agness1980 02.02.14, 21:22 Mam pytanie czy ktoś się orientuje co mogę zrobić jeśli ojciec dziecka nie wywiązuje się z postanowienia sądu o kontakty z dzieckiem. Mimo że ma wyznaczone dni to się nie pojawia.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
altz Re: Kontakty 02.02.14, 21:53 agness1980 napisała: > Mam pytanie czy ktoś się orientuje co mogę zrobić jeśli ojciec dziecka nie wywi > ązuje się z > > postanowienia sądu o kontakty z dzieckiem. Mimo że ma wyznaczone dni to się nie > pojawia.? Teoretycznie można próbować nałożyć na niego grzywnę za niewywiązywanie się, ale jeszcze nie słyszałem, żeby się to komuś udało. Możesz zaczekać trochę i pozbawić go praw rodzicielskich, też nie jest to łatwe i będzie trwało. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Kontakty 03.02.14, 10:18 To jak to? To jak rodzic, z którym dziecko pozostało "nie wydaje" dziecka drugiemu rodzicowi, to ten może przyjść z policją i wnosić o utrudnianie kontaktów, ale jak sam ma wszystko w d*** i nie zjawia się w wyznaczonych godzinach to w zasadzie nic nie można??? Odpowiedz Link Zgłoś
cooteq Re: Kontakty 03.02.14, 14:22 nie nałożysz na ojca grzywny z uwagi na niewywiązywanie się z jego prawa. bo to jest jego prawo a nie obowiązek. szybciej to ojciec nałoży na ciebie grzywnę za ewentualne utrudnianie mu kontaktów z dzieckiem. niestety taka linia orzecznicza, wykładnia i prawo. wiem, bo sama się nad tym zastanawiałam kiedyś. ktoę jednak mi to wytłumaczył, że działa to właśnie w ten sposób. natomiast jak dobrze zauważono, dobrze mieć dowody niestawiennictwa ojca, nie utrzymywaniu kontaktów. bo np kiedyś sobie wymyśli, żę to nie on jest winien, ale Ty. i że to Ty nie dopuszczasz go do dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek KRiO 03.02.14, 14:33 Art. 113.79) § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Ale, oczywiście, w realu może to wyglądać jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Kontakty 03.02.14, 14:38 cooteq napisał(a): > bo to jest jego prawo a nie obowiązek. No ale dziecko też ma prawo do tych spotkań. To nie można tak w imieniu dziecka? Jakaś porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Kontakty 03.02.14, 17:44 > > bo to jest jego prawo a nie obowiązek. > > No ale dziecko też ma prawo do tych spotkań. To nie można tak w imieniu dziecka > ? Jakaś porażka... już Sitniczek zacytowała KRiO - nastąpiła jakiś czas temu zmiana i kontakty między rodzicami a dziecmi są jednocześnie i prawem i obowiązkiem - i dla rodziców i dla dziecka niestety w praktyce cięzko jest pociągnąc do odpowiedzialności jakiejkolwiek ojca nie wywiązującego się z kontaktów z dzieckiem najbardziej prawdopodobne jest obciążenie ojca niewywiązującego się z kontaktów kosztami z tym związanymi np. ojciec miał wziąć dziecko na tydzień a w tym czasie matka opłaciła sobie tydzień wakacji, ojciec się wypiął i matka nie mogła pojechać - można obciążyć kosztami opłaconych a nieodbytych wakacji, albo na czas, w którym ojciec miał się zająć dzieckiem trzeba było wynająć nianię Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: Kontakty 03.02.14, 22:13 Oczywiście, że można wywalczyć ukaranie finansowe www.infor.pl/prawo/forum/thread/180040,grzywna-za-brak-kontaktow-ojca-z-dzieckiem.htm Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Kontakty 04.02.14, 16:49 wrzesniowamama07 napisała: > Oczywiście, że można wywalczyć ukaranie finansowe Ja już pisałem, ze przepisy takie są, ale martwe. Znajdź mi jeden taki przypadek a uwierzę, ja nie znam, chociaż jestem zainteresowany. Gdyby była taka możliwość, znając złośliwość mojej byłej kochanki, sam zostałbym dawno ukarany. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Kontakty 03.02.14, 22:09 ann.k napisała: > To jak to? To jak rodzic, z którym dziecko pozostało "nie wydaje" dziecka drugi > emu rodzicowi, to ten może przyjść z policją i wnosić o utrudnianie kontaktów, > ale jak sam ma wszystko w d*** i nie zjawia się w wyznaczonych godzinach to w z > asadzie nic nie można??? Powiedzmy uczciwie, matka, nie rodzic. Matka nie wydaje dziecko i jest to częste, wbrew pozorom. Mnie to też dotknęło wiele razy, gdy mi jeszcze bardzo zależało. Ukaranie matki też nie jest takie proste, najpierw sąd pogrozi z 10 razy palcem, potem zasądzi grzywnę, a następnie i tak umorzy grzywnę, gdy usłyszy, że matka już nie będzie od tej pory utrudniać dziecku spotkań z ojcem. Nawet w tych czasach grzywna jest niezwykłą rzadkością. Dużo częściej można spotkać ojca, który siedział w więzieniu za niealimentację, w ciągu roku poznałem takich pięciu osobiście, więc pewno jest ich dużo, za to ani jednej matki ukaranych za to samo, chociaż też nie płacą. Ojca skazać za brak spotkań jest niezwykle trudno, a jeśli żyje, żeby pracować na alimenty, to raczej niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kontakty 04.02.14, 16:03 Czekaj, czekaj, niech ja tylko obetrę łezki. Radości. Że w końcu - jeśli ci wierzyć - skazuje się alimenciarzy, którzy nie płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Kontakty 04.02.14, 16:45 angazetka napisała: > (...)w końcu - jeśli ci wierzyć - skazuje się alimenciarzy, którzy nie p > łacą. Skazywali, teraz już nie skazują, bo interes żaden, a tylko koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: Kontakty 03.02.14, 11:49 Nie możesz go zmusić do tego, żeby się pojawiał. Ale jeśli to niepojawianie się jest uporczywe, to dobrym pomysłem jest obciążenie go finansowo, ale jeszcze lepszym - dokumentowanie niepojawiania się na spotkaniach z dzieckiem (maile) i po pewnym czasie wniesienie do sądu sprawy o ograniczenie praw rodzicielskich (lub po pewnym czasie całkowite ich odebranie, choć jeśli płaci alimenty to raczej sąd całkiem nie odbierze). To nie tylko formalność. Dziecku w dalekiej przyszłości może się przydać taka dokumentacja, jeśli np. ojciec przypomni sobie po 40 latach, że ma dziecko, które mogłoby go wspomóc w niedostatku. Oczywiście, sądy nie muszą stawać po stronie dziecka w takiej sytuacji (już w tej chwili są bardzo różne orzeczenia), ale jeśli dziecko nie będzie mieć kwitów (sądowych, maile nie wystarczą), to nie będzie miało argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Kontakty 03.02.14, 14:39 O ile dobrze pamiętam to nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej w całości nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego. Nie jest tak? Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Kontakty 03.02.14, 17:39 > O ile dobrze pamiętam to nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej w całości nie > zwalnia z obowiązku alimentacyjnego. Nie jest tak? tak jest, pozbawienie praw nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: Kontakty 03.02.14, 22:12 Jest tak. Ale uporczywa niealimentacja i jednoczesne uporczywe zlewanie kontaktów z dzieckiem bywają przyczyną odebrania praw rodzicielskich. Ale odebranie praw nie zwalnia z alimentów... Odpowiedz Link Zgłoś