Dodaj do ulubionych

separacja? co robic?

31.05.11, 21:27
witam,
moj maz jest adwokatem, mamy osmioletnie dziecko...
maz oprocz bycia adwokatem jest alkoholikiem i przemocowcem, zneca sie nade mna psychicznie i fizycznie niejednokrotnie w obecnosci dziecka... nie zglosilam go na policje bo zal mi bylo zawsze jego rodziny, ze mu reputacje zepsuje i takie tam... jako pamiatke mam peknieta blone bebenkowa... stara juz blizna ale oczywiscie nie zglosilam - bo powiedzial ze to pierwszy i ostatni raz... nieprawda...
prosilam wielokrotnie zeby przestal pic, grozba prosba podstepem, nic to nie dalo... na jakis czas przestawal a potem pod byle pretekstem zaczynal od nowa... zreszta teraz jest po miesiecznym niepiciu (z 4rema podtknieciami) i wlasnie zaczyna chyba ciag...
ja juz od dawna mowie ze mam dosyc... teraz sie czara przelewa... teraz prawie nie pil ale nie zmienilo sie nic poza tym... pieniedzy z jeg strony brak; siedzi w domu przed komputerem albo telewizorem... dwie lewe rece do wszystkiego... nawet kanapek mu sie nie chce samemu robic (o to wieczne awantury); o obiedzie nie wspomne, nawet nie odgrzeje bo nie lubi odgrzewanego, ani jesc sam... ja doginam na zmiany... lacznie z nockami,
ksieciuniu ma tylko wymagania: wakacje za granica cuda wianki, nie moge kupic sobie auta bo na dwa nas niby nie stac wg niego ale na wakacje za granica to owszem... kasa moja bo nie pamietam od kiedy dolozyl do czegokolwiek... nawet na benzyne ja daje chociaz on bierze faktury na firme...
nie wyprowadzilam sie do tej pory bo sie boje... ze mmi dziecko zabierze i nie odda... kto adwokatowi ograniczy prawa rodzicielskie?
manipuluje mna, swoja matka, dzieckiem...
chociaz dziecko ma juz dosc.... ale i tak leci sie do niego przytulic...
kto podejmie sie opieki nad dzieckiem jesli tatus bedzie zawiany lb z policja doginac ze on ma prawo do widzien?
moze wyolbrzymiam...
co z kasa? mam odlozone na koncie pieniadze na czarna godzine (konto moje) ale boje sie ze sad bedzie mogl na nie zagladnac w przypadku sprawy o rozwod lub separacje?
rozwodu powiedzial ze nie da... wiec chcialabym separacje, zeby miec rozdzielnosci majatkowa szybko...
help...
Obserwuj wątek
    • kamelia1985 Re: separacja? co robic? 01.06.11, 00:25
      zgłoś sie do poradni na terapię dla osób współuzależnionych
      zrób rozdzielność i wnieś o alimenty
      to na początek

      na terapii wzmocnisz sie psychicznie i dalej bedziesz wiedział co robić
      • hejkum_tejkum Re: separacja? co robic? 01.06.11, 00:39
        na terapii bylam... nie dowiedzialam sie nic nowego... chyba wiecej z ksiazek...
        na rozdzielnoc sie nie zgadza juz kiedys gadalismy o tym... alimentow nie potrzebuje... bardziej sie boje ze to jemu je przyznajasmile
        • kamelia1985 Re: separacja? co robic? 01.06.11, 00:55
          jak byłaś to chyba wiesz ze zmiany trzeba zacząć od siebie
          separacja jest dobrym rozwiązaniem, bo równoznaczna z rozdzielnościa
          wiesz no na rozwodzi zawsze coś sie teraci
          na dzień dzisiejszy to macie wszystko wspólne np. Twoje konto albo ewentualne jego długi
          możesz założyć oddzielne konto o którym on nie bedzie wiedział i w miedzy czasie opróżniać stare
        • he_xe Re: separacja? co robic? 01.06.11, 22:41
          hejkum_tejkum napisała:

          > na rozdzielnoc sie nie zgadza

          i nie musi. Zasada jest taka, że jeśli jest zgoda załatwiacie to przed notariuszem, jeśli nie ma to idziecie do sądu
    • errormix Re: separacja? co robic? 01.06.11, 09:23
      Moja ex jest prawnikiem. Na sali sądowej pojawiła się z dwoma adwokatami. Pracowali dla niej za darmo, bo oni wszyscy się znają, spotykają, bawią, piją.

      Ja na swojego musiałem wziąć kredyt. Do tego znalazłem go w mieście odległym o 50 km. U nas nawet nie szukałem, bo i tak nikt by się nie zgodził.

      Przed pierwszą rozprawą stałem pod drzwiami sali sądowej i czułem się jak kołek w płocie, podczas gdy oni stali kilkanaście metrów dalej i dowcipkowali śmiejąc się na cały głos. Z nimi było 4 świadków. Ze mną jeden. I to jeszcze z jej rodziny.

      W składzie sędziowskim siedziały trzy kobiety.

      Nie mogłem wygrać. Nie było takiej możliwości, szansy, ani opcji. Weszliśmy na salę...

      Dzisiaj jestem samotnym tatą wychowującym 12-latkę. Mam przyznane dość duże jak na polskie warunki alimenty. Sąd obciążył wszelkimi możliwymi kosztami moją ex.

      Niemożliwe?

      Na koniec jedna rada: Zbieraj dowody. Na piśmie. Zwykły paragon, faktura czy zaświadczenie od lekarza jest przed sądem o wiele ważniejsze niż twój płacz, opowieści świadków czy wzajemne oskarżenia.

      Powodzenia.
      • hejkum_tejkum Re: separacja? co robic? 01.06.11, 10:24
        dzieki errormix... to w sumie pocieszajace co piszesz...
        nie zamierzam lamentowac przed sadem ani wzywac na swiadkow nikogo bo i kogo? tylko jego rodzina wchodzi w gre... a tesciowa sie go bi, siostra tez... dramat...
        wyciag z konta z kilku ostatnich lat z oplatami wszystkimi za mieszkanie bedzie ok? nawet za paliwo do auta co t niby on ma na firme? ksero pitow z ostatnich 5 lat? swiadczace o drastycznej dysproporcji?
        nagrac sie go nie da bo czuujny jest jak pies podwojny... do tego pijany lata za mna krok w krok...
        • zwiatrem Re: separacja? co robic? 01.06.11, 10:35
          Ale nagrac pijanego mozna, wystarczy wlaczyc kamerka internetowa, stojaca za donica, na polce z maskotkami, za kanape (calkowicie niewidzialna, nagrywajaca tylko dzwiek).
          Niektore komorki tez maja mozliwosc notatki glosowej, wlaczasz i wychodzisz z tego miejsca.
          Jestem za tym, abys swoje asy zgromadzila jak najbardziej starannie i jesli ruszac w boj, to tylko z nimi.
          Pijany, wyzywajacy, szukajacy pulapki na pewno ukaze jego obraz.
          Jesli wie, ze mozesz nagrywac, bedzie sie stawial wiec uwazaj na siebie, jak uderzy, pobije uciekaj i dzwon na policje, nikomu nie trzeba mowic, ze to adwokat.
      • krotkochwila Re: separacja? co robic? 04.07.11, 23:47
        errormix napisał:

        > W składzie sędziowskim siedziały trzy kobiety.

        własnie dlatego, misiek wygrałeś, kobieta kboiecie wilkiem
        niestety
    • poraniona1000 Re: separacja? co robic? 14.06.11, 18:51
      adwokata taki sma czlowik jak kazdy
      teraz na palikacje dostaja sie wszyscy absolwenci prawa, wiec daruj sobie takie komenatzre
    • abc12.2 Re: separacja? co robic? 21.07.11, 16:41
      Witam. Moja Droga jeśli szybko nie uporządkujesz swojego życia zraniona psychika będzie długo cierpiała.JA mieszkałam z alkoholikiem tak 16 lat i do tego z trójką dzieci.Mój najstarszy syn najbardziej ucierpiał w tym związku.to był toksyczny związek.Nie martw się ze zepsujesz mu opinię ci którzy go znają wiedzą kim jest naprawdę.Powinnaś skorzystać z rady psychologa od przemocy w rodzinie .Mi pomogli. Pomyśl tez w miarę upływy czasu będzie tylko gorzej.chyba nie chcesz by twoje dziecko widziało jak tatuś się stacza. Wyprowadz się jak najszybciej.Myślę że prawdziwy spokój dopiero da Ci rozwód. Napewno sobie poradzisz. POZDRAWIAM. Mama Sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka