnie inne metody wychowawcze-dzieci karmione były piersią średnio 1
      miesiąc,po 1 miesiącu miały wprowadzane dodatkowe pokarmy,piły mleko krowie z
      butli (zanikał odruch ssania)i inne.Nikt nie twierdził wtedy,że to źle.Minęłó
      ponad 25 lat,medycyna poszła do przodu i dzieci wychowuje się trochę inaczej,Ja
      miałam ten sam problem z mamą.Ustaliłam z nią po prostu,że to ja podejmuję
      decyzje w oparciu o moją wiedzę,a ona powinna mnie w tym wspierać.Dziecko ma 5
      mies., jest karmione wyłacznie piersią rozwija się nawet ponad normę...Owszem
      często chce jeść,ale tak to juz jest z maluchami.
      Jeśli zaś chodzi o mleko to nie jest ono ani za chude,ani za tłuste.Gdy dziecko
      zaczyna ssać,to najpierw leci pokarm bardziej rozwodniony,gaszący pragnienie-
      stąd brak potrzeby dopajania,a potem bardziej tłusty, którym dziecko się
      najada,ale to wszystko chyba mówili w szkole rodzenia...przynajmniej w mojej.
      Życzę wytrwałości i cierpliwości -nie tylko w stosunku do dziecka;).Pozdrawiam.
      • mama_zuzi5 Re: "Chudy" pokarm - czy to możliwe? 06.01.04, 22:13
        Fajnie, droga Mamo 1232, że ktoś myśli tak jak ja. Dziękuję za wsparcie. Twoją
        odpowiedź przeczytałam mamie. Pozdrawiam. Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka