triss_merigold6
18.05.05, 16:49
Nie jestem samotną matką więc ewentualnie mnie skasujcie.
POczytałam sobie - zainteresowana linkiem - forum "W stronę ojca". Was
podczytuję od jakiegoś czasu, szczerze podziwiam i współczuję.
Z f."w stronę ojca" wyłania się diametralnie inny obraz, cokolwiek... hm..
niewiarygodny?
Generalnie wszystkiemu winna jest kobieta.
Pan pije - twoja wina, pewnie mu marudzisz
Ułożyłaś sobie życie z innym - k..a
"Żona wyniosła się z córkami do domu samotnej matki" - rozumiem, zrobiła tak
w przypływie dobrego humoru i z ułańską fantazją
Tatuś odwiedza dziecię raz na 2 miechy - wspieraj go i mów, że jest dobrym
ojcem
Pobita kobieta - kłamliwa suka, przekabaciła lekarza, policję, sąd i kuratora
Wniosłaś pozew o rozwód do małżonek miał gdzieś rodzinę - nie potrafisz
utrzymać rodziny, trzeba zabrać ci dziecko
Ex wypiął się tuż po poczęciu - mów dziecku, że ma tatusia, w razie gdyby się
objawił po latach ułatw nawiązywanie więzi
Mąż miał kochankę - brakowało mu w domu ciepła i zrozumienia
Dziewczyny, czy ja nie potrafię czytać, czy wydaje mi się, że coś z panami na
tym forum nie halo?