Dodaj do ulubionych

POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!!

26.02.05, 22:01
Dnia 27.10.2004 moją roczną Córeczkę zabrał jej ojciec, który przebywa z nią
w nieznanym mi dotąd miejscu.Obecnie wykorzystałam wszystkie legalne środki
majace na celu jej odnalezienia.Być może ktoś zna instytucje, do których
mogłabym się zwrócić o pomoc. Byc może ktoś chce więcej informacji na ten
temat. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA POMOC!Mój adres daga110@gazeta.pl.BŁAGAM O POMOC!
Obserwuj wątek
    • california_dreaming Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 26.02.05, 22:27
      Jezu, horror.
      Napisz cos więcej o ojcu: skąd jest, jak wygląda, jego jakies cechy
      charakterystyczne, może zawód, sposób mówienia. Z jakiej miejscowości, może ma
      przyjaciół, rodzine w jakiś innych miejscowościach?
      Niestety nic wiecej nie przychodzi mi do głowy.
      Brak mi słów, jestem z Tobą,
      Ania
    • martha_s Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 26.02.05, 22:42
      spróbuj się skontaktować z fundacją ITAKA informacje znajdziesz na stronie
      internetowej www.zaginieni.pl
      śłiadczą usługi bezpłatnie, możesz też porozmawiać z psychologiem przez telefon
      zaufania - dokładne info na stronce

      trzymaj się ciepło i życzę pomyślnego zakończenia tej smutnej historii
    • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 26.02.05, 23:47
      Baaardzo Ci współczuję.
      Jedyne co mi przychodzi do głowy, to skorzystanie z agencji detektywistycznej.
      Chalsia
      • podenka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 00:18
        Z pewnością Rutkowski specjalizuje się w odnajdywaniu dzieci porwanych przez
        ojców. Słyszałam nawet w TV, że mówił o traktowaniu każdej sprawy
        indywidualnie. Czasem robi to bezpłatnie. Oczywiście może to być pic na wodę
        ale może warto spróbować. Bardzo Ci współczuję, nawet nie mogę sobie wyobrazić
        co czujesz, nie wątpię jednak, że to koszmar!
        • michiko bezpłatnie??? 27.02.05, 06:06

          • michiko Re: bezpłatnie??? 27.02.05, 06:08
            bez żartów opłatą jest odegranie scenki odnalezienia w tv. to ostani..... i mam
            nadzieje ze już niebawem trafi do miejsca, w którym powinien sie znależć.
            Jesli chesz dam namiary na kogoś sprawdzonego i uczciwego
            pozdrawiam
            Michiko
            • nowajulka Re: bezpłatnie??? 05.03.05, 11:22
              Kiedy moje dziecko by zgninęło, a potem ktoś, np Rutkowski by je odnalazł,
              mogłabym odegrać nawet ze sto takich scenek.......liczyło by sie tylko to, że
              jesteśmy razem.....a chyba to jest tu priorytetem ???????
        • kudlata1978 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 08.03.05, 21:26
          Bezpłatnie - wtedy gdy całość przygotowań i akcji jest emitowana w TVN (?) bo
          wtedy telewizja mu płaci.
      • rybkavielorybka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 09:16
        TY Chalsia ty się nie czepiaj pojedynczych słów ,tylko rusz mózgiem kobieto.Z
        kontekstu jasno wynika ,że chodziło mi o next tylko dla mnie wogóle te
        wszystkie określenia są śmieszne i zwyczajnie się pomyliłam, za co przepraszam.

        Co do jaca zabierającego córkę na 4 miesiące to nadal nie znamy sprawy bo
        autorka nie wyjaśniła.Może ona przez 13 miesięcy ukrywała dziecko i ojciec nie
        wiedział co się z nim dzieje?? TO co? wtedy wszystko jest ok, bo to matka???

        Wiesz to czy lubisz czy nie lubisz macoch, to po mnie akurat spływa smile Ja ci
        życzę z całego serac żebys została i ty macochą,może wtedy będziesz mniej
        sfrustrowana."...a gdy się spotka, kobieta z przeszłością ,męszczyzna po
        przejściach..."

        A co do zabiegania, to nie chodzi mi o zasłoną zupę (widzę,że wyobraźnia
        szfankuje, nie umiemy czytać między wierszami etc.Trudno-postaram się wyjaśnić)
        Zabieganie o pełna rodzinę to odstawienie na bok wzajemnych relacji kobieta-
        mężczyzna, ex mąż-ex żona, mąż-żona etc. dla wspólnej sprawy-dziecka.Rozwód
        rodziców nie musi oznaczać rozwodu dziecka.
        pozdrawiam

        Mama Dominisi
        _________________
        w sprawach dzieci-konserwa...
        • kammik Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 09:35
          z wyobraznia chalsi jest i tak lepiej niz z twoja ortografia, ze sie czepne
          ulubionego tematu.

          > Zabieganie o pełna rodzinę to odstawienie na bok wzajemnych relacji kobieta-
          > mężczyzna, ex mąż-ex żona, mąż-żona etc. dla wspólnej sprawy-dziecka.Rozwód
          > rodziców nie musi oznaczać rozwodu dziecka.

          Pyszna spawa, doprawdy. Mamy zaczac udawac, ze sie nie rozstalysmy z ojcami
          naszych dzieci? Zapomniec, ze w wiekszosci opisywanych tu przypadkow to wlasnie
          ojcowie sie z dziecmi rozwiedli?
          (w tym miejscu zadzialala moja wewnetrzna cenzura, zatem EOT)
        • ann_mart Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:11
          Pozwolę sobie zauważyć, że "odstwaienie na bok wzajemnych relacji kobieta -
          mężczyzna, mąż - żona" dla wspólnej sprawy - dziecka" jest najprostrzą drogą do
          tego, żeby nie miec pełnej rodziny. A ex mąż i ex żona oraz ich wspólne dziecko
          z definicji nie będą stanowić pełnej rodziny (no może jeżeli mieszkaja razem) -
          mogą mieć relacje lepsze lub gorsze, ale jakich by nie mieli nbie będą one
          zabieganiem o pełną rodzinę.

          No i jeszcze jedno - nie ma dla mnie znaczenia czy dziewczyna rozpoczynająca
          temat utrudniała lub uniemożliwiała kobntakty - po prostu fakt, że ktoś mnie
          cos ukradł nie oznacza, że ja też muszę zacząć kraść i, że będzie to w pełni
          usprawiedliwione. A czynienie założenia, że utrudniała czy uniemożliwiała jest
          po prostu nadużyciem.
    • rybkavielorybka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 04:11
      może napisz coś bliżej....dlaczego tak się stało? były jakieś przesłanki ku
      temu? czy dziecko jest w niebezpieczeństwie?
      • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 09:46
        > może napisz coś bliżej....dlaczego tak się stało? były jakieś przesłanki ku
        > temu? czy dziecko jest w niebezpieczeństwie?

        Kurna olek!!! A co to ma do rzeczy?????
        Chalsia
      • pelaga Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 21:08
        > były jakieś przesłanki ku temu?

        Jasne przeslanki byly, tutusiek naczytal sie rad na forum ojczulkow walczacych
        o prawa. Czy ty jestes normalna?
        • rybkavielorybka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:02
          Jesem normalna jak najbardziej.80% ex utrudnia ojcom kontakt z dziećmi.Dzieci
          nie są własnością matki, nie są przedmiotem, nie są tez ani kara ani
          nagrodą...Nie wymysliłam sobie tego to statystyki...
          Nie znamy sytuacji więc jak można się wypowiadać? Byćmoże ten facet to dran i
          psyhopata i trzeba ratować dziecko a byćmoże ten facet to kochający tata,
          któremu tak uporczywie odmawialo się kontaktu z jego włanym dzieckiem ,że
          poprostu skorzystał z okazji i je zabrał na fajne ferie.Jeżdżą sobie gdzieś na
          nartach iświetnie się bawią...
          Nie wiemy o co chodzi bo autorka nie napisała.
          Jeśli zdarzyła się ta 2 wersja to jakie to porwanie?? Wkońcu rodzice mają równe
          prawa do dzieci , no i ojciec odbiera teraz sobie swój czas..

          pozdrawiam
          Mama Diominisi
          ____________________
          w sprawach dzieci-konserwa...
          • amfenix Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:08
            Rybka ty czytasz siebie samą? A autorkę wątku? Na narty mówisz zabrał dzicko???
            Roczne dziecko???Ferie trwajace 4 miesiące????
          • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:10
            A Ty Rybko czytasz umiesz???? Ferie od pażdziernika 2004 do końca lutego
            2005 ??? I nie dając znaku życia matce?
            Chyba Ci się coś pokręciło.
            Chalsia
            • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:10
              Nie mówiąc o tym, ze dziecko ma ROK !!!!
              Jak Boga kocham, Rybko, chyba Ci rozum zjadło.
              Chalsia
              • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:12
                I jeszcze masz w sygnaturce, że "w sprawie dzieci- konserwa"???? Chyba pora
                zmienić sygnaturkę na jakąś "bardziej w stronę ojca".
                Sorki, ale nie mogę, no.
                Chalsia
          • pelaga Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:17
            > Jesem normalna jak najbardziej.

            Mam watpliwosci. CHyba, ze normalna inaczej.

            > 80% ex utrudnia ojcom kontakt z dziećmi.

            Poprosze o zrodlo tych danych. Jakis link do badan, statystyk. Inaczej warto
            dopisac, ze to twoje zdanie na ten temat. Nie twierdze, ze nie ma matek
            utrudniajacych kontakty, ale 80% to chyba twoja wizja swiata pelnego zlych.
            wrednych exiar. A fe exiary!!! Och jak dobrze, ze sa jeszcze te dobre drugie
            zonki, w twoim typie, inaczej ci biedni, idealni tatuskowie nie mieliby
            obroncow zupelnie zadnych.
            • rybkavielorybka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:56
              Nigdy nie byłam drugą żonką jak to pięknie nazwałaś i wcale nie uważam że
              tatusiowie są święci, raczej wręcz przeciwnie...ale uważam że dzieciom należy
              się dwoje rodziców!! To nasz matek obowiązek ,zadbać właśnie o to.

              A linki do statystyk jak dobrze poszperam to znajdę...

              Co do sygnaturki to zmienić nie zamierzam.

              Uczcie się kobiety obiektywizmu trochę...chyba że za młode i zagłupie
              jesteście, do tego Matki Polki super egoistki...ale nie ,o to Was nie
              podejrzewam...po co w Was tyle jadu..??
              • pelaga Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 23:08
                > Nigdy nie byłam drugą żonką

                Wedlug standardow przyjetych na tym forum jestes next i macocha. Zwiazek dwojga
                ludzi to czasem konkubinat, niekoniecznie malzenstwo.

                > ale uważam że dzieciom należy
                > się dwoje rodziców!! To nasz matek obowiązek ,zadbać właśnie o to.

                A ja sie z toba nie zgodze w pelni. Dzieciom nalezy sie dwoje rodzicow, to
                prawda i ztym sie zgadzam w zupelnosci. Ja dbam o to, zeby moje dziecko mialo
                mnie. Ojciec ma zadbac o to, zeby dziecko mialo jego, a mi NIC do tego. Nie
                przeszkadzam i to jest moja rola. Nie jest rola matki zabieganie o kontakt ojca
                z dzieckiem.

                > A linki do statystyk jak dobrze poszperam to znajdę...

                To ja nadal poprosze.

                > Uczcie się kobiety obiektywizmu trochę...

                Wzajemnie, szczegolnie jesli chodzi o to 80%.
                • rybkavielorybka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 23:25
                  uff,na szczęście mamy inne dzieci i to moje jest z pełnej rodziny nie
                  Twoje...między innymi właśnie dlatego ,że ja o to zabiegam smile

                  A co do określenia ex to sorry ale idę o zakład że większość Pan tutaj to ex,
                  no chyba że dziecię poczęło się tuż po stracie dziewictwa a facet był pierwszym
                  i ostatnim...
                  I błagam Cię nie rzucaj takimi określeniami jak konkubinat,bo nieżadko jest
                  tak ,że i ona i on poprostu mieli sex i byli na tyle nieodpowiedzialni żeby
                  począć dziecko...

                  mama Domi
                  __________________
                  w sprawach dzieci-konserwa...
                  • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 23:29
                    > A co do określenia ex to sorry ale idę o zakład że większość Pan tutaj to ex,

                    Jak nazwa forum wskazuje - 99% tu to eks.

                    A co do zabiegania o całość rodziny - jak wiadomo w wielu przypadkach matka
                    powinna w tym celu dać się bijać za zbyt słoną zupę. Bo rozumiem, ze o
                    takie "zabieganie" tez Ci chodzi.

                    Chalsia
              • darcia73 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 05:09
                A co to by było, gdyby ojciec Twojej coreczki znalazl sobie flamę i na złość
                Tobie zabrał ją na "ferie"?
                Ze teraz niby taki cudowny? A moze mu kolba odbije?

                Dlatego nie lubię macoch. Zawsze jednostronny punkt widzenia.
              • ann_mart Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 08:28
                rybkavielorybka napisała:

                > Nigdy nie byłam drugą żonką jak to pięknie nazwałaś i wcale nie uważam że
                > tatusiowie są święci, raczej wręcz przeciwnie...ale uważam że dzieciom należy
                > się dwoje rodziców!! To nasz matek obowiązek ,zadbać właśnie o to.

                I Twoim zdaniem to dziecko ma teraz dwoje rodziców????
                NAwet jak matka utrudniała kontakt to uważasz, że zabranie w nieznane nikomu
                miejsce rocznego dziecka na 4 miesiące jest OK???

                > Uczcie się kobiety obiektywizmu trochę...

                A po co - grunt, że Ty jesteś obiektywna...
          • chalsia Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 27.02.05, 22:29
            Jestem ciekawa źródła tej statystyki.
            Bo jesli te 80% wynika z odpowiedzi ojca na pytanie czy matka dziecka utrudnia
            kontakty, to sie nie zdziwię. Ale to nie jest obiektywna informacja.
            Chalsia
            • omama Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 09:28
              At, bzdura jakaś, Chalsiu, pierzem porosnę jeżeli rybka przytoczy choćby cień
              trzymających się kupy statystyk. No, chyba że zaczerpnie je z forum
              rozwiedzionych tatusiów....
              • milcha1 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:16
                95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie utrudniają
                dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
                (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym",
                Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)
                65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwetu na
                mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda
                Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa
                2000).
                5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez ojców,
                (źródło: GUS).
                • virtual_moth Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:37
                  milcha1 napisała:

                  > 95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie
                  > utrudniają dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
                  > (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym",
                  > Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)

                  Zacytuję siebie z innego forum (Feminizm):

                  "Profesor Wanda Stojanowska nie jest dla mne BEZSTRONNYM autorytetem w kwestii
                  tworzenia statystyk dotyczących utrudniania kontaktów z dziećmi przez rodziców.
                  Jeśli chodzi o to, iż sędziowie uważają, że w 95,5 % to matki utrudniają
                  kontakty z dziećmi ojcom to pragnę zauważyć, że to matki w 97% przejmuja opiekę
                  nad dzieckiem po rozwodzie, dlatego też oczywiste jest, że jeśli ktoś już
                  utrudnia te kontakty, to są nim matki, a nie ojcowie. Nie wiem jak nazwać
                  naukowca, dla którego ten argument procentowy jest wiele wart i który podnosi
                  go w swojej pracy naukowejwink"

                  To tyle, jeśli chodzi o autorytetywink

                  > 65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwetu na
                  > mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda
                  > Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki,
                  > Warszawa 2000).

                  Z tym akurat mogę się zgodzić. Nadal jednak nie wiemy ILE matek de facto te
                  kontakty utrudnia. Ciekawa jestem natomiast, jakie powody ma pozostałe 35%
                  matek utrudniając ojcu kontakty.

                  > 5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez
                  > ojców (źródło: GUS).

                  Tia. Powtórze po raz setny chyba (bo często te 5,2%, a nawet 3% pojawia się w
                  tego typu argumentacji): a ile ojców UBIEGA się o tę opiekę? Bo jesli 6 % ojców
                  po rozwodzie ubiega się o opiekę nad dzieckiem, a 5,2% ją otrzymuje, to ja mogę
                  stwierdzić, ze nie byłby to powód do narzekańwink

                  Pozdrawiam
                  • virtual_moth Uściślenie 28.02.05, 10:42
                    virtual_moth napisała:

                    Bo jesli 6 % ojców
                    >
                    > po rozwodzie ubiega się o opiekę nad dzieckiem, a 5,2% ją otrzymuje, to ja
                    mogę
                    >
                    > stwierdzić, ze nie byłby to powód do narzekańwink


                    Mam na myśli 6% ojców ze wszystkich 100% rozwodzących się, oraz - tak samo -
                    5,2% ojców ze wszystkich rozwodzących się.
                    Zatem jeśli 5,2 % ojców ze wszystkich rozwodzących się przejmuej opiekę nad
                    dziećmi, to statystyki wyglądałyby tak: 90% ojców ubiegających sie o opiekę nad
                    dzieckiem ją otrzymuje.

                    Pzdr
                  • konkubinka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:48
                    pozwole sobie obiektywnie wtracic , ze:
                    obezna dyskusja nie pomaga tej co zalozyla watek

                    w ostatnich UWAGA byl przypadek biednej matki , ktorej konkubent zabral
                    dziecko.Sytuacja przedstawiona dramatycznie tylko , ze podobno w lokalnej
                    telewizji Legionowa przedstawiono ja z innej strony.
                    Mysle ze stad pytanie Rybki a nie z powodu ,ze jej maz ma dziecko z
                    poprzedniego malzenstwa.
                    Zauwazylam ze nawet nie zainteresowalyscie sie dlaczego matka dziecka ima sie
                    srodkow prawnych i nic nie wskórała do tej pory a kiedy padlo pytanie o
                    okolizosci rzucilyscie sie na Rybke jak sepy.
                    Tak samo jak nie wierze w te sytuacje w Legionowie , ze ojciec , ktory defakto
                    nie uznal jeszcze dziecka ot tak zabral dziecko jego prawnemu opiekunowi i
                    konieczna byla sprawa w sadzie zeby mu je odebrac.Cudow nie ma.Dziwne ze w
                    innych zrodlach podaje sie ze ta mamusia zazywa narkotyki .

                    Mnie tez to interesuje.Dziwne , zeby ktos ot tak zapadl sie z dzieckiem pod
                    ziemie, moze faktycznie cos im sie stalo?

                    Dziewczyny apeluje o obiektywizm i troche litosci dla kobiet , ktorym sie w
                    zyciu ulozylo.
                  • derena33 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:51
                    virtual_moth napisała:

                    > milcha1 napisała:
                    >
                    > > 95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie
                    > > utrudniają dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem..
                    > .
                    > > (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym",
                    >
                    > > Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)
                    >
                    > Zacytuję siebie z innego forum (Feminizm):
                    >
                    > "Profesor Wanda Stojanowska nie jest dla mne BEZSTRONNYM autorytetem w
                    kwestii
                    > tworzenia statystyk dotyczących utrudniania kontaktów z dziećmi przez
                    rodziców.
                    >
                    > Jeśli chodzi o to, iż sędziowie uważają, że w 95,5 % to matki utrudniają
                    > kontakty z dziećmi ojcom to pragnę zauważyć, że to matki w 97% przejmuja
                    opiekę
                    >
                    > nad dzieckiem po rozwodzie, dlatego też oczywiste jest, że jeśli ktoś już
                    > utrudnia te kontakty, to są nim matki, a nie ojcowie. Nie wiem jak nazwać
                    > naukowca, dla którego ten argument procentowy jest wiele wart i który podnosi
                    > go w swojej pracy naukowejwink"
                    >
                    > To tyle, jeśli chodzi o autorytetywink
                    >
                    > > 65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwet
                    > u na
                    > > mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda
                    > > Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki,
                    > > Warszawa 2000).
                    >
                    > Z tym akurat mogę się zgodzić. Nadal jednak nie wiemy ILE matek de facto te
                    > kontakty utrudnia. Ciekawa jestem natomiast, jakie powody ma pozostałe 35%
                    > matek utrudniając ojcu kontakty.
                    ------------------

                    Dla mnie owe 60% tez jest naciagane.

                    Bo czy stwierdzono to na podstawie wywiadow z matkami czy z ojcami? I na ile
                    jest wiarygodny subiektywny osad jednej ze stron pokrzywdzonych?

                    Wydaje mi sie ze dane statystyczne, gdy dotycza powodow ludzkich zachowan,
                    zawsze sa obciazaone bardzo duzym marginesem bledu.



                    >
                    > > 5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez
                    > > ojców (źródło: GUS).
                    >
                    > Tia. Powtórze po raz setny chyba (bo często te 5,2%, a nawet 3% pojawia się w
                    > tego typu argumentacji): a ile ojców UBIEGA się o tę opiekę? Bo jesli 6 %
                    ojców
                    >
                    > po rozwodzie ubiega się o opiekę nad dzieckiem, a 5,2% ją otrzymuje, to ja
                    mogę
                    >
                    > stwierdzić, ze nie byłby to powód do narzekańwink
                    >
                    > Pozdrawiam
                    • konkubinka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 10:54
                      czesto uczestnicze w badaniach rynku.I mowie to co powinnam - ze uzywam papieru
                      REGINA do pupy, ze uzywam pieluch Huggies (a uzywam innych) itp itd.Statystyki
                      to bujda.
                    • chardonnay_79 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 28.02.05, 11:05
                      Statystyka nie jest tematem tego wątku... zresztą nic nie wnosi do dyskusji.
                      Jest jedynie argumentem do dalszych sporów. Jest też widzę kryterium do
                      oceniania innych..

                      Wracając do tematu... istotnie za mało wiadomości co faktycznie zaszło. Może
                      autorka mogłaby wrzucić na forum zdjęcie dziecka i/lub zdjęcie tego mężczyzny?
                      Bo przecież facet musi robić gdzieś zakupy dla dziecka albo gdzieś pracować?
                      Nie mogli się przecież zapaść pod ziemię?! A z detektywem niezła myśl, pewnie
                      sama bym tak szukała pomocy.
    • kanga_i_roo Daga!! 28.02.05, 11:04
      Napisz prosze co do tej pory zrobiłas
      Czy byłas/ dzwoniłas do Itaki?
      Czy próbowałas dotrzeć do ojca dziecka przez jego rodzinę?
      Nie słuchaj tej kłótni tutaj,
      To Ci na pewno nie pomoże
      Nie znamy Twojej sytuacji
      Ale poruywanie dziceka, a zwłaszcza tak małego dziecka od matki nie podoba mi
      się.
      Jeśli nie chcesz pisac tutaj, napisz:
      kanga_i_roo@gazeta.pl
      • milcha1 Re: Daga!! 28.02.05, 11:15
        Nie wiadomo kto m władzę rodzicielską, nie wiadomo czy ojciec jest Polakiem,
        nie wiadomo czy.... Właściwie nie nic nie wiadomo.
        Jakie środki prawne Daga już wyczerpała, co z rodziną ojca dziecka, co na to
        policja, co na to sąd......
        Daga musi podać więcej danych wtedy można sensownej rady udzielić. Być może
        ojciec uciekł już za granicę albo jest obcokrajowcem. Więcej informacji.
        zamieszczenie zdjęcia dziecka tutaj to też dobry pomysł.
        Mogłabym ściągnąć, wydrukować i rozkleić w swoim mieście, pod warunkiem, że
        zostaną podane rzetelne informacje, możliwe do zweryfikowania.
        • chardonnay_79 Re: Daga!! 28.02.05, 12:47
          Z tego co się zorientowałam, sprawa jest rozpowrzechniona na kilku forach.
          Podobno ma ukazać się zdjęcie dziewczynki- na imie ma Kamila. Jest tez info że
          twarz "najprawdopodobniej ojca" nie może być pokazana... czego nie rozumiem.
          Więc chyba na razie nie można im pomóc (za mało informacji i brak zdjęcia)
          A sprawą oprócz dagi zajmuje się też nana81.
          Dajcie znać jeżeli dowiecie się czegoś więcej... straszna tragedia.

          --
          Moje Szczęście
          => forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18800301
          • daga110 Re: Daga!! 28.02.05, 15:29
            Jetsem mamą małej Kamilki.Na wstępie chciałabym wyjaśnić kwestię informacji na
            temat ojca dziecka-nie mogę ich podać zbyt wiele,bo zabrania tego prawo.Nie
            mówiąc już o jego zdjęciu.tego też nie mogę zrobić.Gdy pytałam o pomoc
            detektywów,oni odpowiadali,że TO należy mi się od policji i Sądu.Jeżeli chodzi
            o sytuację prawna ojca to też raczej nie mogę publicznie ujawniać pewnych
            faktów.Faktem jest to, że dobro"dziecka jest zagrożone".Chcę też odpowiedzieć
            na temat mojego usiłowania utrzymania rodziny,a następnie utrzymania kontaktów
            ojca z dzieckiem-hm...tu w sumie nasuwa się proste pytanie"Ile można?Ile można
            znosić pewne rzeczy a potem płakać,denerwować się a i tak nic z tego nie
            wychodzi?"Jeżeli ktoś chce więcej informacji to proszę wysyłać wiadomości na
            mój adres daga110@gazeta.plNiemniej dziękuję wszystkim.Pozdrawiam.
            • chardonnay_79 Re: Daga!! 28.02.05, 16:19
              Witaj Daga
              Wydaje mi się ze skoro policja ani sad nie sa w (i nie byli w stanie) do tej
              pory tego rozwiazac.. i jeszcze spotkalas sie z taka odpowiedzia detektywa, to
              faktycznie mozna sie zalamac.. Ale szczerze powiedziawszy nie zawracałabym
              sobie glowy w tej sytuacji prawnymi zakazami co do tozsamosci i wizerunku ojca
              dziecka.. Zrobilabym wszystko! A po odnalezieniu dziecka wizerunek twarzy
              takiego osobnika na pewno diametralnie by sie zmienil!!
              Zapytam co w tej sytuacji mozna zrobić i napisze czego się dowiedzialam.
              Jestem z Tobą. Trzymaj się i nie poddawaj.
    • amfenix Daga !! 28.02.05, 16:15
      Zgłoś się na forum Przemoc w rodzinie
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24028
      Tam są dobrze zorganizowane dziewczyny ukierunkowane głównie na pomaganie
      innym,forum jest zamknięte ale rozmawiałam jak się sgłosisz i powiesz o co
      chodzi to cie przyjmą..Powodzenia
    • nana81 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 07.03.05, 12:09
      wielkie dzięki jeszcze raz za pomoc. Niestety sprawa bez zmian. Nadal nie ma
      śladu ojca. Kolejny problem to to że już tydzień czekamy na zamieszczenie zdjęć
      na forum "zobaczcie"sad. Do wszystkich którzy tu pisali wyślemy zdjęcia małej na
      maila
    • wikula23 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 16:23
      Dla zainteresowanych są już zdjecia na "Zobaczcie"

      Pozdrawiam Dorota i Wikula
      • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:04
        Mam nadzieję, że nie znajdziesz. A nie trwa to jeszcze długo, wielu ojców nie
        widziało swoich dzieci po kilka lat. I mają wyroki w których sąd zapewnia te
        kontakty.A do wszystkich współczujących współmamusiek, współograniczających
        kontakty dziecka z ojcem przykład, tego co czuje ojciec. I co wy możecie
        poczuć, jak facet stwierdzi, że nie ma sprawiedliwości w sądzie. Kamili nic nie
        zagraża. Natomiast z matką w domu w którym tylko od święta pije się wódkę, a
        na codzień brynę, dziecko nie zaznało by niczego dobrego. Marcinie 3maj się.
        Wszyscy ojcowie jesteśmy z Tobą. Janusz
        • amfenix Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:10
          Wracaj ty kolego na to swoje forum ziejące nienawiścią.
          Chcesz coś mądrego w życiu zrobić??? To idź do mojego exa i zmuś go, żeby syna
          częściej odwiedzał.Pójdziesz?! POwiesz mu co traci?! Zmusisz go?!
          • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:24
            Na tamtym forum jest mniej nienawiści i przekleństw niz na tym. Poza tym tam
            pieniądze nie przesłaniają nikomu dziecka. Pozdrawiam, Janusz
            • pustulka_75 hehehehehahahahahihihihihi 10.03.05, 23:34

              • joasia8 Re: hehehehehahahahahihihihihi 11.03.05, 21:37
                ten nick to idealnie sobie dobralas

                a ja tez jestem za tym ojcem
                ojcom latami nie pozwala się na kontakt z dzieckiem,więc może jedna poczuje co
                to znaczy
          • pustulka_75 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:32
            amfenix napisała:
            idź do mojego exa i zmuś go, żeby syna częściej odwiedzał.Pójdziesz?! POwiesz
            mu co traci?! Zmusisz go?!

            Janusz ma w zwyczaju nieodpowiadanie na niewygodne pytania.
            • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:39
              Nie wiem skąd znasz moje zwyczaje, aleznasz je ninajlepiej. Odpowiadam na
              zadane pytania. Ale musisz je zadać. Pozdrawiam, Janusz
              • amfenix Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:52
                Pustułka mówiła o moim pytaniu.POszedłbyś do mojego exa i wytłumaczył mu jaka
                krzywdę robi dziecku które porzucił w wieku lat 8 i mimo że mieszka kilka ulic
                dalej robi wszystko aby swoje kontakty odbębić i powrócić do nowego wygodnego
                życia?
                • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 00:10
                  Nikogo nie zmusisz do miłości. niestety. Ale na pewno powiedziałbym mu jak
                  krzywdzi dzieci.Pozdrawiam Janusz
        • pustulka_75 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:20
          tatamateuszka napisał:

          > Mam nadzieję, że nie znajdziesz. A nie trwa to jeszcze długo, wielu ojców nie
          > widziało swoich dzieci po kilka lat.

          Idea odpowiedzialności zbiorowej? Ok. Kobitki, od dziś, jak leci, ograniczajcie
          kontakty tatusiom, nie ważnie, jacy są! Zemsta ważna, dobro dziecka nieistotne.

          W przeciwieństwie do Janusza, mam nadzieję, że Kamila będzie miała oboje
          rodziców.
          • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:32
            Pustulka, a widziałaś to "mieszkanie" Dagmary?Dziecko potrzebuje kontaktu z
            obojgiem rodziców.To Dagmara uniemozliwiała kontakt ojcu. Obecna sytuacja jest
            też zła, ale ja rozumiem ojca, nie jako samca, ale jako rodzica.Dopóki matka
            Dagmary będzie się wtrącać nie ma żadnych szans na jakikolwiek zdrowy układ.
            Los Dagmary i Marcina jest mi obojętny. Żal mi dziecka.A mam nadzieję że nie
            znajdzie nie z zemsty na obcej dziewczynie, ale myślę, ż edziecko ma lepiej z
            ojcem, niż z rodziną ze strony matki. pozdrawiam, Janusz
            • pustulka_75 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:33
              Wg ciebie matka jest małej nie potrzebna? Co mnie obchodzi jej rodzina.
              • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:41
                według mnie potrzebni sa oboje rodzice. i to bynajmniej nie do alimentów. Janusz
                • amfenix Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 10.03.05, 23:50
                  Janusz czy przychodząc tutaj przeczytałeś poprzednie wątki??? Znajdż mi prosze
                  matkę która utrudnioa kontakty z ojcem.
                  A jeśli nawet znajdziesz to powiedz jak to się ma do ilości innych uczestniczek
                  na tym forum??
                  Tu większość dziewczyn marzy o tym,zeby tatusiowie zainteresowali sie swoimi
                  dziećmi.
                  ALimenty?
                  Ja bym swojemu zapłaciła,żeby tylko z synem się częśćiej widywał.
                  • natasza39 Wojna "ojców" i "samodzielnych" 10.03.05, 23:59
                    No własnie Janusz, pelago i inni.

                    Na forum ojców w przeważajacej wiekszości siedzą ojcowie którzy cierpia ze nie
                    moga widziec własnych kochanych dzieci.
                    Na tym forum dziewczyny, których partnerzy, albo olali ich i ich dzieci nie
                    łożąc na nie i nie interesując sie nimi, albo takie, które wręcz walczą o
                    kontakty dziecka z ojcem.

                    Zrozumcie, że ci co maja ten problem w dupie nie siedzą na tych forach, ale
                    zapewne w barze albo na seks czacie.

                    Po co wiec wyrzywac sie na tych, którzy w sumie walcza o to samo....
                  • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 00:06
                    amfenix napisała:

                    > Janusz czy przychodząc tutaj przeczytałeś poprzednie wątki??? Znajdż mi
                    prosze
                    > matkę która utrudnioa kontakty z ojcem.
                    > A jeśli nawet znajdziesz to powiedz jak to się ma do ilości innych
                    uczestniczek
                    >
                    > na tym forum??
                    > Tu większość dziewczyn marzy o tym,zeby tatusiowie zainteresowali sie swoimi
                    > dziećmi.
                    > ALimenty?
                    > Ja bym swojemu zapłaciła,żeby tylko z synem się częśćiej widywał.
                    Wiesz, ze na tym forum takich matek uniemozliwiających kontakt ojcom jest
                    wiele. Nie będę ich wyszukiwał, bo to niczego nie zmieni. Przykładem jest
                    Dagmara. Zresztą tak jak każdy ojciec wie, czy płaci na dziecko, czy unika, tak
                    matka wie, czy umożliwia kontakty, czy przeciwnie. Niejeden ojciec olał dzieci,
                    albo bo nie jest wart miana ojca i przynosi nam wstyd, albo bo nie miał siły i
                    ochoty walczyć i usunął się na bok. Tylko czy cena jaką płaci dziecko, jest
                    warta tej satysfakcji, że mu nie dam dziecka, bo nie i już? A na ojcówktórzy
                    olali swoje dzieci nie znajdziesz sposobu, bo nie zmusisz go do
                    miłości.Pozdrawiam, Janusz
                    • pustulka_75 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 00:15
                      tatamateuszka napisał:
                      "Wiesz, ze na tym forum takich matek uniemozliwiających kontakt ojcom jest
                      wiele. Nie będę ich wyszukiwał, bo to niczego nie zmieni."

                      Może uczyń jednak ten wysiłek i poszukaj. Chyba, że tak bardzo boisz się, że
                      nie znajdziesz i twoja teoria padnie.
                      • tatamateuszka Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 00:19
                        Nie padnie, pierwsza to Dagmara. Pozdrawiam, janusz
                        • pustulka_75 Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 00:31
                          Daga pojawiła się tylko po to, żeby założyć ten wątek. Trudno nazwać ją
                          uczestniczką forum.

                          Szukaj dalej.
                          Podobno, kto szuka ten znajdzie.
                    • pwrzes Re: POMÓŻCIE! SZUKAM DZIECKA,TO JUŻ TYLE TRWA!! 11.03.05, 12:50
                      Od kiedy wiele = jedna, gdzie takiej matematyki ucza?
                      No miej wacpan "cojones" i podaj loginy tych wielu matek tutaj.

                      M.
    • pustulka_75 hmm? 10.03.05, 16:54
      www.poznan.tvp.pl/_internet/TeleKurier/kur_32.wmv
      • natasza39 Re: hmm? 10.03.05, 23:35
        Czytałam na "ojcach", ze z mamuski niezłe ziółko jest. Ten reportaż to po
        czesci potwierdza.
        Powiem tak...
        Prawda lezy zawsze pośrodku, ale czasem ten "środek" bywa przecylony na prawo
        lub na lewo niestety.
        Nie oceniam, ale fakt jest faktem, że niektórym dzieciom byłoby lepiej z ojcem
        niz z matka.
        Znam to z najbliższego otoczenia.
        • pustulka_75 Re: hmm? 10.03.05, 23:38
          Nie zaprzeczam, ale porywanie dzieci to chyba nie najlepsza metoda. Poza tym
          nie wiem, czy "ojcowie" to wiarygodne źródło informacji.
          • tatamateuszka Re: hmm? 10.03.05, 23:43
            A co to według Ciebie jest porwanie? Czy jeżeli wyjdziesz z dzieckiem bez zgody
            ojca, to je porwałaś? Janusz
          • natasza39 no wiec mówie ze prawda jest w srodku 10.03.05, 23:51
            Nie mozna wierzyc we wszystko w co piszą na "ojcach", ale wiarygodna wcale nie
            musi być matka!
            A po za tym porwanie to raczej nie jest odpowiednie słowo w tym przypadku.
            Porwać to mozna obce dziecko z róznych powodów, ale własne dziecko to się
            raczej nie porywa.
            Nie popieram zachowania ojca dziecka, ale nie wiemy co go pociagnęło do takiego
            kroku.
            Może był tak zdesperowany, że nie widział innego wyjścia.
            Obojgu należy współczuć.
            Ale jak dziecku nie dzieje sie krzywda, a ojciec to nie menel to jakie porwanie?
            Wexcie sie zastanówcie dziewczyny, co wy byście zrobiły na jego miejscu?
            Na innym watku jest historia o tym jak to facet nie spotyka sie z dzieckiem bo
            mu tesciowa robi "kuku", a była zona te spotkania uniemozliwia.
            Jakby sie facet w końcu wkurzył i wział dziecko do siebie i zaczał wychowywac,
            równoczesnie nie broniac matce spotkań z dzieciakiem, to tez byscie go potepiły?

            I nie mów mi ze najgorsza matka jest lepsza od ojca, bo to bzdura!!!
            Niedalej jak wczoraj był reportaz o pieprznietej narkomance, która nie cpa od
            paru dni i przypomniała sobie nagle ze ma syna.
            Poszła do sądu i skutecznie zablokowała adopcje małego w sądzie.
            Jeszcze przed kamerami powiedziała ze spróbuje wychować malego.
            Uwierzycie ? Spróbuje, jakby moznabyło na dziecku próbować!!!!
            A na pytanie czy wróci do nałogu powiedziała rozbrajajaco ze nie wie!

            Kazdy sądzi podług siebie,,,
            To że jestescie madrymi i dobrymi mamami nie oznacza, że nie matek, dla których
            w jezyku polskim nie ma odpowiedniego okreslenia.

            Czesto mówi sie "suka nie matka". Niestety suka dba o swoje szczeniaki.
            samica człowieka nie zawsze!
            • pustulka_75 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:10
              natasza39 napisała:
              > "I nie mów mi ze najgorsza matka jest lepsza od ojca"

              Kiedy ja to powiedziałam?


              Na forum "ojców" nie wchodzę od dawna, bo można się tam utopić w jadzie. Poza
              tym dzieci giną tam w morzu sposobów na niepłacenie alimentów. Oooczywiście to
              moja subiektywna ocena.

              Z reportażu dowiedziałam się, że matka ma mały metraż, w przeciwieństwie do
              tatusia. No i, że tatuś bardzo kocha, bo mówi o córce "kaczuszka". Chyba jednak
              tak bardzo nie kocha skoro odebrał maleńkiemu dziecku możliwość kontaktu z
              mamą. Poza tym usłyszałam też, że matka jest "be". Z tym, że opinię tę
              wygłaszał ojciec i jego, hmm, stronnicy, więc mam prawo wątpić w jej
              wiarygodność. Tyle.
              Jeśli metraż mieszkania ma tak ogromne znaczenie, to wiele kobiet z tego forum
              powinno oddać dzieci ojcom lub do Domów Dziecka ( jeśli tatuś nie wykazuje
              chęci opieki), bo wychowywanie w maleńkim mieszkaniu jest zbrodnią.

              Jeśli nie porwanie to co? Gdyby twoje dziecko zniknęło z ojcem na długie
              miesiące, jakbyś to nazwała? "Przedłużonym spacerkiem"?
              • tatamateuszka Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:17
                Pustulko, czy według Ciebie moja była żona porwałą dziecko? A ojciec odebrał
                dziecku możliwość kontaktu z matką, bo gdyby tak nie zrobił, dziecko byłoby
                pozbawione kontaktu z ojcem. Tak źle i tak nie dobrze, ale o ile wiem, ojciec
                zapewnia dziecku lepsze warunki. Czy oglądałaś pierwszy reportaż, chyba w
                grudniu?
                Pozdrawiam Janusz
                • pustulka_75 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:27
                  Po pierwsze nie znam waszej sytuacji.

                  Po drugie nie wiem, kim jest Dagmara i jaką jest matką. Nie wiem też jaki jest
                  ojciec Kamili, ale stawianie sprawy mama "be", tatuś "kochany" nie wzbudza
                  mojego zaufania.
                  A zabieranie dziecka "na wszelki wypadek" to chyba też kiepski pomysł, bo w
                  takim razie nie należy potępiać matek, które ograniczają ojcom kontakty. Wg
                  nich robią to dla dobra dzieci, więc zgodnie z powyższą teorią są
                  usprawiedliwione.
              • toman5 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 09:25
                No, właśnie. Z reportażu nie wynika nic, co miałoby dyskredytować matkę. Że
                ciasno i pies? No śmieszne po prostu. Nie wypowiadam się, które z rodziców
                dziecka gwarantowałoby lepsze wychowanie - bo podstaw do tego mam niewiele,
                jedyna to fakt odebrania dziecku matki, a więc minus dla ojca - ale argument
                metrażowy z punktu odrzucam. Gdyby go przyjąć trzeba by skonfiskować dzieci
                lekko licząc połowie populacji Polski.
                • amfenix Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 12:25
                  A ja choć z oporami przeszłam się na forum ojców.I przeczytałam o tej sytuacji
                  z niby innej strony.I słabo mi się zrobiło od wylgaryzmów, nienawiści,
                  nietolerancji i brutalności "zwolenników" Marcina.
                  I mam taką jedną refleksję,skoro to k...,d....,s....,sz.....a jej matka
                  podobnie to jak ten cudowny Marcin związał się z dziewczyną o takiej
                  reputacji??? NIe widziął z kim do łózka idzie? Alkohol go przymroczył???
                  Echchch.
                  Janusz wytłumacz mi dlaczego na waszym forum jest tyle agresji i
                  wyzwisk,dlaczego tolerowany jest język stadionowy, prymitywizm, brak kultury???
                  Ja po przeczytaniu Pitera nie dziwię się,że dziecka nie widzi od
                  dawna.Uciekałabym przed takim facetem na koniec świata!
                  • amfenix Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 12:58
                    A już sposoby moderowania niektórych listów wołaja o pomstę do nieba.
                    Prosze bardzo oto próbki:

                    <Porwano dziecko - pomóżcie!
                    Po pierwsze przepraszam, że to będzie w każdym forum, ale sprawa jest bardzo
                    ważna.
                    Zaginęło dziecko mojej koleżanki. Najprawdopodobniej jest z ojcem. Zabrał ją
                    4 miesiące temu(8 dni po jej pierwszych urodzinach) i od tego czasu nie
                    widzała małej. W tej chwili wykorzystała większość możliwych legalnych
                    środków na odnalezienie Kamili.
                    Jeśli znacie organizacje, które pomagają ludzim odzyskać porwane dzici
                    byłabym wdzięczna za jakiś kontakt.
                    • amfenix Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 13:07
                      A teraz ciąg dalszy tego samego wątku na "Ojcach"
                      Wypowiedzi zaineresowanych sytuacją mieszkańców Kraśnika.
                      Oczywiście panowie zabezpieczyli się pisząć na wstępie że tylko cytują za
                      gazetą i nie ponosza odpowiedzialności za treść hahah.
                      A jak się ma do tego forumowa netykieta????/

                      Trochę mi się zejdzie z wykropkowaniem wulgaryzmów,bo w wersji oryginalnej
                      raczej tu nie przejdą...

                      <<Historia O..... jest taka że bakba to stara za przeproszeniam dz.....,
                      zostawiła męża dla cygana. Poczym cygan naprodukował jej małych cyganów i
                      uciekł. Prawie doszło do tego ze wywalili ja na zbity r..... z domu w którym
                      mieszkała poniewarz zrobiła z tego domu dom publiczny. Owszem dostała to
                      mieszkanie o które prosiła w telewizji pulicznej (tvp3) szlochała. Jak juz
                      dostała to mieszkanie to sie uspokoiła-albo jej nikt juz nie chcał wora. I
                      teraz w ślady mamusi poszła bochaterka danego artukułu Dagramra O.... która jak
                      mamusia robiła to z każdym spod ckip nawet z łepkaki. Juz nie chce mymieniać
                      kto i ile oszczędze wam tego. Morał jest prostu Marcin zrobił bardzo dobrze
                      zabierając dziecko tym samym zapenij jej lepszy start w życiu przyszłość. Gdyby
                      dziecko zostało z Matka zostało by zdemoralizowane, nie miało by przyszłości
                      żadnej tak jak Babka i Matka. Stało sie źle że że chłopak musi się kryć przed
                      tymi s......., ale wieże w niego i CAŁY KRAŚNIK JEST Z NIM BO CAŁY KRAŚNIK WIE
                      JAK SIE SYTUACJA PRZEDSTAWIA NAPRAWDE!!!>>>

                      Wypowiedź na temat matki która poszukuje dziecka....

                      <<<JEST TAKA OBRUch...ZE NIKT NIECHCE SIĘ Z NIĄ ZWIĄZAĆ,BO JAKBY WŁADOWAŁ W NIĄ
                      WĘŻA OD SZAMBA TO BY LUZ BYŁ JESZCZE!!!!JEST WULGARNA JAK NA KOBIETE
                      NIEPRZYSTAŁO A ROBI Z SIEBIE OFIARE!A JAK JE.... SIE Z KAZDYM TO JAKOS NIEMIALA
                      Z TYM PROBLEMU!!!TERAZ KAZDY ZIOOM W KRASNIKU SIE JEJ BRZYDZI I NAPEWNO
                      NIEZNAJDZIE TU FACETA,BO KAZDY WIE CZYM GROZI ZNAJOMOŚĆ Z TAKĄ SZ.......!!!
                      ZAKŁAMANA INTRYGANTKA NAPSUŁA KRWI KAŻDEMU...ZWRACAMY SIE Z PROSBĄ O NOWY
                      ARTYKUŁ PRZEDSTAWIAJĄCY PRAWDE NA JEJ TEMAT BO JAK ODBIRZECIE MAŁEJ OJCA TO
                      SKRZYWDZICIE DZIECKO!!!ON WYCHOWA OLIWKE NA PORZĄDNEGO CZŁOWIECZKA!!! DAJMY
                      DZIECKU SZANSĘ!!!


                      Tak z takimi kolegami to na pewno na porząnego człowieka ja wychowa...
                      Zaznaczam że pisownia i ortografia oryginalna.
                      Zatanawia mnie brak uwagi moderatora na temat pisania dużą literą .Przeciez to
                      wbrew netykiecie tego forum??
                      • pustulka_75 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 21:25
                        Dziwne, że z cyganem miała te dzieci, a nie z żydem. Pasowało by do reszty tej
                        radosnej twórczości.
            • tatamateuszka Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:12
              Brawo Nataszo. Pozdrawiam, Janusz
              • natasza39 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:22
                Ty mi braw nie bij!
                Bo na ojców juz od dawna nie piszę, bo mnie Admin zablokował za "niepoprawnosc
                polityczna" zapewne.
                Zreszta zwisa mi to z jakich powodów mnie zablokował.
                Pisanie na tym samym forum, na którym oprócz normalnych facetów i kobiet pisza
                bezkarnie idioci, pijacy, walnięte "amerykanki", którym wszyscy przyklaskują za
                to ze zwyzywaja od czasu do czasu kogos od "k..." "suk", "bydła" itp juz dawno
                przestało mnie bawić.
                Tutaj od czasu do czasu mozna miec inne zdanie i nie zostać od razu "dziwka"
                albo czymś podobnym.

                A tak nawiasem ubawileś mnie po pachy jak napisałeś że na tamtym forum nie
                przekleństw i jadu.
                Tam aż kapie od jadu.
                A przekleństwami i okresleniami swoich ex okraszacie kazdy niemal wątek!

                • pustulka_75 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:29
                  natasza39 napisała:

                  > walnięte "amerykanki"

                  Hehe, Martha to prawdziwa gwiazda!
                  • amfenix Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 00:38
                    Taaa zwiezda wśród klakierów.
                    Mnie wywalili za podanie linku do tego forum na samodzielnych co spowodowało
                    ich wizyty na tymże padole i wypowiedzi nie po myśli i za pytanie do
                    administratora forum dlaczego toleruje przekleństwa i wyzwiska jakimi obrzucano
                    wszystkie osoby które ośmieliły się miec odmienne zdanie.
            • kropla113 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 09:57
              natasza39 napisała:

              > A po za tym porwanie to raczej nie jest odpowiednie słowo w tym przypadku.
              > Porwać to mozna obce dziecko z róznych powodów, ale własne dziecko to się
              > raczej nie porywa.

              Ciekawe czy podtrzymałabyś swoją opinię gdyby chodziło o Twoje dziecko. Gdyby
              jego ojciec je zabrał, a Ty nie wiedziałabyś gdzie przebywa od kilku miesięcy.
              Jak byś to nazwała? Jak byś się z tym czuła?

              > Ale jak dziecku nie dzieje sie krzywda, a ojciec to nie menel to jakie
              porwanie
              > ?

              I co z tego, że ojciec nie menel? Czy dzięki temu matka, która od miesięcy nie
              widzi swojego dziecka ma się czuć spokojniejsza?

              > Wexcie sie zastanówcie dziewczyny, co wy byście zrobiły na jego miejscu?

              A zastanawiałaś się co byś zrobiła na miejscu matki dziecka?
              Bo ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić co bym zrobiła gdyby ojciec mojego
              dziecka wyciął taki numer. Na samą myśl o tym nóż mi się w kieszeni otwiera.

              I nie wiem na jakiej podstawie oceniasz tę kobietę? Bo słyszałaś, że z niej
              niezłe ziółko? I to jest powód? Że słyszałaś?...

              Nie oceniam ani jego, ani jej ale całą tę sytuację uważam za chorą. Tak nie
              można! Gdyby było odwrotnie, gdyby to matka zniknęła z dzieckiem i
              uniemożliwiła ojcu kontakt /ojcu, który tego kontaktu CHCE/ też uważałabym to
              za skurw*****
              • ewik25 Re: no wiec mówie ze prawda jest w srodku 11.03.05, 20:29
                Dopiero co przeczytalam ten watek.Ogladalam kilka dni temu program w telewizji
                i wydaje mi sie ze to chodzi wlasnie o ta dziewczyne wspolczuje jej ogromnie bo
                prawde mowiac moj ex moglby zrobic to samo nie mam pojecia co bym zrobila jak
                sie zachowala ale chyba wiekszosc ogladala na TVN w UWAGACH reportaz o tym jak
                konkubent czyli nawet nie ojciec przetrzymywal w domu dziecko nie dopuszczajac
                do niego matki i wszystko trzeba bylo zalawiac droga sadowa gdzie z wyrokiem w
                reku policjanci nie byli w stanie nic zrobic tylko trzeba bylo zakladac sprawe
                o przyznanie kuratora poprostu paranoja to co sie dzieje w tej Polsce a tyle
                sie mowi o dobru dziecka nie potrafie tego pojac ze taki bydlak nie ponosi
                pozniej zadych konsekwencji to jest straszne moge sobie wyobrazic jaki horror
                przezywa matka ktorej porwali dziecko....cos okropnego!!!!
              • natasza39 W tym rzecz własnie! 11.03.05, 20:39
                kropla113 napisała:

                >A zastanawiałaś się co byś zrobiła na miejscu matki dziecka?
                > Bo ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić co bym zrobiła gdyby ojciec mojego
                > dziecka wyciął taki numer. Na samą myśl o tym nóż mi się w kieszeni otwiera

                W tym rzecz właśnie, że zareagowałyście wszystkie tak właśnie, bo
                wyobraziłyście sobie że to wasze dziecko jest uprowadzane, porywane, czy jak to
                tam zwał, przez ojca.
                A ja sie zastanawiam nad czymś innym...
                Jesli facet decyzduje sie na taki krok, bo przewaznie wiekszośc by olała i
                oganiczyła się do płacenia alimentów i odwiedzin dzieciaka, a to i tak byłoby
                duzo w porównaniu z wiekszoscia tatusków, to co musiało go do tego skłonić?

                Watpię, że chodzi tylko o niedobory metrazowe matki mieszkania.
                Spróbujcie nie mysleć, że ta mała to wasze dziecko, bo nigdy nie bedziecie
                obiektywne.
                • ewik25 Re: W tym rzecz własnie! 11.03.05, 20:49
                  A gdyby jakis fagas molestowal dziecko seksualnie to tez bys podeszla
                  obiektywnie??? Czasami nie da sie podejsc w ten sposob.
                  • natasza39 A gdyby.... 11.03.05, 21:16
                    a gdyby na d...e rosły grzyby, to d...a z czasem stałaby się lasem.

                    Nie gdybajmy, tak.
                    Czyzby dzieci (podkreslam własne!) porywali tylko pedofile?
                    Nawet ta matka w reportazu nie wspomniała nic o tym, że dziecko może być przez
                    ojca krzywdzone w jakikolwiek sposób, czy też nie daj Boże, molestowane, więc
                    możemy sobie gdybac do woli.

                    A gdyby było wyraźnie powiedziane, ze jakis fagas może molestować dziecko, to
                    osobiście obcięłabym mu po kawałku nożem tępym i soliła!

                    Zaraz zaczniemy się zastanawiać co tez jeszcze złego może ojciec temu dziecku
                    zrobić...
                    Wymiękam....
                • pustulka_75 Obiektywny to może być komputer. 11.03.05, 21:20

                  • darcia73 Re: Obiektywny to może być komputer. 12.03.05, 09:56
                    Czyli z tego morał taki: jezeli dziewczyna moze sobie na to pozwolić - nie
                    uznawać dzieckka w USC przez faceta ewentualnie sądownie i bez praw
                    rodzicielskich. Po co poźniej miec problemy z ewentualnym porywaczem?
                    Czy tego chca ojcowie? Strachu kobiet i ograniczamnia kontaktów właśnie z obawy
                    przed porwaniem?
                    • tatamateuszka Re: Obiektywny to może być komputer. 12.03.05, 12:23
                      W wątku przewija się określenie: porwanie, kradzież. Czy według Was
                      sprawowanie , przejęcie opieki przez jedno z rodziców wbrew woli drugiego
                      rodzica jest porwaniem? Bo jeżeli tak to dziecko porwała każda matka.
                      opuszczająca dom w którym mieszkałą z dzieckiem i mężem, nawet jeżeli on bił,
                      pił, znecał sie i molestował.
                      Druga sprawa to, czy uważacie, że pomówienie drugiego rodzica matkę lub ojca o
                      molestowanie, nie świadczy o braku predyspzycji do wychowywania dzieci? Takim
                      pomówieniem krzywdzi się dziecko, a nie rodzica.
                      Ojcowie, jak to podkreśla wiele matek nie interesuja się dziećmi, płacą
                      alimenty( czyż to nie wygodniej i taniej?), albo unikają płacenia, i to jest
                      godne potępienia. Jeżeli ojciec zabiera dziecko od matki( nie matce, bo dziecko
                      to nie telewizor), to najczęściej dlatego, że ma powody( tutaj ograniczanie
                      kontaktów, a może równiez złe warunki)Żadko zdarza się, aby ojciec zabierał
                      dziecko od matki, aby je molestować, czy aby zrobic na złość matce. Matki
                      często izolują dzieci od ojców, aby zrobić na złość ojcom. Jeżeli chodzi o
                      molestowanie, to tak jak chyba Natasza,obcinałbym mu po kawałku i solił,
                      zarówno ojcom jak i matkom.Ale za bezpodstawne zmyślone pomówienie o
                      molestowanie, powinno sie pozbawiac prawa opieki.
                      A jak oceniacie obecną sytuację Marcina? Fajnie ma? Czy to nie jest
                      poświęcenie z jego strony? Czy angażował by sie tak tylko po to aby zrobić na
                      złość? Mam bardzo negatywny stosunek do właścicielki mojego dziecka, ale nie
                      wiem, czy zdecydowałbym się na to co zrobił Marcin. Z powodu dalszych
                      perspektyw dla dziecka i dla mnie, pomimo że może tak byłoby lepiej.
                      I jeszcze do Darci. Z Twojego moralu wynika, że z góry skazujesz dzieci na
                      sieroctwo. Pozdrawiam Janusz
                      • toman5 Re: Obiektywny to może być komputer. 12.03.05, 12:52
                        Sytuacja Marcina? Będzie miał problem. Bo wobec sytuacji, w której to matka ma -
                        decyzją sądu - sprawować bezpośrednią opiekę nad dzieckiem, to Marcin złamał
                        prawo. Więc być może za to zapłaci. Żałować go nie będę - odebranie rocznemu
                        niemowlakowi matki jest łajdactwem, którego z całą pewnością nie usprawiedliwa
                        posiadanie większego lokum.
                        A czy się facet poświęcił, czy jest chory z nienawiści, czy ma zaburzenie
                        widzenia świata nie wiem.
                      • darcia73 Re: Obiektywny to może być komputer. 15.03.05, 10:26
                        lepiej być półsierotą bez ojca niz pełnym sierotą bez matki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka