beatarybicka
02.08.05, 15:35
jestem w pracy,już mija drugi rok odkąd on odszedł-dla mnie to dramat,który
trwa mamy trzech chłopców,ja byłam ósmym cudem swiata-stałam się śmieciem i
intruzem w jego życiu jest mi cięzko,dlugo manipulował,ale dzis nie mam
złudzeń,sprawa rozwodowa w toku powoli coś usiłuje porządkować - ale horror
trwa,może ktoś do mnie napisze