Dodaj do ulubionych

pozbawienie praw rodz. a alimenty

05.11.04, 22:00
Czesc, pisze w imieniu mojej przyjaciolki, ktora niedlugo urodzi dziecko a
nie ma niestety dostepu do komputera.
Kolega prawnik powiedzial jej, ze mozna jednoczesnie zlozyc wniosek o
alimenty i o pozbawienie praw rodzicielskich ojca. Chodzi o to zeby ojciec
nie mial zadnych praw do dziecka tylko obowiazki(kasa) smile Czy to mozliwe??
Czy moze ktoras z Was probowala cos takiego zrobic?
Ona nie chce zeby ojciec dziecka mial jakiekolwiek prawa, bo jest to czlowiek
nie tylko nieodpowiedzialny, ale nawet niebezpieczny, w dodatku od dluzszego
czasu niezainteresowany faktem ze bedzie mial dziecko (szczerze mowiac moja
przyjaciolka bardziej martwi sie, ze kiedys moze sie zainteresowac) no i
gdyby musiala wybierac, pewnie zrezygnowalaby nawet z alimentow (i tak nie
wiadomo czy bedzie placil). Ale wiecie ze samemu utrzymac dziecko nie jest
latwo (a nie moze liczyc na niczyja pomoc) wiec gdyby polskie prawo dawalo
taka mozliwosc byloby swietnie. Boje sie tylko czy to sie nawzajem nie
wyklucza? Kolega prawnik nie jest specjalista z prawa rodzinnego wink
Pozdrawiam i z gory dziekuje Wam za wszystkie odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • szymon00 Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 05.11.04, 22:13
      Władza rodzicielska nie ma nic do alimentów. Można zostać pozbawionym władzy a
      obowiązek alimentacyjny dalej musi być wykonywany.


      pozdrawiam
      • leeya Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 06.11.04, 22:06
        Dziekuje smile
        Leeya
        • szymon00 Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 06.11.04, 23:20
          leeya napisała:

          > Dziekuje smile
          > Leeya


          odp: proszę wyjątkowa Leeyo smile))

          pozdrawiam



    • zyletta Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 05.11.04, 22:14
      Pozbawienie wladzy rodzicielskiej nie zwalnia z placenia alimentow.
      Jednak zeby miec wladze rodzicielska on musialby uznac dziecko w USC, co jak
      sadze nie nastapi, a gdyby wyrazil nawet chec, ja odradzalabym kolezance ten
      sposob. Lepiej jak zlozy wniosek o sadowne ustalenie ojcostwa, nie pozwoli na
      dzielenie sie wladza rodzicielska, da dziecku swoje nazwisko, a alimenty jak
      najbardziej zasadzic. Niech facet choc finansowo odczuje, ze konsekwencje
      poniesc powinny obie strony.
    • zyletta Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 05.11.04, 22:15
      Acha zapomnialam dodac, ze ktos, kto jest pozbawiony wladzy nadal moze widywac
      dziecko, nie ogranicza to mozliwosci kontaktow ojca z dzieckiem.
    • california_dreaming Można 06.11.04, 21:52
      Ja tak mam.
      Jednak wniosek o pozbawienia praw rodzicielskich trzeba mocno uzasadnić, wg
      mnie sam brak zainteresowania ciężarną nie wystarczy, to dla sądu za mało i za
      krótko. Potrzeba będzie troche jeszcze czasu po urodzeniu dziecka żeby "tatuś"
      wykazał sie swoją bezwartościowością.
    • samodzielny Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 06.11.04, 23:07
      Oczywiscie, ze w jednym pozwie mozna wniesc o:
      1 Ustalenie ojcostwa dziecka
      2 Nie nadawania praw rodzicielskich ojcu dziecka
      3 Nie nadawania nazwiska ojca dziecka
      4 Zasadzenie alimentow na rzecz dziecka

      tylko, na Boga, niech ona najpierw sie urodzi..

      Zeby pozbawic praw ojca dziecka, to on najpierw musi je posiadac!
      Jezeli sa malzenstwem, to nabywa je "z urzedu" (domniemamie ojcostwa meza),
      jezeli nie, to moze uznac dziecko w USC, ale tylko za zgoda matki dziecka,
      jezeli nie, to nie ma zadnych praw o ile sam nie wystapi do sadu.
      Pozdr
    • california_dreaming Jeszcze jedno - zagranica 07.11.04, 19:20
      MTo nie dotyczy Twojej przyjaciółki, ale może kogoś z tego forum to
      zainteresuje. Zwłaszcza te osoby, których ex zwiali za granicę.

      Wiem nie z teorii ale z praktyki: inną przesłanka do pozbawienia praw
      rodzicielskich jest stałe przebywanie którejs ze stron za granicą.

      Moja koleżanka (nigdy nie była żona ojca dziecka) wybyła z córka za granicę i
      po pewnym czasie, jak jej sytuacja tam się unormowała (stała praca, dom)wniosła
      o pozbawienie praw ojca. On nie był ostatnim draniem. Z tego co zrozumiałam
      sąd zrobił to z powodów praktycznych - w razie nagłego wypadku dziecka czasem
      potrzeba zgody rodziców na jakis zabieg medyczny i jeśli jest ten rodzic za
      granica to może to utrudniac pomoc medyczną.
    • yo_oo Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 07.11.04, 22:07
      witam
      od 4 latjestem smotna mama (choc tak nie do konca) moj mążprzestal sie
      interesowac mna gdy bylam w 5 miesiacu ciazy. Gdy cora sie urodzila to dalam
      Jej nazwisko ojca bo bylismy w sumie malzenstwiem. Gdy wpiszesz do aktu
      urodzenia ojciec nieznany to za cholere nie sciagniesz z niego alimentow.
      Bedziesz musiala najpierw wniesc sparwe o ustalenie ojcostwa a to bedzie cie
      kosztowac 3.000zl ktore ewnei bedzie musial Ci zwrocic po zakonczeniu sparwy.
      Ale jak to bywa ze sciagalnoscia alimentow tak pewnie bedzie z oddaniem dlugu.
      Pozbawienie go praw ojcowskim jest mozliwe i dosyc latwe. argumentem dla ciebie
      moze byc glownie to ze nie masz zamiaru do konca zycia samotnie wychowywac
      dziecka i chcesz ulozyc sobie zycie z kims odowiedzialnym. Ale ja juz nie raz
      sluszalam i czytalam o tatusiach ktorzy nagle ockneli sie gdy urodzilo sie ich
      dzieki i nagle dorosleli. A po za tym pozbawienie go praw do dziecka dziala w
      obie strony. Twoje dziecko nigdy nic nie odziedziczy o Nim. Ja zrobilam tak ze
      ograniczylam mu prawa. I to mi wystarcza. On i tak nie widuje sie z Corka. Nic
      go nie interesuje ta istotka. Jego wybor. Ale nigdy moja cora nie powie mi ze
      odebralam jej ojca. Nie znasz przyszlosci. ale skoro znasz go na tule ze wiesz
      ze oleje ciebie i dziecko to Ty badz oponad tym. NIe pozbawiaj go praw tylko
      ogranicz w celu ulatwienia sobie i dziecku zycia. Nawet kwestia paszportu jest
      do zalatwienia. Mi sad wydal zgode na paszport. I juz nawet w tym mi nie
      przeszkadza. Jesli potrzebujesz wzoru pism albo jakies pomocy od doswiadczonej
      mamy to pisz na maila: yo_oo@o2.pl
      pozdrawiam
      • california_dreaming Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 08.11.04, 21:58
        yo_oo jesteś w bardzo dużym błędzie, mylisz pojęcie "prawa" z "obowiązki".
        Jeśli jednej ze stron odbiera sie prawa to bynajmniej nie odbiera sie jej
        obowiązków.
        Odebranie praw ojcu nie jest wcale jednoznaczne z odebraniem praw dziecku!!!
        • yo_oo Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 09.11.04, 19:25
          NIe sadze bym byla w duzym błędzie. Od 4 tal zyje sama z coreczke i wiecznie
          wlócze sie po sadach, prawnicy, net to duze zrodlo informacji. Co do praw ojca:
          ojciec ma prawo do kontaktu z wlasnym dzieckiem zawsze! obowiązek.. co z tego
          ze ma jak rzadko ktory poddaje sie dobrowolnie obowiązkom? odebrac prawa ojcu
          oznacza ze nie ma on prawa wspoldecydowac o banalnych jak i powaznych sprawach
          dotyczacych dziecka. Przy ograniczeniu praw ojciem moze nada wspouczestnieczyc
          o wyksztalceiu, leczeniu, paszpircie i innych istotnych sparwach. Jesli sie
          ojca pozbawi praw to jzu w niczym ne bedzie ci przeszkadzal.Wszytskie decyzje
          podejmujesz sama. Ja ciagle zyje w starchu ze nagle dostena pismo z sadu o
          tym ze ojciec dzieck nie zgadza sie n to by cora oczeszczala do wlasnie tego
          przedszkola do ktorego wlasnie uczeszcza. Jesli pozbaw sie ojca praw ojcowskich
          to istnieje mozliwosc nawt wykreslenie z aktu urodzenia jego nazwiska i
          wpisanie ojciec nn. Ale to juz decyzja sadu. Mozliwosci jest duzo. Ale jesli Ty
          w imieniu dziecka pozbawiasz go ojca to i ojciec jest pozbawiony dzicka. Jelsi
          pozostanie w akcie urodzenie to alimenty musi placic, a co za tyym idzie on
          kiedys moze chciec alimenty od Twojego dziecka. To jest bardzo skaplikowane.
          Ale ja uwazam ze pozbawiajac ojca praw do dziecka ponosisz wielka
          odpowiedzialnosc. Czzy To wlasnie Ty jestes ta osoba ktora dcyduje czy dziecko
          ma miec ojca czy nie?
          • california_dreaming Re: pozbawienie praw rodz. a alimenty 09.11.04, 22:03
            Postaram sie wytłumaczyć to raz jeszcze, ale juz ostatni, bo tracę cierpliwość:
            pozbawiając ojca praw rodz. nie pozbawiasz niczego własnego dziecka. To ojciec
            traci prawa. Nadal ciążą na nim obowiązki (m.in. alimentacyjny względem
            dziecka). Dziecko tym samym NIE jest niczego pozbawiane. Nadal ma prawo być
            alimentowane przez ojca. Dziecku nie zabierasz żadnych praw, tylko ojcu.
            Dziecko nadal ma pełnię praw. Ojciec nie ma juz praw, w tym do ewentualnej
            przyszłej alimentacji.
            A jeśli pytasz czy to ja jestem osobą, która decyduje czy dziecko ma mieć
            ojca? Chyba żartujesz. O stanie prawnym decyduje sąd. O stanie
            faktycznym ,relacji międzyludzkich decyduje "tatuś". Nie bede Ci opisywała
            dlaczego o to wniosłam bo to dla mnie zbyt bolesne. Powiem Ci tylko że w ogóle
            nie musiałam o to walczyć i sąd natychmiast się na to zgodził, tego samego dnia.
            Są też sytuacje kiedy "tatuś" jest na stałe za granicą i szczytem
            nieodpowiedzialności byłoby pozostawianie mu praw (sytuacje ratowania życia,
            zgoda na transfuzje krwi, itp) i jedynym odpowiedzialnym zachowaniem ze strony
            matki jest pozbawienie go tych praw.
            Spotkałam sie też z argumentem że na wypadek śmierci matki, ona nie chce aby
            dziecko trafiło pod opieke/"wychowanie" ojca bo taki z niego drań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka