Dodaj do ulubionych

Zwiększyć alimenty

15.01.10, 20:20
Zarabiam ok. 3000 PLN miesięcznie, pracuję na premię co miesiąc - bez premii
mam 1100 netto na 3/4 etatu. Alimenty mam 380 pln. córka w wieku 13 lat. Nic
nie wiem o moim byłym mężu, gdyż od kiedy córka skończyła 6 lat nie kontaktuje
się z nią. Skończyłam studia na U.W. Bardzo się obawiam, że jeśli złoże sprawę
o podwyżkę alimentów okaże się, z n pomimo skończonych studiów dawno temu,
wykaże mniejszy dochód - tak jak poprzednio. Obawiam się, że mogą obniżyć mi
te tak marne pieniądze. Mieszkam w Warszawie, ex również. Proszę o podobne
historie, jak u Was to było ?? Czy udało się ?? Zwiększyć ?? Dodam, że nic nie
wiem o moim ex, wszystko może się okazać, natomiast ma stres... Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Zwiększyć alimenty 15.01.10, 22:09
      Wiesz, wg. mnie takie alimenty na 13-letnia corke sa smiesznie
      niskie! Powiedz mi co to jest 3000tys zl w Warszawie-nic!!!
      Ile lat temu byly zasadzone alimenty?
      • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 10:58
        Alimenty zasądzone były kiedy córka szła do pierwszej klasy, obecnie kończy
        szóstą. smile Ech, ale ten czas leci.. Tak naprawdę jeśli on ma nową rodzinę i małe
        dziecko, to i tak nie wiele uzyskam.
        • ona3010 Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 12:40

          380??? na dziecko?
          i jaka tu sprawiedliwosc? ja tego nie rozumiem! w warszawie?
          poza tym.... rusz głowa i posprawdzaj tego dupka.
          • izabelka0207 Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 13:19
            Spróbować nie zaszkodzi.
          • zjawa1 Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 13:34
            A dlaczego Twoje dziecko ma byc poszkodowane przez to, ze tatus
            zaplodnil kolejna kobiete?
          • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 17.01.10, 18:05
            Dziewczęta dziękuję za wsparcie, właśnie usiadłam do pisania pozwu, przeczytałam
            i poczułam się raźniej smile
            ona3010, mam pytanie - w jaki sposób mogę go sprawdzić ? Nic o nim nie wiem, nie
            wiem nawet czy mieszka tam gdzie kiedyś mieszkaliśmy wspólnie. Jedyne co mi
            wpadło do głowy to odnalezienie go w necie al3e bez skutku. wink
    • velluto Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 14:21
      ta kwota jest tak żałosna, że nie sądzę, żebyś miała jakikolwiek problem z
      podwyżką. Nawet bezrobotnym zasądzają wyższe kwoty, więc zrób zestawienie
      wydatkow - i idź do sądu. Dochody ojca wykazane na PIT to jedno, ale można
      udowodnić jego standard życia w inny sposób - np. domagać się wyciągów z konta,
      które czasem wykazują zadziwiająco inny poziom niż by to wynikało z oficjalnych
      dochodów.

      skoro ojciec wykazuje totalny brak zainteresowania, wniosłabym tez o odebranie
      mu praw rodzicielskich. Co prawda nie chroni to przed możliwością żeby na
      starość wystąpił o alimenty od dziecka, ale daje solidny argument do
      potencjalnej obrony.
    • agus-ka Re: Zwiększyć alimenty 16.01.10, 22:15
      380 zl to naprawdę mało na 13-letnie dziecko. Smiało składaj sprawę
      o podwyższenie alimentów. O przyznanych alimentach decydują koszty
      utrzymania dziecka i możliwości pozwanego, a nie dochody (a
      przynajmniej tak jest w prawie, a jak sąd zasądzi to już zalezy od
      sedziego).
      I jeszcze jedno, nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale mam wrażenie,
      ze obawiasz się, że sąd obniży Ci alimenty po złożeniu pozwu przez
      Ciebie. Nie jest to możliwe. Ogólnie mówiąc sąd rozpatruje zasadność
      tylko tego o co wnioskujesz. Obniżenie alimentów byłoby możliwe
      wyłącznie po złożeniu pozwu o obniżenie alimentów przez ojca dziecka.

      Powodzenia i nie martw się, dasz radę
      Aga
      • malgorzata47_only Re: Zwiększyć alimenty 17.01.10, 06:39
        W pełni popieram przedmówczynię.Nie może być mowy o jakimkolwiek
        obniżeniu alimentów, a masz wszelkie podstawy, aby uzyskać
        podwyższenie.Składaj wniosek do sądu i to jak najszybciej,określ sumę
        jakiej żądasz na dziecko, odpowiednio uzasadnij i nie martw się skąd
        ojciec weźmie pieniądze na ewentualną podwyżkę, to jego problem.Ja
        miałam sprawę o podwyższenie alimentów 3 grudnia.Syn miał przyznane
        alimenty 13 lat temu w wysokości 200 zł.teraz ma 16 lat, jak
        poprosiłam tatusia o 400 zł mies to usłyszałam tekst, że kimże to ja
        jestem żeby mu dyktować ile i do kiedy ma płacić.To ja wtedy do sądu
        i złożyłam wniosek o podwyższenie do 600 zł.Byłam pełna obaw, bo
        tatuś już 2 lata nie pracuje i wcale nie zamierza podjąć
        jakiejkolwiek pracy, bo po co?Mnie nawet pani sędzia nie pytała
        szczegółowo o koszty utrzymania dziecka,tylko o opłaty jakie ponoszę
        na mieszkanie i o wzajemne relacje dziecka z ojcem, które nawiasem
        mówiąc nie są najlepsze.Cała sprawa trwała pół godziny, tatuś zarobił
        500 zł do płacenia i dobrą radę żeby się wziął do pracy, bo dziecko
        musi z czegoś żyć.Dlatego nie pękaj, składaj wniosek, a o kasę niech
        się martwi tatuś.Powodzenia
        • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 17.01.10, 18:07
          malgorzata47_only uśmiałam się, bardzo optymistyczna historia. Trafiłaś na
          normalną sędzinę.
          • tika-tika Re: Zwiększyć alimenty 17.01.10, 20:10
            hm normalna byłaby gdyby zasądziła tyle ile było w pozwie wink
            ale fakt mogła zasądzić i 300 sad
          • julia.68 Re: Zwiększyć alimenty 19.01.10, 15:30
            Pisząc pozew musiesz podać adres ojca, więc zacznij od ustalenia
            gdzie i z kim mieszka. Może jakaś jego dalsza lub bliższa rodzina
            udzieli Ci infomacji. Sprawdź jakie są zarobki dla osób z jego
            wykształceniem w Warszawie. Sąd bierze pod uwagę możliwości
            zarobkowe ojca. W 3mieście od bezrobotnego z zasadniczym zawodowym
            zasądzają 500 zł dla dziecka w wieku szkolnym. Bez dyskusji.
            Sąd rozumuje tak: jak kobieta dała radę za 300 zł utrzymać dziecko
            przez tyle lat, to damy jej 500 - będzie po rękach całować i
            apelacji nie złoży, a tatuś niech się cieszy, bo z jego zarobkami
            mogłoby być 1500. Trzeba regularnie i przy każdej okazji wnosić o
            podwyższenie, to nic nie kosztuje poza emocjami. Odpuszczanie skąpym
            i kombinującym tatusiom jest niekoleżeńskie (dla innych
            samodzielnych), niesprawiedliwe (dla nas i dzieci) i demoralizujące
            (innych "tatusiów").
            • ma-la-mi Re: Zwiększyć alimenty 19.01.10, 15:38
              julia.68 zgadzam się z tym, co napisałaś...
              Olśniło mnie po 12 latach nieubiegania się o podwyższenie alimentów i...mam
              zasądzone 130 zł (płacił 200smile
              Żałuję i nie mogę sobie darować, że tak mu odpuściłam na wiele lat. To uraz
              "posądowy" -trafiłam wówczas na okropną sędzinę (co ja wykształcona, będę
              wyciągać pieniądze od biednego, schorowanego bezrobotnego. A dziecko do
              przedszkola iść nie musi, bo moja babcia (!) może się nim zająć. To był koszmar
              normalnie.

              W czwartek trzeci termin sprawy, może wreszcie się stawi...Teraz nie odpuszczę,
              poza tym bardzo potrzebuję tych pieniędzy, z licealistą nie tak łatwowink Poproszę
              o kciuki w tej sprawie.
            • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 19:51
              julia.68 adres znam, bo alimenty otrzymuję pocztą a tam napisany adres. Z kim
              mieszka etc - nie mam jak. Zarobki zakładam, że mamy podobne z tym, że on ma
              magistra od 6 lat a ja dopiero od lipca ( ale mam, trala la - dumna jestem, że
              to zrobiłamsmile). Ostatnie zdanie pięknie napisałaś. Tylko dotąd te emocje są dla
              mnie straszne, ale tłumaczę sobie, że strach w tej sytuacji, jest nie moralny i
              zuboża moje dziecko.
    • bryska5 Re: Zwiększyć alimenty 19.01.10, 17:04
      a mozna wniesc o podwyzszenie alimentów jesli jeszcze sprawa o te
      pierwsze nie została zakończona?
      • chalsia Re: Zwiększyć alimenty 19.01.10, 22:51
        > a mozna wniesc o podwyzszenie alimentów jesli jeszcze sprawa o te
        > pierwsze nie została zakończona?

        nie można założyć nowej sprawy o alimenty, jesli jedna taka sprawa jest w toku.
        Natomiast możesz w aktualnej sprawie wnosić o wyższe alimenty, ale oczywiście
        musisz to umotywować.
        • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 19:48
          ma-la-mi Czy dobrze zrozumiałam ?? Zjadło Ci jedno zero ? Miałaś 200 PLN a teraz
          zasądzone masz 1300 PLN ?? A o ile wnosiłaś ? I jak przedstawiłaś wyliczenia ?
          Na forum znalazłam wzór - który mnie jednak przerósł... średnio umiem policzyć
          ile chleba tygodniowo czy makaronu konsumuje córka. Czy mogłabym policzyć że
          wszystkie wydatki czyli paragony zsumować i podzielić na połowę ? Mieszkamy we
          dwie w trzy pokojowym mieszkaniu.
          • izabelka0207 Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 20:15
            Ja tą tabele zmodyfikowałam pod moje dziecko. I jedzenia nie zrobiłam tak jak
            tam (czyli wymienianie), tylko po prostu napisałam "wyżywienie - xxx zł) i
            podłączę paragony.
            Przez 4 miesiące zbierałam paragony, podsumowałam wszystko i podzieliłam przez
            trzy (bo jest nas trzech)i obliczyłam średnią. Jeszcze nie wiem czy może tak
            być, bo sprawę dopiero będę miała.
            • julia.68 Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 20:31
              Z kosztami wyżywienia trzeba uważać jeżeli dziecko jest w wieku
              przedszkolnym, bo niby 3 posiłki je w przedszkolu.
              Ja podałam stawkę dzienną (szczegółów nie pamiętam, dawno było)
              i dla porównania stawkę z domu dziecka i .... więzienia. Moja nie
              była wcale dużo wyższa.
              • izabelka0207 Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 20:40
                Ja też podała stawkę żywieniową z przedszkola i osobno z domu . Ta z przedszkola
                to 3,80 (normalnie szał smile), a tą z domu to 8,- . Nie wiem czy to dużo? Ale tak
                mi wyszło.
                A ty jaką stawkę podałaś ( po przedszkolu)?
                • ma-la-mi Re: jonajona 20.01.10, 22:11
                  nie zjadło mi zersmile
                  Zasądzone miałam 12 lat temu 130 zł, ex sam podniósł mi do 200 zł i tak płaci
                  (albo nie płaci) przez te wszystkie lata. Nigdy nie ubiegałam się o poniesienie
                  alimentów aż do teraz. Ubiegam się o 1500zł; wiem, że na tyle nie mam szans.
                  Zadowala mnie 800 - 1000 zł tak naprawdę, a wszystko powyżej to będzie super.
                  Koszty utrzymania wyszły mi potwornie wysokie: 2300 prawie na 16-latka, a wcale
                  nie zawyżałam ich i nie wszystko wliczyłam (np pominęłam wyjazd szkolny do
                  Londynu za 2 000 zł, policzyłam tylko wycieczkę za 600 zł).
                  Jutro trzeci termin, ciekawe czy się szanowny tato zjawi?
                  • jonajona Re: jonajona 20.01.10, 22:29
                    ma-la-mi będę trzymała kciuki aby zasądzono po Twojej myśli. Ale dlaczego aż
                    tyle spraw ?? Podczas mojej sześć lat temu wszystko odbyło się na jednej. Czy
                    lepiej byłoby aby się nie zjawił ? Ja bym wolała aby w moim przypadku go nie
                    było, ale marne szanse. Choć na ogłoszenie wyroku na sprawie o kontakty (
                    zasądzone raz w miesiącu 1h, w Komitecie Ochrony Praw Dziecka - udowodniłam
                    psychiczne maltretowanie a sprawa ciągnęła się trzy lata ) nie zjawił się. Z
                    prawa do widzeń nie korzysta.
              • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 20.01.10, 22:25
                julia.68 to poszukam info o stawkach, żywieniowych w domu dziecka. Jakiś czas
                temu dowiedziałam się ( może 4 lata temu ), że koszty utrzymania jednego więźnia
                to 1800 PLN. W myśl zasądzonych alimentów swoje dziecko powinnam była utrzymać
                za 380x2 ech !!
            • chalsia Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 10:25
              > Przez 4 miesiące zbierałam paragony, podsumowałam wszystko i podzieliłam przez
              > trzy (bo jest nas trzech)i obliczyłam średnią. Jeszcze nie wiem czy może tak
              > być, bo sprawę dopiero będę miała.

              zalezy od wieku dziecka - jak małe, to przecież nie je tyle, ile dorosły
              • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 11:11
                chalsia moja córka jutro kończy 13 lat. Fakt z małym to nie problem policzyć. Tu
                mam problem. Córka dojrzewa - od dwóch lat je tyle i ile znani mi pracujący
                fizycznie dorośli faceci. smile Ja jem pół woreczka ryżu, córka 2,05 - bez sensu
                to tak wyliczać. Tak mi przeszło na myśl, że to nieco niesprawiedliwe. Ja jako
                matka z dzieckiem muszę przedstawić koszty jakie ponoszę na dziecko, o swoich
                kosztach na siebie mam nie pisać bo przecież na mnie alimentów nie płaci.
                Natomiast ojciec dziecka, przedstawi koszty jakie ponosi na siebie.
          • chalsia Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 10:26
            > Na forum znalazłam wzór - który mnie jednak przerósł... średnio umiem policzyć
            > ile chleba tygodniowo czy makaronu konsumuje córka.

            a jakiż to problem policzyć ile kromek chleba/bułek dziecko zjada albo zważyć
            porcję makaronu ???????
            • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 11:16
              Generalnie chyba dlatego, że kuchnia jest wspólna - nie pamiętam ile razy w
              tygodniu robię makaron czy tez ryż. Chleba też nie kontroluję, nie ma to kupuję,
              nie ma to córka wyciąga z zamrażalnika. Raz zje mniej, raz więcej. Ile wędliny -
              nie liczę jej tych plasterków. Je i cieszę się, że rośnie. Zrobię te paragony na
              pół. Ona i tak je więcej niż ja - niech będzie, że tyle samo.
            • edkao Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 17:45
              Chalsia nie podkrecaj wink- bo faktycznie jakis sedzia ktory moze podczytuje
              forum zacznie liczyc kromki chleba dzieciom.
              Aczkolwiek w sadach tak czy siak zdarzaja sie absurdy mniejsze czy wieksze/ np.
              zaspana pani sedzia zirytowana faktem ze musi na pensje zapracowac na jawie/
              • izabelka0207 Re: Zwiększyć alimenty 21.01.10, 20:26
                Ciekawi mnie co sędziowie powiedzieli jak zobaczyli te tabelki, tak szczegółowo
                wyliczone?
                • chalsia Re: Zwiększyć alimenty 22.01.10, 10:27
                  > Ciekawi mnie co sędziowie powiedzieli jak zobaczyli te tabelki, tak szczegółowo
                  > wyliczone?

                  sąd był bardzo zadowolony
                  • jonajona Re: Zwiększyć alimenty 23.01.10, 00:36
                    Trudno mi sobie wyobrazić, że chleb, makaron, ryż, kaszę mogłabym tak wyliczać.
                    Raz zje mniej, raz więcej - bywa, że apetyt dopisuje.. nie mogę patrzeć jak je i
                    wpadać w zachwyt, że tak dużo zjadła i teraz na pewno tatulo zapłaci sowite
                    alimentasy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka