jarka2
14.06.04, 12:33
Moja historie znacie z wątku "Mój mąż ode mnie odchodzi...". Myślę, ze juz
blisko mi do pogodzenia się z tym smutnym faktem,ze zostane samodzielna mamą.
Wiele rzeczy mnie przeraża, tych wielkich i tych smiesznie małych.... Ale
chyba najbardziej boje się samotności...
Wiem, nie będę sama, bo będzie ze mną dziecko. Ale nie o taką samotnośc mi
chodzi. Chodzi mi o to przysłowiowe życzliwe męskie ramię. Boje sie
wieczorów, samotnych spacerów. Weekendów. Wakacji. Boje się,ze nikogo juz nie
spotkam, nikogo, kto pokocha mnie i moje dziecko. Że w pewien sposób zostane
napietnowana pietnem rozwódki.... A nawet jeśli kogos spotkam, nawet jeśli
zaiskrzy, to przeraża mnie ten cały proces wzajemnego poznawania się.
Zwłaszcza po nieudanym związku, kiedy tak ufałam i wierzyłam...