Dodaj do ulubionych

Sobota :(((((((

21.05.05, 22:26
Nie mam sił . Zaliczam kolejnego sobotniego doła. Siedzę sama w domu z chorą
córcią, a przed oczami przesuwają mi się wizje byłego z nexią w ramionach
bawiących się wesolutko w jednym z aktualnie modnych warszawskim klubie. I
ryczę jak bóbr,choć już nie chcę żeby wrócił, jakoś nie umiem powstrzymać
tego smutku. Czasem wydaje mi się, że ten koszmar nigdy się nie skończy.
Ania
Obserwuj wątek
    • ann17 Re: Sobota :((((((( 21.05.05, 22:41
      hej, trzymaj się ciepło! przede wszystkim nie myśl o byłym a szczególnie o tym
      jak się teraz zabawia. to może wykończyć.
      a córcia NA PEWNO przestanie niedługo chorować, i wszystko się ułoży, i
      będziecie żyć szczęśliwie i wesoło. choć teraz trudno w to uwierzyć, zapewne.
      ale ja sprawdziłam to empirycznie (aczkolwiek z synciem a nie z córcią smile)
    • maminekb Re: Sobota :((((((( 22.05.05, 22:53
      Masz wiadomość na priv ... mam nadzieję że to konkretna porada wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka