Dodaj do ulubionych

ograniczenia praw???

01.05.12, 18:54
dziewczyny mam duzy problem, rozstalam sie z ojcem mojego dziecka prawie rok temu on zostal w USA (bez mozliwosci przyjazdu tutaj ) ja wrocilam do Polski, on dziecka nie widzial juz rok i jeszcze dluuuuuuugo nie zobaczy o ile w ogole kiedys(jak na razie dzwoni tak raz lub dwa razy w tygodniu i przysyla troche kasy) ja chcialabym w zwiazku z tym ze nie wychowuje dziecka i raczej nigdy nie bedzie wychowywal ograniczyc mu wladze bo i tak wszystkie wazne i malo wazne decyzje podejmuje sama a np. teraz gdy bede chciala wyrobic dziecku dowod osobisty musze go prosic o zgode a oczywiscie dla niego przejsc sie do notariusza to strasznie ciezka robota
co i jak powinnam zalatwic?
gdzie sie udac zeby nie musiec go o nic juz prosic?
chce sie od niego uwolnic... od jego woli i niewoli
Obserwuj wątek
    • asia.xyz Re: ograniczenia praw??? 04.05.12, 12:07
      To juz chyba najlepiej o pozbawienie wladzy rodzicielskiej. Nie wiem jak sad zareaguje wiedzac ze ojciec jest za granica i nie ma mozliwosci przyjazdu ale dla dziecka i ciebeie byloby to chyba najlepszym rozwiazaniem. Jedyny powazny minus calej sytuacji to popsucue kontaktow waszych z ojcem dziecka ale to juz zalezy od niego i na ile rozumie twoja sytuacje i uciazliwosci. Poza tym dziecko nie traci zadnych praw n.p. alimenty, dziedziczenie ale jest zwolnione z obowiazkow wzgledem rodzica (n.p. alimenty gdy rodzic na starosc nie wyrobi sobie emerytury) a ty nie musialabys sie prosic o zadne podpisy i zgody bo bylabys jedynym prawnym opiekunem.
    • iasmeen Re: ograniczenia praw??? 12.05.12, 02:46
      hej, jestem od prawie 2 lat sama z córeczką, ojciec małej jest obcokrajowcem i mieszka za granicą. Występowałam o ograniczenie władzy rodzicielskiej i niedawno je otrzymałam - z wyłączeniami.

      Wyłączenia zależą od konkretnej sytuacji, jeśli widać wolę/zainteresowanie ojca lub są dowody konkretnych działań to, pomimo ograniczenia praw, ojciec może otrzymać prawo do wyrażania zgody np. w następujących kwestiach:
      - wyjazd za granicę na stałe / czasowy;
      - wybór lekarza I kontaktu;
      - wybór metod leczenia;
      - wybór przedszkola i szkoły;
      - wybór wyznania;
      - wybór metod kształcenia pod kątem języka rodzimego ojca;
      - zgoda na wydanie paszportu;
      - zgoda na wydanie dowodu osobistego.
      Pewnie są jeszcze inne, ale u mnie akurat te dyskutowano.

      Pozbawianie nie jest niezbędne jeśli ojciec chce utrzymywać kontakty, jest ugodowy oraz od czasu do czasu bywa. Tym bardziej, że pozbawianie to już hardcore, muszą być jakieś nadużycia, przemoc, coś, a ograniczenie do codziennego życia się przyda - np. przy wyjazdach czy wyrabianiu paszportu. U mnie np. było wyłączenie przy paszporcie, ale to dlatego, że wyrabialiśmy paszport wspólnie 2 razy, w tym raz po rozstaniu i jest dobra wola ojca (zresztą dziecko bez paszportu potencjalnie go nie odwiedzi=). Walczyłam o prawo choćby do czasowego wyjazdu bez zgody ojca, argumentując, że zapisy z KRiO to przeżytek w czasach zniesionych granic w UE i paszportów w szufladzie - i je dostałam. Sprawy wyłączeń przy ograniczaniu sąd ustala indywidualnie mając na uwadze jakie są Wasze relacje i doświadczenie - na pewno im większa współpraca/wola tym więcej wyłączeń.

      Przy pozbawianiu i ograniczaniu dochodzi jeszcze do ustalania kontaktów, chyba że strony ustaliły to między sobą i nie ma kwestii spornych - sąd w sumie jest od kwestii spornych.

      Sprawę wnosi się do sądu miejsca zamieszkania dziecka - wydział rodzinny i nieletnich sądu rejonowego. Opłata od wniosku o ograniczenie wynosi 40 zł. W moim przypadku doszły koszty tłumaczeń mojego wniosku i dodatkowych pism. Wniosek sporządziłam na podstawie wzorów znalezionych w sieci - wystarczy przeczytać wszystkie z pierwszej strony google i będzie super. Uzasadnienie: opisać sytuację życiową - rozstanie, odległość, relacje ojca z dzieckiem, problemy bieżące związane z brakiem zgody ojca. Wnosić o też ustalenie miejsca zamieszkania przy matce, zwolnienie od kosztów (sąd nakaże wypełnienie oświadczenia majątkowego) albo zwrot poniesionych kosztów od strony przeciwnej, niezasądzanie kosztów strony przeciwnej - wszystko będzie we wzorach. W moim przypadku byłam sama, ojciec małej wziął adwokata i nakazano mu zwrot połowy poniesionych przeze mnie kosztów, jego poniesione pozostały przy nim, a część poszło na Skarb Państwa. Ale warto=)

      Jeszcze raz doczytałam i masz duże szanse na ograniczenie skoro jego nie ma. Pozbawianie - skoro dzwoni i wysyła kasę - osobiście odradzam, bo po co iść na noże skoro można inaczej. W tych wzorach chyba było o wnoszeniu sprawy o rozpatrzenie sprawy pod nieobecność ojca. Nie wiem czy to Polak czy obcokrajowiec, ale różnica to koszty tłumaczeń. Tyle z doświadczenia.

      Powodzenia, iasmeen
      • justynany iasmeen 12.05.12, 13:33
        bardzo, bardzo Ci dziekuje za ta wypowiedz!
        Ojciec mojego dziecka jest obcokrajowcem, ale tez nie mieszka w swoim kraju - tylko siedzi nielegalnie w USA, wiec bede to musiala zrobic pod nieobecnosc ojca dziecka
        boje sie tylko tego co napisalas o ustaleniu kontaktow - ja nigdy w zyciu nie wysle mojego dziecka samego do USA o on tutaj nie przyjedzie bo pozniej nie bedzie juz mial wstepu do USA
        a juz kilka razy prosil bym mu dziecko przyslala ale jak na razie mowi ze rozumie moje obawy co do wysylania 6 latka samego w taka trase - mam nadzieje ze zrozumie i rowniez to ze chce ograniczyc mu prawa
        zobaczymy...
        musze to zrobic dopuki jeszcze czuje sie winny naszemu rozstaniu - to on znalazl sobie kochanke i bez zadnych problemow po wyprowadzce do niej pozwolil mi zabrac dziecko do Polski - mam ta zgode potwierdzona notarialnie
        • iasmeen Re: iasmeen 12.05.12, 20:26
          Moja sytuacja była o tyle prosta, że ojciec jest pod swoim adresem. Nie wiem jak się sprawy mają gdy ktoś nie odbiera pism (kopia pozwu/wniosku, wezwanie) lub nie ma takiej możliwości - może odbierze lub ma możliwość i wyprzedzam wypadki. Coś mi świta, że w takich wypadkach ustalało się adres do doręczeń przy pomocy ambasady kraju pochodzenia ojca. Nie wiem jak to jest obecnie, nie wiem jakie obywatelstwo ma ojciec. Może się okazać, że w swojej sprawie będziesz musiała zasięgnąć porady prawnej - zawsze można spróbować bezpłatnej pomocy prawnej oferowanej przez organizacje kobiece (np. Fundacja MaMa) czy zajmujące się prawami dzieci (np. Komitet Ochrony Praw Dziecka).

          iasmeen

          Ustalaniem kontaktów się nie przejmuj. Kontakty z dzieckiem to prawo ojca, a jeśli mu na tym zależy, to będzie o nie walczył sądowo. Do niczego Cię nie może zmusić, nikt chyba nie "wysyła" dziecka samego w podróż i sąd do podobnego absurdu nie dopuści. Zresztą - czy nielegalny może zaprosić dziecko do USA (wiza)?
      • oliwija Re: ograniczenia praw??? 12.05.12, 20:57
        iasmeen napisała:



        >>Tym bardziej, że pozbawianie to już hardcore,
        > muszą być jakieś nadużycia, przemoc, coś, a ograniczenie do codziennego życia s
        > ię przyda - np. przy wyjazdach czy wyrabianiu paszportu.


        No i tu sie z Tobą nie zgodze. U mnie opozbawienie władzy trwało ledwie pótorej godziny. Z mojej strony nie było hardcoru. Ojciec bio mojej córki przze 6 lat nie wykazal checi aby sie z nia widzieć i płacić alimnety.
        Nie było przemocy ani naduzyć. Tylko brak zainteresowania losami dziecka.


        Ojciec przysszedł ipopwiedział,że on nie chce byc ojcem ze ma gddzies opieke itd.....
        i co? sędzina sie przychyliła do wniosku skoro ojciec hcce.

        mialam dużo szcześcia.

        Udawał ,że niby kocha mala ale ja mu sie z nia nie pozwalam spotykac i co od sprawy mineły 4 miesiace i nie zrobił nic zeby sie z nia zobacyzć takjak cholernie kocha.
        • iasmeen Re: ograniczenia praw??? 12.05.12, 21:22
          W takim razie nieinteresowanie się to jest to "coś"=)
          U mnie zainteresowanie jest, ale jest odległość i terminy wizyt - raz na parę miesięcy, więc pozbawianie nie było uzasadnione, ale już ograniczanie - wskazane.

          iasmeen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka