dona29
22.11.04, 23:51
Proszę wybaczyc-spodziewam się,że tu to temat nieśmiertelny -a jednak
potrzebuję porady.
Jestem od kilku tygodni w sytuacji w której partner wyrzuca mnie z domu wraz
z 5 miesięczną córką.
Konflikt osiągnał swój szczyt(nie będę pisać szczegółów) i postanowiłam się
wyprowadzić-nie mając z resztą za bardzo innego wyjścia.
Codziennie jestem obrzucana wyzwyskami,co jak mniemam -ma przyspieszyć moje
odejście z domu.
Ponieważ jestem na urlopie wychowawczym,przysługuje mi w obecnej chwili
zasiłek rodzinny plus dodatki.
Bardzo skrupulatnie wyliczyłam koszt miesięcznego utrzymania córeczki i
wyszło mi ok.800 zł.
Zmuszona jestem wynająć mieszkanie-co i tak udało mi się trafem - i za czynsz
plus media będziemy mogły żyć spokojnie.
Czy mam prawo ubiegać się o pełną kwotę miesięcznego utrzymania dziecka?
Dodam,że ojciec dziecka pracuje i niezle zarabia.Stanowiłoby to 20%jego
dochodów podstawowych.
bardzo prosze o pomoc.Pozdrawiam