Dodaj do ulubionych

"Tatuś, a ty masz dziewczynę?"

26.07.04, 18:25
Takim pytaniem uraczył mnie wczoraj mój syneksmile Nie muszę chyba pisać, że
byłem maksymalnie zdziwiony. Zagadnąłem, dlaczego o to pyta i okazało się, że
wcale nie on pyta, tylko jego zapytano. Oczywiście powiedział mi, kto go o to
zapytał, po czym przypomniał sobie, że miał nie mówićsmile Od rozmowy się nie
wymigałem, przycisnął mnie do muru, więc powiedziałem mu, że nie mam, zapytał
dlaczego, ja zręcznie odbiłem pytanie, czy nie miałby nic przeciwko, gdybym
miał. A on (uwaga, uwaga) stwierdził, że gdyby była wporzo (skąd on zna takie
słowa?), to nie ma sprawy. Potem jeszcze wyznał, że się już nawet
zastanawiał, czy mi nie jest smutno, bo wszyscy tatusiowie mają swoje żony, a
ja nie mam i to w sumie niesprawiedliwe, że mną się nikt nie opiekuje.
Wzruszył mnie malec swoją empatiąsmile Ale na koniec nie omieszkał z łobuzerskim
uśmiechem dorzucić, że pani, która go o to pytała, to chyba mnie lubi, a jak
na jego gust jest całkiem wporzo. Taaaa, tylko zdaje się, że gusta mamy
zupełnie innewink Wszystko pięknie, dostałem pozwolenie na dziewczynę, które
teraz szczególnie mi się przyda, ale nie wiem, czy mój synek w praktyce
również podejdzie do tego z takim entuzjazmem, w końcu to czas i uczucia.
Ech... Teraz przypomina mi się, jak jakiś miesiąc temu z wielkim
zaangażowaniem młody opowiadał mi o Bartku, koledze z przedszkola, który nie
miał taty, a teraz jego mama znalazła mu nowego tatę i czy to nie jest
wspaniale, że tak sobie można nowego tatę znaleźć. I wtedy oczywiście
przytaknąłem, że wspaniale, a teraz odnoszę wrażenie, że losy kolegi Bartka i
jego mamy to chyba była mała aluzjasmile) No dobra, koniec tych refleksji nad
moim życiem osobistymsmile
Pozdrawiam serdecznie wszystkie wporzo mamywink Borys
Obserwuj wątek
    • lideczka_27 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 26.07.04, 18:39
      Takie pytania będą pojawiać się coraz częściej. Dobrze, że synek bierze pod
      uwagę, iż może się pojawić jakaś miła osóbka w tym męskim gronie wink Ale to nie
      oznacza, że jak już się stanie, to nie będzie zgrzytów... Nowe doświadczenie
      może mieć dla dzieci różne następstwa, ale tak czy inaczej - chyba już czas na
      podobne dysputy, gdybanie i bardziej "dorosłe" tematy. Super, że inicjatywa
      wyszła od synalka, naprawdę smile

      pozdrawiam
      lidka
      • poranna_mgla Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 26.07.04, 20:40
        moj synek posunal sie dalej. namawia mnie zebym znalazla sobie meza.
        kiedy powiedzialam mu, ze to nie jest takie proste odpowiedzial "mama, musisz
        tylko schudnac, zapuscic wlosy i przefarbowac na blond i od razu znajdziesz "
        smile
        gdyby to bylo takie proste to juz dawno bylabym blondynka. A moze mlody ma
        troche racji smile?
        pozdrawiam wszystkie szczuple blondynki
        • spyrogyra Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 26.07.04, 21:42
          Czuję sie wywołana do tabliczy pozdrowieniami Porannej Mgły
          i chciałabbym poinformowac iz wiem z empirii że nie jest to wcale takie
          proste smile
          Buziaczki
          pozdrawiam wszystkie wporzo samodzielne mamy brunetki o cudowie obłych
          kształtach smile
          maja
          • edzieckokarenina Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 26.07.04, 22:36
            "dostałem pozwolenie na dziewczynę, które
            teraz szczególnie mi się przyda, ale nie wiem, czy mój synek w praktyce
            również podejdzie do tego z takim entuzjazmem, w końcu to czas i uczucia.
            Ech... Teraz przypomina mi się, jak jakiś miesiąc temu z wielkim
            zaangażowaniem młody opowiadał mi o Bartku, koledze z przedszkola, który nie
            miał taty, a teraz jego mama znalazła mu nowego tatę i czy to nie jest
            wspaniale, że tak sobie można nowego tatę znaleźć. I wtedy oczywiście
            przytaknąłem, że wspaniale, a teraz odnoszę wrażenie, że losy kolegi Bartka i
            jego mamy to chyba była mała aluzjasmile) No dobra, koniec tych refleksji nad
            moim życiem osobistymsmile
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie wporzo mamywink Borys
            ********
            Borysiewink
            jak pięknie się zareklamowałeś, taki mały subtelny post uczuciowego, wrazliwego
            samotnego ojca,aż łza się kręci w oku ze wzruszeniawink
            teraz tylko sprawdzaj swoją skrzynkę bo tu dużo samotnych wrażliwych kobietwink)
            ha ha
            pozdrawiam
            • kamila77 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 26.07.04, 22:58
              edzieckokarenina napisała:

              > teraz tylko sprawdzaj swoją skrzynkę bo tu dużo samotnych wrażliwych kobiet;-
              > ha ha

              Karenino, obsmarkalam sie ze smiechu smile))))))))
            • vialle Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 00:17
              Karenino, ja rowniez musialam leciec po chusteczke do nosa smile))))
              pozdrowka
            • borys.joszko Re: karenina 27.07.04, 01:49
              Anno,
              bynajmniej, nie taki był mój zamiarsmile Ale kto wie, może siedzi we mnie natura
              kokieta, który wabi nawet wbrew swej woli i świadomościwink Póki co jednak nie
              potrzebuję wabić - zaznaczyłem to chyba zbyt subtelnie pisząc "dostałem
              pozwolenie na dziewczynę, które >>teraz szczególnie<< mi się przyda". Dzieciom
              nie zawsze mówi się całą prawdę, bo czasem nie warto im mieszać w głowach, a
              czasem trzeba też z tym poczekać. To tak gwoli wyjaśnienia. No i żeby mi się
              skrzynka nie zapychaławink
              Pozdrawiam dociekłą tropicielkę niecnych męskich sposobów na wrażliwe i samotne
              kobiety.
              Borys
              • edzieckokarenina Re: karenina 27.07.04, 11:24
                borys.joszko napisał:

                > Anno,
                > bynajmniej, nie taki był mój zamiarsmile Ale kto wie, może siedzi we mnie natura
                > kokieta, który wabi nawet wbrew swej woli i świadomościwink
                *******
                oj kokiet, kokiet i to niezływink
                ja se tak na chopski rozum wzieła- jak by mi sie trafiło na edzieckowe strony i
                by mnie trapiło co by dziecko posłać wcześniej do skoły?, czy normalnie z
                dzieckoma z rocznika?(bo pani w przedskolu mówiła że mądry)
                to jo se by popisała te proooblemy na forumach "wychowanie" cy tez "
                rówieśnicy"; a jekem bym była samotny tata-to moze na forum "tata"?
                a tu pisos na foru dla samotnych maminek
                a potom BINGOwink i nowy list smarujes co to syn powiodzioł "tata a moze
                dziewcyna'?
                wink)))))))))))))


                > Pozdrawiam dociekłą tropicielkę niecnych męskich sposobów na wrażliwe i
                samotne kobiety.
                >**********
                tropiciel tyz pozdrowio

                .
                > Borys
                >
                • borys.joszko Re: Re: karenina 27.07.04, 15:36
                  > to jo se by popisała te proooblemy na forumach "wychowanie" cy tez "
                  > rówieśnicy"; a jekem bym była samotny tata-to moze na forum "tata"?

                  Mam rozumieć, że mnie wyrzucasz?smile I dziwić się potem, że tutaj tak mało
                  (oprócz mnie żadnego) samodzielnych ojców. Gdybym miał honor, to po takim
                  afroncie bym się stąd wyniósł razem z moją urażoną miłością własną. Ale na
                  szczęście honoru nie mam, więc nie bójcie się - zostajęwink Czułem trochę
                  niestosowność pisania tutaj o tym, jak to mój syn swoją mądrością zrobił mi
                  dylemat, dlatego się wytłumaczyłem. Ja taki trochę przywiązliwy jestem i kiedy
                  już się przywiążę, to trudno mi pisać o jakichś swoich problemach na zupełnie
                  obcym forum. Przecież nie napisałem tego, żeby się chwalić (no, może trochęwink,
                  ani tym bardziej, aby podbijać serca (??), ale by poznać zdanie innych na
                  wspomniany temat. I poznałem. Ech, że też trzeba się tłumaczyć z czystych
                  intencji.
                  Mimo wszystko pozdrawiam, Karenino. Ale tak swoją drogą - może Ty masz jakieś
                  takie malutkie skrzywienie, że w facecie, który szczerze mówi, co mu na sercu
                  leży, co dla niego ważne, szukasz podstępnych i zwodniczych intencji? Czekam na
                  odpowiedź.
                  Borys
                  • marcepanna karenina i borys 27.07.04, 16:47
                    A ja nie widze niczego niestosownego w poscie Borysa. Jest przesympatyczny.
                    W ogole samodzielni ojcowie to wspaniali mezczyzni, wiem bo sam mi taki spadl z
                    nieba.
                    Nawet jesli wydzwiek postu byl taki jaki przypisuje mu Karenina to bardzo
                    dobrze. Samodzielny ojciec moze czuc wspolnote z samodzielnymi matkami i nic w
                    tym zlego ze moze szukac sobie partnerki ktora bedzie go doskonale rozumiec a
                    wiec idealnie pasowac do pary.
                    Poza tym nawet sie nie dziwie ze Borys malo porusza sprawy swego zycia
                    rodzinnego. Po prostu swietnie radzi sobie sam z synem. Mezczyzni tacy nie
                    rozpamietuja swoich tragedii wlasnie tylko zyja niezwykle do przodu.

                    ps. moj ulubiony romans to Anna Karenina
                    a na forum e-tata pisza jakies Gnioty ktorych problemem jest kiedy mozna miec
                    juz seks z zona po rozwiazaniu
                  • edzieckokarenina Re: Re: karenina 27.07.04, 18:33
                    "Mimo wszystko pozdrawiam, Karenino. Ale tak swoją drogą - może Ty masz jakieś
                    takie malutkie skrzywienie, że w facecie, który szczerze mówi, co mu na sercu
                    leży, co dla niego ważne, szukasz podstępnych i zwodniczych intencji? Czekam na
                    odpowiedź.
                    Borys"
                    ******
                    a tak-
                    ostatnio chodzi mi po głowie piosenka Big Cyca "Facet to świnia"- stad moja
                    reakcja, a i pojawiali się tu na forum jacyś dziwni panowie z ofertami.
                    Swoje zdanie wyraziłam i kropa.Nizej pisałeś coś o castingu-do mnie pijesz?
                    nie rozumiem i nie chcę zrozumieć
                    Pozdrawiam Joszkę
                    • lideczka_27 Re: Re: karenina 27.07.04, 20:53
                      do porannej mgły to było - info masz w temacie postu



                      swoją drogą zastanawiam się co jest, że na tym forum mają przerąbane wszyscy
                      faceci bez wyjątku - i ci, co zabiegają o dzieci i samodzielni ojcowie...
        • borys.joszko Re: poranna mgła 27.07.04, 15:45
          Bardzo rezolutny młody człowiek z Twojego synkasmile) Może niedługo zacznie Ci
          przyprowadzać kandydatów albo zrobi castingsmile Pozdrawiam oboje. B.
    • carri Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 08:14
      smile))) Ale masz fajnego synka! A jego podejściem w praktyce nie musisz się za
      bardzo przejmować. Przecież nie musisz każdej dziewczyny przedstawiać jako nową
      mamę, ale jako Twoją dziewczynę, do której może mówić ciociu lub po imieniu.
      Powodzenia w podbojach smile
    • lideczka_27 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 20:54
      tak czy siak, Borys, jeszcze trochę i będziesz stąd wiał...


      pozdrawiam
      lida
      • virtual_moth Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 22:33
        lideczka_27 napisała:

        > tak czy siak, Borys, jeszcze trochę i będziesz stąd wiał...

        Proponuję przesiadkę na Macochy, tam będzie więcej chętnych na towar z odzysku;-
        )

        Pozdrawiam
        P.S, Wiem, ja też jestem z drugiej rękiwink (a może i z trzeciej, któż to wie)
        • kamila77 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 22:55
          Bardzo fajny watek, juz drugi raz podczas lektury wycieram monitor smile)))))
          • virtual_moth Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 23:07
            Kamila, ja też wycieram monitor, ale pewnie z innych niż Ty wydzielin ciaławink
            Po prostu mi się podnosi jak po raz kolejny widzę śliniące się naiwniaczki na
            widok męskich (?) spodni. Borys moim zdaniem jest nawet OK, tylko osobiście
            wolę mniej owijania w bawełnę i mydlenia oczuwink

            No, ale jeśli ktoś lubi długą grę wstępną - voila!

            Pozdrawiamsmile
            • lideczka_27 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 23:49
              virtual_moth napisała:

              > Kamila, ja też wycieram monitor, ale pewnie z innych niż Ty wydzielin ciała;-
              )
              > Po prostu mi się podnosi jak po raz kolejny widzę śliniące się naiwniaczki na
              > widok męskich (?) spodni.

              Koń jaki jest - każdy widzi. Jednemu podoba się arab, innemu... Mnie osobiście
              osioł shrekowy i co? Czy to źle? wink))

              Borys moim zdaniem jest nawet OK, tylko osobiście
              > wolę mniej owijania w bawełnę i mydlenia oczuwink

              Aha! Znaczy - szybka lopezka! hm... [mruży podejrzliwie oko]
              >
              > No, ale jeśli ktoś lubi długą grę wstępną - voila!

              ja chyba lubię, ale nie pamiętam wink hihihihi
              >
              > Pozdrawiamsmile

              i ja smile
              lida
          • chalsia Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 23:11
            A ja właśnie wytarłam monitor czytając post Kamilli.
            I zgadzam się akurat z Marcepanną (o dzizaz !!!! co ja piszę wink)))

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • marcepanna Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 23:47
              Dzieki Chalsia. Ja jestem niekiedy WREDA jak slusznie napisala Virtual Month
              ale jak mi sie da w leb to potulnieje i normalnieje.

              Naprawde samodzielni ojcowie sa wspaniali. Moj jakis miesiac temu powiedzial do
              mnie tonem ostrzegawczo-dezaprobujacym: no ja nie wiem czy ty bys sobie z
              dzieckiem poradzila.
              Na szczescie wypalilam zeby sobie ogladnal Stepmom z Julia Roberts. Jakos go to
              udobruchalo i dal mi jeszcze szanse))) na dalsza nasza znajomosc ale bynajmniej
              nie na znajomosc z jego dzieckiem.

              Mysle ze nie tak latwo bedzie sobie zaskarbic bycie WPORZO w domu Joszki i
              Borysa.
              • marcepanna chalsia 28.07.04, 00:18
                I na dodatek poznalam go z internetu z portalu randki na interii gdzie dalam
                anons (seks) dla zgrywy jakis rok temu. Oczywiscie po kilku dniach przedniej
                zabawy (gdzie odpisywalam frajerom w moim slynnym stylu) zapomnialam i poszlam
                sobie dalej. Na pocz lutego tego roku rozstalam sie z moim owczesnym facetem i
                znow dla rozrywki wpadlam na randki. W skrzynce byl tylko jeden przesympatyczny
                list wlasnie od niego sprzed kilku dni. Odpowiedzialam normalnie i taka to
                prawdziwa historia takiej wrednej malpy jak ja.
                Mowie to ze spuszczona glowa.
                Ale to co napisalam o trudnosciach jakie ty mozesz miec z uwagi na dziecko jest
                prawda. Kiedys poznalam na chacie dosyc sympatycznego faceta i doszlo do
                wymiany tel. Zadzwonil i podczas rozmowy o doswiadczeniach z ludzmi z sieci
                opowiadal ze poznal dziewczyne no i ze z dzieckiem i komentarz do tego wlasnie
                taki ze szuka sobie zapewne tatusia dla dziecka. Oczywiscie natychmiast dostal
                kopa choc ja dzieci nie posiadam.
                Tak ze trudno jest ocenic definitywnie czlowieka przez internet. Rozne mamy
                intencje piszac, zamieszczajac anonse. Czasami zgrywus jest niesmialym
                wrazliwcem a uczciwy deliakcik zbojem.
                • chalsia Re: chalsia 28.07.04, 00:43
                  Ooooooo smile)))))))
                  tak dużo milej.
                  a cięty język i humor są w cenie - jednak gdy nie rażą odbiorców.

                  Pzdr.
                  Chalsia

                  PS. przecież wiadomo (i na tym forum już też dużo na ten temat pisano), że
                  niestety bardzo czesto na facetów info o dziecku działa odstraszająco. I pewnie
                  w wielu przypadkach nawet nie to, że "facet zły" jest, tylko po prostu strzch
                  go ogarnia i spyla.
        • lideczka_27 Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 27.07.04, 23:46
          virtual_moth napisała:

          > lideczka_27 napisała:
          >
          > > tak czy siak, Borys, jeszcze trochę i będziesz stąd wiał...
          >
          > Proponuję przesiadkę na Macochy, tam będzie więcej chętnych na towar z
          odzysku;
          > -
          > )

          Niezła myśl; Borys, zapraszam smile
          Tyle, że to już zależy od konkretnej macochy, wszak nie każda preferuje
          trójkąty wink))
          >
          > Pozdrawiam
          > P.S, Wiem, ja też jestem z drugiej rękiwink (a może i z trzeciej, któż to wie)
    • iziula1 Re: troche Ci sie Borysie oberwało 28.07.04, 13:10
      Ale tylko troche i za co?Za nie swoje winy.Ale z nami już tak
      jest.Prychamy,drapiemy,kasamy a jednoczesnie potrafimy mruczec i przymilac się
      jak kotki.
      Wracając do tematu-dziewczyny dla dwojga.Kazda z kandydatek bedzie miała trudny
      orzech do zgryzienia.Oczarować jednego nie jest proste a tu az dwóch.I to
      wybrednych.Ciekawe,który z Was bardziej.
      Z własnego doświadczenia powiem,że zdałam sie na instynkt mego syna.Czy
      zrobiłam dobrze?Ocenie to za lat pare.Na razie jest ok.
      Masz fajnego synka.Trzymaj sie ciepło.
    • stynka Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 04.08.04, 09:18
      Cieszyłabym się, gdyby mnie moje dziecko zapytało, czy mam chłopaka... A przede
      wszystkim, gdyby dało takiemu chłopakowi szansę normalnie się do mnie zbliżyć.
      Póki co każda próba przytulenia mnie przez innego mężczyznę (niż ten mały...)
      czy zatańczenia kończy się histerią ze strony Jacha i odciąganiem mnie za rękę.
      Kiedyś do mojego byłego wołał "Malu, tuftaf mamy!". Teraz już umie
      powiedzieć "zostaw" i lubi pochwalić się największym do mnie prawem (było nie
      było takowe posiada...).
      Mam nadzieję, że jakoś dojdziemy z tym do ładu...

      Pozdrawiam,
      stynka
      • bei Re: "Tatuś, a ty masz dziewczynę?" 20.08.04, 17:41
        smilesmilesmile.......usmiechnęłam się....wiesz.....moi synowie przez lata namawiali
        mnie- bym nie odrzucała adoratorów...bym wybrała kogoś z grona znajomych....
        bym ułozyła sobie życie.... były to szczere namowysmilesmile
        Mijały lata.... i jestem w drugim związku- szczęsliwa....natura całe szczeście
        nie obeszła sie z moim ciałem okrutnie- a duchem jestem w porywach b. młoda....
        Życzę Ci Wspanialy Tato- byś spotkal na swojej drodze dziewczynę, która doceni
        Ciebie...i twojego synka...życzę Ci szalonej, gorącej miłości- która rozswietli
        zycie....wiem , wiem- masz już najpiękniejsze słoneczko przy sobie-
        Synka....ale niech los przylili Wam jeszcze nieba niżejsmile takiego bez
        chmurek smilesmile
        Z serdecznością- Bea
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka