iziula1
08.11.04, 20:50
Co jakiś czas przez nasze forum przewija sie temat o ograniczeniu,pozbawieniu
władzy czy praw rodzicielskich.Ze strony prawnej rozumiem różnice pomiędzy
władzą a prawami rodzicielskimi czy ograniczenie a pozbawienie.
Mam pytanie do wszystkich rodziców,którzy ograniczyli lub pozbawiali władzy
rodzicielskiej drugiego rodzica.Dlaczego i czym sie kierowali?Jakie były ku
temu przesłanki,powody?
Ojciec mego syna odwiedził Go 3-4 razy w ciągu jego 7 letniego zycia.Chciałam
ostatnio wyrobić mu paszport i napotkałam trudności.Do tej pory nie myślałam
o wnoszeniu sprawy o ograniczenie jego władzy rodzicielskiej.I nie wiem czy
powinnam ale z drugiej strony cała odpowiedzialnośc spoczywa na mnie po co mu
pełnia władz skoro z niej nie korzysta?
Zastanawiam sie,że czasem wystarcza kilku miesieczne niewidzenie sie z
dzieckiem ale czy to nie za mało?Czy samo punktualne płacenie alimentów to
już troska o byt dziecka?
I pytanie do Szymona.Słyszałam ostatnio o roli mediatorów.Czy w tego typu
sprawach też istnieje możliwość skorzystania z tej formy dogadania sie bez
uciekania "jaki zły jest tatuś"lub czy "mamusia na pewno dobrze sie prowadzi".
Za każdą odpowiedz dziękuje.
Iza