Dodaj do ulubionych

Kontakty dziecko NEXT

11.08.05, 11:14
Chciałam sie Was o cocs zapytac - bo chyba w innym siwecie zyje.

Nie raz sie słyszy , ze matak zabrania kontaktu dzieciom z next ojca ( zeby
nie było niedomówien - ja tego nie popieram - chyba ze przypadek
patologiczny).

I powiem Wam, ze zastanwaim sie - czy to wiara w moc sprawsza mataki, czy
niechciejsto Ojca czy proste wyt€maczenie wygodne jednej ze stron.. , bo..
Jkaą to ma moc sprawcza???
Chyba zadnej - jesli jest to tylko zakaz mataki.
Zawsze wydało mi sie, ze jesli matak stawia takaie absurdalne warunki -
niczym nie poparte - to ojciec dziecka idzie do sadu - dostaje kontakty poza
domem matki ( bo nie moze sie z nia dogadac - omijamy przypadki gdy sie
dogaduja- nawte w sprawie kontatku z next - badz nie) i matak tak naprawde
nie ma nic do gadania...
Musiała by wykazac szkodliwty wpływ next na dziecko...

Tak myslałm , ze jest. A teraz Drogie Samodzielne - powiedzcie mi - czy tak
jest????
Czy co niektórzy Tworza tylko Bajki o sile sprawczej woli takich matek - czy
jest to prawada....
Nie pytam złosliwe , ani nic z tych rzeczy ( sama tez tego nie zamierzam -
przynajmniej na razie zrobic) - pytam bo chce wiedziec czy w tym samym co Wy
swiecie zyje.
Obserwuj wątek
    • bida_z_nedza Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:35
      U żródła wszystkiego leży chyba nienawiść do next... bo to ta, która "zabrała"
      ukochanego mężczyznę.
      • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:39
        Ja nie pytam - co kieruje ewentualnie taka matak. Ale czy prawda jest , ze jej
        zakaz ma moc sprawcza?
        • bida_z_nedza Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:41
          Taki kategoryczny zakaz, nastawienie dziecka negatywnie do next ni spowoduje
          niczego dobrego. Raczej pasmo problemów w relacjach ojciec - dziecko, dziecko -
          next i matka - dziecko.
          • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:46
            Proponuje jszcze raz przeczytac moje pytanie. Ja nie pytan o Twoja opinie na
            ten temat - ja tez nie mam pozytywne. Swteirdzeni - slogany typu "Bo ona jej
            nie lubie .. Tez mnie nie interesuja.
            Moje pytanie jest jasne. Czy jesli matak powie , ze sie nie zgadza - to czy to
            jest rownowazne tem ze ojciec mimio przynzachu kontaktów nie bedzie mogł wizaśc
            dzieci do ni przedstwaic je next???
            Czy zyczeni matki ma w tym wypadku siłe sprawcza????

            Jesli masz ochote to opdowiedz . Natomiast na dywagacje, czy emu ta matak by
            miałao to robic itd.. załuż nowy watek.
            • bida_z_nedza Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:59
              megan58 napisała:
              > Moje pytanie jest jasne. Czy jesli matak powie , ze sie nie zgadza - to
              > czy to jest rownowazne tem ze ojciec mimio przynzachu kontaktów nie
              > bedzie mogł wizaśc dzieci do ni przedstwaic je next???

              Teraz jest już jaśniejsze (pytanie). Wątpię czy ojciec poważnie przejmie się
              życzeniem swojej ex. Zrobi tak jak uważa za stosowne a zdanie eksi będzie miało
              znaczenie marginalne.
              Czy teraz dobrze zrozumiałem?
              • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:05
                Zgadza sie.
                Co do Twoich przemyslen - też sie zgadzam - ale to nie miejsce....
            • virtual_moth Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:59
              megan58 napisała:
              > Moje pytanie jest jasne. Czy jesli matak powie , ze sie nie zgadza - to czy
              to
              > jest rownowazne tem ze ojciec mimio przynzachu kontaktów nie bedzie mogł
              wizaśc
              >
              > dzieci do ni przedstwaic je next???
              > Czy zyczeni matki ma w tym wypadku siłe sprawcza????

              Megan, oczywiście, że nie ma siły sprawczej - chyba że jest SADOWNY zakaz
              kontaktów z next. Matka może sobie szaty rozdzierać, ale dopóki nie ma prawnych
              ustaleń, ojciec może dziecko zapoznawać z wszystkimi swoimi next.
              Inna sprawa co my o tym sądzimy. Ja uważam, że świeżo po zdradzie (jeśli pan
              mąż zdradził i odszedł do innej) dobrze byłoby, aby wprowadzić okres karencji w
              kontaktach dzieci-next, przynajmniej dopóki, dopóty next się z ich ojcem nie
              zaręczy, co daje jakąś gwarancję na stałość ich związku oraz dopóki dzieci nie
              przyzwyczają się do nowej sytuacji, w której tata już z nimi nie mieszka.

              Pzdr
          • viriana Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:49
            Przyznam, że nie bardzo rozumiem ten post, więc może moja odpowiedź będzie
            niezupełnie na temat.
            Otóż - po pierwsze , nie znam matek, kóe zabraniają dzieciom kontaków z
            następną partnerką ojca, znam natomiast dzieci, które nie chcą mieć takich
            kontaktów. I znam tez matki, kóte utrudniają dzieciom kontakty z ojcem, więc
            tym samym z jego partnerką.(przy okazji)
            Natomiast co do kontaktów dziecka z next : kiedy poszłam z dzieckiem do
            psychologa, po odejściu męża z domu, pani psycholog po rozmowie z dzieckiem
            powiedziała m.in. takie zdanie "Tylko żeby ojcu nie przyszło do głowy
            zapoznawać dziecko z tą panią!!. Przynajmniej nie szybko!!"
            Więc może tu jest pies pogrzebany- w zdrowiu psychicznym dziecka?
            • megan58 CHODZI MI 11.08.05, 11:54
              OK.
              Zgadzam sie ja tez takiej nie znam matki - ale o takich "podobno" słyszałam.
              Ale do rzeczy o co mi chodzi.
              Czy jesli ojeciec bardzo chce i ma next - to mimo zgdy czy niezgody matki jest
              w stanie przeprowadzać spotkania z dziecmi w obecnosci next - jakie jest wasze
              zadnie. Czy prawo Polskie itd..Mu to umożeliwa czy nie. Czy bark zgody matki
              jednoznacznie tamuje takie spotkanie.
              Bo według mnie , bez zgdody czy za zgdoda mataki - ojciec dziecka moze mieć
              spotkania w obecności next ( oczywiscei nie w domu matki) jesli nie ma wyroku
              zabaraniajcego takiego kontaktu..
              Aczemu o tym pisze . Bo zastanaiwaja mnie tekst.. Ze kotśnie maił kontaktu z
              dzieckime pratenra bo eks nie wyraza zgody... Czy jej zgoda jest konieczna???
              • virtual_moth Re: CHODZI MI 11.08.05, 12:03
                megan58 napisała:

                > Aczemu o tym pisze . Bo zastanaiwaja mnie tekst.. Ze kotśnie maił kontaktu z
                > dzieckime pratenra bo eks nie wyraza zgody... Czy jej zgoda jest konieczna???

                No pewnie że nie jest konieczna. Ojciec zrobi i tak jak będzie uważał.
                Można jednak zadać pytanie: czy matka MA PRAWO (morlane, bo prawnie nie)
                ograniczać kontakty OJCU, bo ten nie stosuje się do jej woli, aby nie poznawał
                NA RAZIE dzieci z next.

                Pzdr
    • kammik Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:57
      ZAWSZE mozna wysmarowac wniosek do sadu o ustalenie zasad kontaktow z dzieckiem
      poza jego miejscem zamieszkania, co w przypadku dzieci, ktore wyrosly z cycka i
      pieluchy nie powinno stanowic najmniejszego problemu.

      Postawa pt. "nie, bo harpia zabrania" jest jednak superwygodna, bo nie wymaga
      podjecia zadnego dzialania a pozwala na obnoszenie sie z bolesciwa miną
      p.t. "Bardzo Bym Chcial Ale Nie Moge".
      • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:03
        Ciesz sie , ze ktos jeszcze zyje w tym siwecie co ja..smile

        A teraz oczywiscie oczekuje wiecej opini.
        Ale napisze tez czemu o tym pisze.
        Ludzie wg. mnie własnie wygdioni. rozpowszechniaja takie opinie. Bo to prostrze
        niz.. np. załatwienie tego choćby sadownie, a i matrwić sie o nic nie trzeba.

        I dalczego jeszcze. Bo jest wiele opieni krzywdzacych samodzielne i moze czas
        by samodzielne zaczełoy głosno mówic , ze jest to tylko zasłona dymna i Brak
        prawdziwych chceć do realizachj swoich słow. i swoich postulatów tych ososb.
        Duzo sie mowi o pro matczycnych sadach rodzinnnych - ile z Was tego
        doswiadczyła.. A ile z Was ma zupełnie inne zdanie.Odnośnie kotaktów - ile z
        Was zna przypadki , ze matak majac wyrok sadowy - bezkarnie, podkerslam
        bezkarnie ogranicza kontakty ...
        Ile z Was dostaje alimenty - w takiej wysoskości ze wystarczaja na
        dziecko ,man was i jeszcze Waszycgh "gachów" ...Itd.
        Może waro zacżac zwalczac mity i mowic jak to naprawde wyglada???
    • pelaga Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 11:59
      > Jkaą to ma moc sprawcza???

      Zadna w swietle prawa.

      > Czy co niektórzy Tworza tylko Bajki o sile sprawczej woli takich matek - czy
      > jest to prawada....

      Znam osobiscie wiele samodzielnych matek, nie znam jednak takiego przypadku,
      zeby matka zabraniala BEZ POWODU kontaktow z next, czy z ojcem. Oczywiscie nie
      znaczy to, ze takie przypadki nie istnieja. Moze gdzies istenieja, ale od tego
      sa sady, zeby rozwiazywaly spory. Takze tlumaczenia jak to matki zabraniaja i
      ze NIC sie z tym nie da zrobic to dla mnie WYMOWKA. Pojscie na latwizne i tyle.
      Przeciez to takie wygodne powiedziec: ex zabronila, wiec ona jest zla, ja
      jestem dobry/dobra, chcialem/am, ale sami widzicie jaki ze mnie biedny
      podnebiony zuczek, swiat sprzyja matkom, a one sa zle, czy tego chcecie, czy
      nie, wcalenie dbaja o dobro dziecka, bla bla bla. Ja takich zlych matek nie
      znam, choc wiem, ze jakis nikly procent jest tych zlych. Jednak na pewno nie
      taki duzy, jak wynikaloby to z relacji bylych mezow i ich next.
      • viriana Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:07
        Dobra..to ja odpowiem z MOJEGO punktu siedzenia.
        Jak wspomniałam wcześniej psycholog mi powiedział, że ze względu na stan
        psychiczny dziecka, nie powinno ono NA RAZIE mieć kontaktów z next. I gdyby mój
        jeszcze mąż zechciał ją jednak skontaktować, to po prostu powiedziałabym mu ,
        żeby się zastanowił, bo dla dziecka to nie będzie dobre, a i next może nie
        wyjśc na zdrowie (np. jak dziecko ja opluje, kopnie, czy po prostu powie coś
        złośliwego). Ostateczna decyzja oczywiście należy do niego - nie sądzę, żeby to
        było ZABRANIANIE, a tylko raczej UPRZEDZANIE O EWENTUALNYCH SKUTKACH.
      • kakot ja znam taka matke-na szczescie jej minelo ;) 12.08.05, 14:12
        to moja wlasna matka, ladnych pare lat temu rzecz jasna. Uspokoila sie dopiero
        po slubie mojego ojca z jego nowa zona. Przyjemne ani wygodne to nie bylo ani
        dla mnie, ani dla taty, ktory na szczescie regularnie sie ze mna widywal. I
        przy okazji do innego pytania: nie zdarzylo sie, zeby tata nie placil alimentow
        w terminie i w miare inflacji ich nie podwyzszal, bez szarpaniny sadowej. Tak
        wiec zdarza sie i taki cud, zreszta Wam wszystkim serdecznie takich sytuacji
        zycze
        • megan58 Re: ja znam taka matke-na szczescie jej minelo ;) 12.08.05, 14:22
          Kakot nie odpwoiedziałase na ani jedno pytanie zadane przez autora watku. Za to
          na duza ilosc zadanych samemu sobbie.
          Wiec tak - nie pytałam czy istnieja.
          Nie pytałam o alimenty
          Prosze zamieśc swoje odpwowiedzi we własciwych watkach.
    • agamagda Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:13
      Megan, przyjmij trochę mniej napastliwy ton w swoich postach, przyjemniej
      będzie się wtegy dyskutować.
      Słowo matki nie ma mocy ustawy to chyba jest dla każdego jasne, ale nie
      oznacza, że jej punkt widzenia, jest koniecznie powodowany niechęcią do Next
      czy nienawiścią do Exa, i chęcią dokopania.
      Są sytuacje gdzie, obiektywnie biorąc taka postawa jest słuszna, np.: gdy Necie
      się często zmieniają, gdy dziecko jest zbyt małe, czy osoba Nexiti jest
      nieodpowiedzialna, lub niegodna zaufania.
      Matka ma prawo i moralny obowiązek dbania o swoje dziecko.
      • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:17
        Ok. To było zdanie na teamt czy może i czy ma prawo..
        Ale ja pytałam czy jeje zakaz wg. nP. Ciebie musi byśc stsowany przez ex - skor
        on Sie z nim np. nie zgadza. A konieta nie ma wyroku sadowego zakazujacego .
        Pamitaj ze ojciec tez jest rodzicem i tez dba o dobro dziecka - przynajmnje w
        swietle prawa.
        • agamagda Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:24
          Czy musi być stosowany - Nie bo, nie ma sankcji za jego niestosowanie, a tak
          jak pisałam wyżej, słowa matki nie mają mocy prawa.
          W relacjach miedzyludzkich, szczególnie tu, gdzie ważną rolę odgrywją emocje,
          wiele zależy, od dobrej woli i chęci działania dla dobra dziecka obu stron.
          Ale gdy jest ewidentnie zła wola jednej ze stron trzeba niestety odwołać się do
          Sądu, RODK czy innych niezależnych instytucji, żeby zostały jasno ustalone
          formy kontaktów.
    • leeya Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:16
      Megan,
      Nie ma zadnej mocy sprawczej taki zakaz ze strony ex. A ja tego jestem
      najlepszym przykladem. Nie chcialam, zeby dziecko spotykalo sie z nexia, bo
      jest za male, te spotkania nic nie wnosza do rozwoju Kulki, teraz to jest etap
      budowania wiezi z ojcem, dziadkami, a nie obca kobieta. Dla mojego ex to byly
      chyba gadanie dla gadania (chociaz przytakiwal mi i potwierdzal oraz zapewnial,
      ze rozumie), bo w 2 tygodnie pozniej zabral Kulke do nexi mowiac mi, ze jedzie
      do dziadkow. Luzik, awantura byla nieziemska, oparlo sie o tesciow,zaciagnelam
      exa do psychologa dzieciecego, ktory potwierdzil moje slowa. Ale tez we trojke
      (z psychologiem) doszlismy do wniosku, ze ufam exowi jako ojcu, ze nie bede sie
      wtracala w ich czas, jezeli uzna, ze nexia powinna by przy tym obecna, to na
      swoja odpowiedzialnosc. No i jest obecna. Nieczesto, ale jest. Po ostatnim
      pobycie Kuleczka wrocila z uczuleniem i siniaczkiem, porozmawialam z exem w 4
      oczy. Sam uznal to za zolta kartke, ostrzezenie, przed zmiana warunkow
      kontaktow z dzieckiem. I mam nadzieje, ze juz bedzie OK.

      Ale jest jeszcze inna kwestia. Na forum mamy przypadek, kiedy dzieci same nie
      chca sie widywac z nowa partnerka ojca i glosno o tym mowia. Na przyklad Bsl.
      Jej dzieci w RODOKu powiedzialy wyraznie, ze nie chca sie widywac z "ta pania
      co mieszka z Tata". I tak tez jest w wyroku sadowym.

      A co gadania. Pewnie, ze to swietna wymowka!! Tatusiek - cacy, Mamusia - be. On
      by chcial, ona zabrania. A ze o nexie chodzi a nie o tatuska... Coz, nie
      kazdemu sie chce samodzielnie zajmowac WLASNYM dzieckiem, bo to meczace,
      uciazliwe.. A taka nexia to czyste wyreczeniesmile

      Swoja droga.. Czemu niektore nexie tak daza do kontaktow z dzieckiem swojego
      faceta? Moja w kazdym razie dazy.. Hmmm.. Nie jej dziecko, to ona przyczynila
      sie do rozbicia dziecku rodziny.. Nie kumam, ja bym bala sie takiemu dziecku w
      oczy spojrzecsad Chociaz to moze jest metoda, od malego przyzwyczajac do siebie,
      dziecko polubi, przywiaze sie, wiec potem nie bedzie zadawalo trudnych pytan??

      Leeya
      • pom Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:43
        No i jest obecna. Nieczesto, ale jest. Po ostatnim
        > pobycie Kuleczka wrocila z uczuleniem i siniaczkiem, porozmawialam z exem w 4
        > oczy. Sam uznal to za zolta kartke, ostrzezenie, przed zmiana warunkow
        > kontaktow z dzieckiem. I mam nadzieje, ze juz bedzie OK.

        Czy uczulenie i siniak były spowodowane tym, że była obecna next?

        Poza tym, czy odnośnie swoich partnerów, samodzielne mamy stosuja taką sama
        miarę jak dla next przy kontaktach?

        Po prostu pytam.
        • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 12:46
          POm - mysle ze powinnaś załozyc na swoje pytanie odzielny watek.
          Twoja wypowiedz nie udzueliła zadenj odpwoiedzi na moje pytanie.
          Moje pytanie w trescie jasno było skierowane do samodzielnych.
          • bida_z_nedza Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:00
            Wstałaś lewą nogą? Jedziesz po wszystkich aż się przykro robi...
            • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:04
              Chodzi mi o konkretna dopwiedz. zna to forum i nie chce dywagacji na temat czy
              powinna , czy to dobre, bo watek urosnie do rozmiarów mega watku.
              Nie chce wchodzi w kto kohgo lubi itd... Chce wiedziec - jak ijest i porosta
              odpowiedz na pytanie. Jak samodzilni rodzice to widza i jaka jest prattyka .
              Najeśli chodzi o prosta zecz czy jzgoda mataki jest warunikem koniecznym...
              Jesli wejdziemy w rozmowy - a czemu , a po co.. to w zycu nie usłysze
              odpowiedzi na pytanie i stanowiska samodzielnych - ajedynie kłutnie jak byc
              powinno.
              • bida_z_nedza Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:12
                OK. Masz rację. Off-topicom na forum mówimy kategoryczne NIE! wink
          • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:47

            wiem że twoje pytanie było ściśle skierowane do samodzielnych ale mimo tego
            napiszę swoje zdanie.
            Z historii: podczas sprawy o ustalenie kontaktów z dziećmi mojego M jego
            jeszcze żona dałą przed sądem warunek , że owszem ojciec może zabierać dzieci
            do miejsca swojego zamieszkania ale nie może tam być jego "konkubiny" na co
            sędzina z uśmiechem zapytała czy wtedy owa koknkubina ma stać na schodach i czy
            zrobi jej harmonogram działań na te dni wizyt po czym stwierdziła, że taki
            nakaz jest nie do przyjęcia.
            M rozmawiał z matką dzieci po sprawie ponieważ ona powoływała się na opinię
            psychologa który ponoć stwierdził że kontakty z konkubinąojca są zagrożeniem
            dla prawidłowego rozwoju dziecka i ustalił że przez najbliższy czas według jej
            życzenia takich kontaktów nie będzie ona przyjęła to ale ze skutkiem takim, że
            w tej chwili dzieci nie mają kontaktów również z ojcem.

            Moja opinia - jeśli matka uważa, że kontakt jej dzieci z next jest dla nich
            zagrożeniem w kwestii psychiki dziecka to on powinien to uszanować i nie
            organizować takich spotkań przynajmniej przez początkowy okres - tzn. gdy
            dzieci przyzwyczają siędo nowej sytuacji i zostanie choć w części zaakceptowana
            przez nie.
            • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:58
              wiem że twoje pytanie było ściśle skierowane do samodzielnych ale mimo tego
              > napiszę swoje zdanie.

              I co tu mowić.. Prośby samodzielnej jak zwykle została zlekceważona.
              • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:12

                wypowiedź tak bardzo ci sięnie podobała - chodzi o to że ja napisałam ja czyli
                macocha a to co napisałam jest jużnie ważne - to takie typowe megan
                • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:14
                  Nie chodzi o to ze prosiłam samodzielne i nie prosiłam o wasze opinie do czego
                  maja bedze nie prawo mataki tylko czy zgoda matki jest warunkime koniecznym.
                  Ad 1. Nie jestes samodzielna - zdanie macoch znam
                  Ad 2. Nie dałeąs jednoznacznej odpwoiedzi na pytanie .
                  • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:14
                    Czy mi sie pododbała- nie bo nie ma tam odpwiedzi na pystanie czy zgoda matki
                    jest warunkiem koniecznycm.
                    • jowita771 Re: Kontakty dziecko NEXT 19.05.06, 10:11
                      megan58 napisała:

                      > Czy mi sie pododbała- nie bo nie ma tam odpwiedzi na pystanie czy zgoda matki
                      > jest warunkiem koniecznycm.


                      NIE JEST
                  • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:18

                    ad 2- dałam odpowiedź na to pytanie -napisałam że nie jest warunkiem koniecznym
                    ale bardzo ważnym jeśli istnieją ku temu ważne powody np. zdrowie psychiczne
                    dziecka. Zresztą uważam, że należy liczyć się ze zdaniem matki dziecka jeśli
                    jej życzeniem jest aby jej dziecko nie kontaktowało się z osobami które według
                    niej są nieodpowiednim i szkodliwym towarzystwem dla jej dziecka i nie chodzi
                    tu tylko o next. Z tym jednak wiąrze się odpowiedzialność jaka spada na matkę
                    gdy ostatecznie okaże się że jej decyzje co do wsztrzymania kontaktów z
                    wybranymi osobami były nie zgodne z późniejszymi życzeniami dziecka - ale jest
                    to już tylko jej problem.
                    • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:22
                      Ok. Teraz przyjamniej jeden punkt spełniony smile
                      Taka odpowiedz by wystarczyła.
                      • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:22

                        your welcome
                        • mietowe_loczki Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 20:17
                          Jeżeli koniecznie m-u-s-i-s-z pisać w obcym języku, skonsultuj to choćby z
                          najmniejszym słownikiem, bo tak jak można tolerować pewne wpisy na tym forum,
                          zwykłej ignorancji już nie smile

                          mamę założycielkę przepraszam za off-topic
                          • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 22:14
                            mietowe_loczki napisała:

                            > Jeżeli koniecznie m-u-s-i-s-z pisać w obcym języku, skonsultuj to choćby z
                            > najmniejszym słownikiem, bo tak jak można tolerować pewne wpisy na tym forum,
                            > zwykłej ignorancji już nie smile
                            >
                            > mamę założycielkę przepraszam za off-topic

                            Niestety nie znasz historii pisowni Megan i nie rozumiesz zamiarów autora ale
                            po twoich wypowiedziach na forum "tak bardzo elokwentnych i wyrafinowanych" nie
                            można się spodziewać zrozumienia dla małej zabawy słownej - proponuję miętę na
                            miętę
                            Psmile)
                            • mietowe_loczki Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 22:26
                              to było do ciebie, nie megan, nie myl ignorancji z zabawą słowną

                              • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 15.08.05, 21:28
                                nic więcej po tobie się nie spodziewałam - nawet mięta na humor nie pomogła -
                                to inna propozycja poczytaj posty megan to może coś do ciebie trafi.
                                • mietowe_loczki Re: Kontakty dziecko NEXT 16.08.05, 20:05
                                  Jeszcze raz przeczytaj mój pierwszy post, tym razem ze zrozumieniem. Tam jest
                                  wszystko, co miałam ci do powiedzenia. Z mojej strony koniec tematu.
                                  • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 16.08.05, 21:55

                                    bidulko mięta nie starczyła??
                                    Skoro taki koniec tematu to czego ciągle musisz dopisywać finał oczywiście
                                    kompletnie nie rozumiejąc puenty. Więc wytłumaczę Megan bardzo często pisząc
                                    swoje posty ( z niektórymi się nie zgadzałam ale niektóre życiowe) w każdym
                                    razie nie wiem czy chodzi o klawiaturę czy sposób pisania robiłą wiele
                                    literówek i wiele uczestniczek forum prosiło ją o pisanie wyraźniej, z tych
                                    literówek często wychodziły śmieszne słowa ale tego nikt się nie czepiał bo
                                    chodziło raczej o sens wypowiedzi i myśl którą chciała przekazać autorka a nie
                                    jej styl - więc idąc za ciosem stworzyłąm literówkę ale tobie zdaje się brak
                                    humoru a wręcz widać objawy antyhumoru wobec mojej osoby choć nie wiem czego bo
                                    przecież żadnej krzywdy ci nie zrobiłam a ty cały czas do mnie pijesz zastanów
                                    się nad tym co chcesz przez to osiągnąć i napisz to może ci w tym pomogę.
                                    Pozdr i propoponuję spróbować szałwijki.
                                    • mietowe_loczki Re: Kontakty dziecko NEXT 17.08.05, 09:44
                                      biedactwo smile
                                      • magdalens Re: Kontakty dziecko NEXT 17.08.05, 13:37

                                        no proszę i to tak bez odrobinki ignorancji a może w języku obcym smile)
                  • nieznajoma35 Re: Kontakty dziecko NEXT 18.05.06, 10:17
                    Ja jestem samodzielna. Pod żadnym pozorem nie godzę sie na kontakty dzieci z
                    next.Po co ?Nie życze sobie aby taka "kobieta" obcowała z moimi dziećmi.A Ty,
                    Autorko wątku,czy nie możesz pisać uważniej?Czytać sie nie da tych błędów i
                    literówek
        • leeya Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:08
          pom napisała:

          > Czy uczulenie i siniak były spowodowane tym, że była obecna next?
          -------------------------
          Siniak oczywiscie, ze nie byl spowodowany bezposrednio nexia. Uczulenie ma na
          jej kosmetyki. Nauczylam sie, ze zanim wezme Kulke na rece zmywam make-up. I
          sorry, tego samego wymagam od babci, cioci, takze nexi. Niestety to uczulenie
          ma po mnie, ja tez nie moge uzywac wszystkich kosmetykow. Jakos babcie i ciocie
          sie nie buntuja, takie wprowadzam zasady dla dobra dziecka a nie swojego
          widzimisie.


          > Poza tym, czy odnośnie swoich partnerów, samodzielne mamy stosuja taką sama
          > miarę jak dla next przy kontaktach?
          ----------------------
          Jak bede miala kandydata na partnera jestem pewna, ze ex bedzie mial cos do
          powiedzenia w tej kwestii. Skoro ma duzo do powiedzenia na temat moich
          znajomych odwiedzajacych mnie, przy mojej probie zwiazania sie z kimkolwiek nie
          sadze, aby milczal. A swoja droga to lekko polsmieszne, zeby facet przebywajacy
          z dzieckiem kilka-kilkanascie godzin w tygodniu mial prawo "ustawiac", ktorzy z
          moich znajomych czy przyjaciol maja prawo mnie odwiedzac, a ktorzy nie. I jakos
          ZAWSZE do tej pory bylo tak, ze mial obiekcje co do PLCI MESKIEJ. Ciekawe
          czemu?wink Tylko raz sie wypowiedzial co do kobiety - bo jak jeszcze mieszkalismy
          razem i ona przyszla i pochwalila kwiatek, to kwiatek zwiedl, wiec co bedzie
          jak zacznie sie zachwycac Kulka. To sa jego slowa!!

          Pom,
          na prawde uwazasz, ze dla 11 miesiecznego dziecka najwazniejsza jest wiez z
          partnerka ojca? Bo mi sie jednak wydaje, ze z ojcem, ale ja pewnie jestem
          przewrazliwiona, a w dodatku zieje nienawiscia do biednej dziewczyny.

          Takam wredna, jak kazda ex...

          Leeya
          • pom Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 13:35
            Leeya, ja nie mam zdania i nie uważam. Moje pytanie nie było podszyte
            złośliwością czy jadem. Jesteś mamą Kulki i masz prawo do tego, by od innych
            wymagać pewnych zasad w stosunku do własnego dziecka, mam tu na myśli uczulenie
            na kosmetyki.
            Zaś co do spotkań - sprawą rodziców jest, kiedy chcą poznać swoje dzieci ze
            swoimi partnerami. To sprawa indywidualna. My sami z M unikaliśmy spotkań od
            razu, żeby dać dzieciom ochłonąć i ułozyć sobie na nowo ich wewnetrzny świat.
            Nie chce się rozpisywać, ale nie było to miłe ani dla M, ani dla mnie. Jednak
            wiedziałam, że dla dobra wspólnego tak bedzie lepiej.
            • leeya Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:00
              pom napisała:

              > Leeya, ja nie mam zdania i nie uważam. Moje pytanie nie było podszyte
              > złośliwością czy jadem.
              --------------------
              Nie odczulam tego taktongue_out dzis mam urwanie glowy w pracy i pisze szybko nie
              zastanawiajac sie nad forma, ale nie odczytalam tego jak zlosliwoscsmile

              Jesteś mamą Kulki i masz prawo do tego, by od innych
              > wymagać pewnych zasad w stosunku do własnego dziecka, mam tu na myśli
              uczulenie
              > na kosmetyki.
              --------------------
              A to wiem doskonalesmile Irytuje mnie jedynie, ze za to samo ex potrafi zjechac
              swoja Mame ("jak mozesz brac Julke jak masz makijaz, wiesz, ze ASIA na to nie
              pozwala", kiedy ja stoje obok i w sumie moglabym sama to powiedziec - pokaz?
              dogryzienie Mamusi? nie wnikam), a jednoczesnie nie pilnuje swojej obecnej
              (moze dlatego, ze nie mial "widowni"?)


              > Zaś co do spotkań - sprawą rodziców jest, kiedy chcą poznać swoje dzieci ze
              > swoimi partnerami. To sprawa indywidualna.
              ---------------------
              Oczywiscie, ze tak.. Ale jezeli jestesmy po rozmowie z psychologiem, ktory
              stwierdza, ze to jeszcze nie czas, a on z uporem maniaka dazy do tego? Luzik,
              najwazniejsze, ze sie dogadalismy.. Pewnie sie bal, ze znow go do psychologa
              zaciagnesmile Tym razem on mial placicsmile

              My sami z M unikaliśmy spotkań od
              > razu, żeby dać dzieciom ochłonąć i ułozyć sobie na nowo ich wewnetrzny świat.
              > Nie chce się rozpisywać, ale nie było to miłe ani dla M, ani dla mnie. Jednak
              > wiedziałam, że dla dobra wspólnego tak bedzie lepiej.
              ----------------------
              Gratuluje madrosci i wczucia sie w potrzeby, oczekiwania, leki dziecka.
              Niewiele jest osob, ktore potrafia przedlozyc dobro dziecka, bylo nie bylo
              obcego, ponad wlasne widzimisie i potzrebysmile

              leeya
              • pom Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 14:16
                Też byłam u psychologa - sama. Bo gubiłam sie jak dziecko we mgle i nie
                wiedziałam jak podejść do relacji - m i ja a dzieci i ex.
                Na szczęście miałam ułatwione zadanie: była zona sama juz była w związku, dzieci
                były odchowane. Nie było wojny a raczej nastawienie, żeby wzajemne stosunki były
                tak dobre, na ile sie da. Dzieciom też było o niebo łatwiej.
                Ale i tak wymagało to wielkiem pracy od wszystkich...
                • megan58 Prośba Do LEE I POM 11.08.05, 14:17
                  Załużcie sobie nowy watek , albpo pogadajcie na priva.
                  • leeya Re: Prośba Do LEE I POM 11.08.05, 14:18
                    Ok, OK tongue_out

                    Leeya
    • chalsia Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 16:29
      Wydaje mi się, że tylko w przypadku, gdy ojciec ma ograniczoną władzę
      rodzicielską, matka może zabronić kontaktów z next i ma to skutek prawny (bo
      ojca władza ograniczona jest do tzw. "istotnych" spraw związanych z dzieckiem -
      czyli miejsca pobytu, wyboru szkoły, zdrowia).
      Chalsia
    • madalenka25 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 18:56
      megan58 napisała:

      > Chciałam sie Was o cocs zapytac - bo chyba w innym siwecie zyje.
      >
      > Nie raz sie słyszy , ze matak zabrania kontaktu dzieciom z next ojca ( zeby
      > nie było niedomówien - ja tego nie popieram - chyba ze przypadek
      > patologiczny).

      patologie pomińmy

      znam takie matki i wynika to ze strachu, że dziecko może polubic tę dz... i co
      wtedy?


      > I powiem Wam, ze zastanwaim sie - czy to wiara w moc sprawsza mataki, czy
      > niechciejsto Ojca czy proste wyt€maczenie wygodne jednej ze stron.. , bo.
      > .
      > Jkaą to ma moc sprawcza???


      nie ma to sprawczej mocy ale czasem jest tak, że matka zasłania się dzieckim że
      to ono niechce poznac next a potem słyszy sięod samego dziecka że "niechce bo
      mamie pęknie serce" - czyli mały szantażyk emocjonlany

      ale zgadzam się ze często też wynika z wygodnictwa ojca bo woli spędzać "miło"
      czas we dwoje i ma na kogo zrzucic winę o brak kontaktów

      > Chyba zadnej - jesli jest to tylko zakaz mataki.
      > Zawsze wydało mi sie, ze jesli matak stawia takaie absurdalne warunki -
      > niczym nie poparte - to ojciec dziecka idzie do sadu - dostaje kontakty poza
      > domem matki ( bo nie moze sie z nia dogadac - omijamy przypadki gdy sie
      > dogaduja- nawte w sprawie kontatku z next - badz nie) i matak tak naprawde
      > nie ma nic do gadania...


      czasem zdarza się ze ojcie mając na uwadze dobro dziecka stosuje się do zakazów
      matki


      • mamaadama4 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 22:07
        Pewnie większą moc sprawczą ma słowo matki, która ma przyznaną opiekę nad
        dzieckiem a przynajmniej została z dziećmi w domu rodzinnym. Bo po prostu nie
        wyda dziecka ojcu i tyle. Wtedy są dwie możliwości - jeżeli ojcu zalezy to
        wystapi do sądu, co jak wiecie musi troche potrwać,a czas leci. Jeżeli ojciec z
        tych mniej nastawionych dzieciowo, to sobie może odpuści albo poczeka jak eks
        zonie przejdzie.
        U nas sytuacja była hmm... jak zwykle nietypowa. Do spotkania mojego i dzieci
        doszło po raz pierwszy po ponad pół roku od momentu odejścia ojca z domu i
        odbyło się to na gruncie neutralnym.(Była to moja jak najbardziej przemyślana
        decyzja podyktowana dobrem tych dzieci) Natomiast problemem było to, że dwa dni
        przed wyprowadzeniem się mojego obecnego męża do ich domu - gdzie były dzieci -
        wprowadził się pewien pan, dla którego eksia straciła głowę. I to był problem
        nie do przeskoczenia. No bo jak to rozwiązać? Zakazać matce sądownie?
        Uprowadzić dzieci?
        • virtual_moth Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 22:54
          mamaadama4 napisała:

          > Jeżeli ojciec z tych mniej nastawionych dzieciowo, to sobie może odpuści

          Wiesz, takich tatusiów "mniej nastawionych dzieciowo" to ja nazywam po prostu
          palantami i niedojrzałymi gnojkami. To tak lajtowo, bo aż strach myśleć, jakie
          tak naprawdę ma "usterki" skoro matka jego dzieci zabrania z nim kontaktów.
          • mamaadama4 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 22:55
            A jak naziwesz mamusię z mojej historii?
            • virtual_moth Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 23:08
              mamaadama4 napisała:

              > A jak naziwesz mamusię z mojej historii?

              A co z nią konkretnie jest nie tak?

            • virtual_moth Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 23:11
              Acha, chodzi Ci o tę zabraniającą kontaktów - osobiscie nie spotkałam się z
              takim przypadkiem, a poza tym naiwnie wierzę, ze takie przypadki nie występują.

              No chyba że kobita ma poważne powody - nie wiem. Ty wiesz?
              • mamaadama4 Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 23:25
                Nie, mam na myśli mamusię, która nie bacząc na psychike dzieci wprowadza sobie
                do domu faceta, kiedy mieszka tam ich ojciec.
                • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 08:44
                  Zastanwaia mnie czemu tak trudno zorzumiec ze nie jestem Ciekawa relacji z
                  drugije ręki. Nie ienteresowało mnie co o tym myslł macochy i ich wynurzenia i
                  zdanie na ten temat . Interesowało mnie co myslą o tym ososby SAMODZIELNIE
                  WYCHOWUJACE DZIECKo i to w oparciu nie o swoje przezycia maochowae a o swoje
                  przezycia SAMODZIELNYCH.

                  Zaznaczyłam to wyraznie na poczatku , potem jescze raz poprosiłam tylko o
                  wypowiedzie i zdanie samodzielnych .
                  Czemu - bo takie było moje zainteresowanie itd...
                  A dlaczego Panie Macochy nie umiały uszanowąc prosby autorki Watku???
                  Czy to tak trudno?

                  Może po prostu chciała usłyszec zdanie SAMODZIELNYCH.

                  Pozdrawaim
                  • pelaga Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 09:32
                    > A dlaczego Panie Macochy nie umiały uszanowąc prosby autorki Watku???

                    Bo maja tu nieograniczony dostep i nie potrafia sie powstrzymac. Poza tym u
                    nich nudno sie zrobilo po cieciach wink)))))))))) Wiec od nas przylaza sie wyzyc
                    i podniesc sobie poziom adrenaliny.
              • konkubinka Re: Kontakty dziecko NEXT 11.08.05, 23:30
                Znam dwa takie przypadki gdy matka zabraniala stycznosci z next bo musiala
                poprostu , pies ogrodnika(???), złosc, wredota wrodzona:
                moja mama
                eks ojca mojej corki
                W zadnym z przypadkow nie mialo to mocy sprawczej-moze na chwile ale potem
                wychodzilo na wierzch w roznych momentach i obracalo sie przeciw matce (czy ona
                to widziala czy nie , tak bylo)
                CO do wyrokow i stereotypow tez nie zgadzam sie z tym , ze ojcowie maja
                gorzej.W naszym kraju nie istniej pojecie dobra dziecka , sady sa nieobiektywne
                a sedziny leniwe i jakies takie (sedziowie tez) na wspak, ze tak powiem.
                Mysle ze procentowo ciepia i ojcowie i matki po rowno z tym, ze ojcow jest
                ogolnie duzo mniej tych walczacych o dzieci i o to , by moc je wychowywac.Z
                uwagi na to sa w stanie sie bardziej zebrac w grupie i KRZYCZEC.
                Latwiej jest o TWA w mniejszym gronie niz w wielkim .W naszym kraju co druga
                matka boryka sie z samodzielnoscia, a ojciec płacacy w terminie i walczacy o
                kontakt z dzieckiem to wciaz ewenement.I dlatego jesli sie juz o nich mowi to z
                wielka pompa-samotna mtka bez kasy to porzadek dzienny.Juz to gdzies pisalam-
                taka cecha naszego kraju.Jak idziesz ładnym chodnikiem to piejesz , ze on nie
                ma dziur-na zachodzie glosno sie dziwi gdy sie dziura pojawi smile
                Tak samo gdy wychodzimy z sadu z wyrokiem opartym o dobro dziecka cieszymy sie
                jak głupi bo to niebywałe.
                • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 08:56
                  Konkubink0o -zawsze miała Ci to napisac. To smunte , że masz taki stosunek do
                  swojeje matki. Nie wiem na ile winna ona sama na ile Ty przelłas na nia cała
                  gorycz tego co Cie spotkało , ale czasem mysle, ze jakby moj syn kiedykolwiek
                  miałyb taki stsosunek do swojego ojca to byłby nieszczęsliwy całe zycie i
                  dlatego starałbym sie go od takigo uchronic i doprowadzic do tego by umiął
                  przebaczyć.
                  A Twoj Ojciec - czy On nie chce byś umiała przebaczyc????
                • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 09:18
                  Konkubinko - nie chciałam Cie urazic - po prostu po raz pierwszy w życiu
                  spotykam kogos ze takim stosunkiem do własnego rodzica - niewazne którego.
    • magdmaz Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 09:19
      Megan.
      Jestem Samodzielna.
      Żadna moja wola nie będzie miała mocy sprawczej, natomiast jeśli ex będzie
      chciał, to moją wolę USZANUJE.
      Poza tym ma wszelkie prawo decydowania o wychowaniu dzieci, i jeśli będzie
      chciał, to je pozna również z narkomanami, homoseksualistami i sektami, a nie
      tylko next. Dziś na przykład zabrał sześciolatkę na casting - i co z tego, że
      wolałabym, żeby nie była nigdy modelką? Ma ojca aktora, jego geny i może jego
      predyspozycje. Toteż tylko życzyłam dobrej zabawy.
      Dla wyjaśnienia - nie ma żadnej next, choć bardzo chciałabym, żeby była. Wtedy
      oczywiście próbowałabym ja delikatnie poznać, bo chciałabym wiedzić, z kim
      przebywaja moje dzieci.
      Natomiast next jest u mnie i to już jest problem exa.
      Na koniec.Spróbuj popełniać mniej literówek, czasmi trudno mi zrozumieć Twoje
      posty.
      Magda
      • megan58 Re: Kontakty dziecko NEXT 12.08.05, 09:21
        Dzieki. !!!!
    • azk5 Re: Kontakty dziecko NEXT 15.08.05, 22:48
      A ja tam jestem z tych co tam zabraniają i się tego nie wstydzę. Na szczęście
      mój synek ma pół roczku. Next była przyczyną rozpadu mojego 10-cio letniego
      związku i 4-ro letniego małżeństwa i prawie rocznego starania się o dzidzię.
      Mąż odszedł do niej jak byłamw 6 miesiącu. Wiem że póki nie mam decyzji
      sądowej, spotkania i tak odbywają się pod moim nadzorem bo mały jest malutki i
      ex nie ma pojęcia o opiece nad nim. Ale uprzedzałam ex i zamierzam walczyć o to
      w sądzie aby jego next nie mogla widywać się z moim synkiem dopóki jest taki
      malutki. Nie dlatego żeby jej dopiec, nie ... nie byłabym w stanie znieść myśli
      że ona dotyka moje malutkie dzieciątko....!!!!!
    • lajbek1 Re: Kontakty dziecko NEXT 17.05.06, 22:36
      Napisz na maila to opowiem ci o przypadku patologicznym....
    • goodbyekitty Re: Kontakty dziecko NEXT 18.05.06, 10:08
      szkodliwy wpływ na dziecinę mieli mój ex i jego aktualna miłość kiedy jeszcze
      była w moim brzuchu - w ósmym mies. ciąży przechodziłam przez rozpacz i stres
      rozstania. eks okazał się kompletnie nieodpowiedzialny - już romansując
      podejmował poważne zobowiązania finansowe ze mną, przez co wpędził mnie w
      tarapaty finansowe (sam ani myśli brać odpowiedzialność finansową za swoje
      błędne decyzje). jego aktualna miłość natomiast rżnęła przede mną fajną
      koleżankę, za moimi plecami stając na głowie, żeby zdobyć mojego partnera i
      ojca mojego dziecka.

      niemniej jednak chcę, żeby moje dziecko miało i znało ojca, zależy mi na tym,
      żeby ojciec je kochał i chciał się nim zajmować. z czasem możliwe, że stanie
      się bardziej odpowiedzialny i dojrzały. póki co nie ma nawet praw
      rodzicielskich - dziecko ma moje nazwisko, chociażby dlatego, że nie mam ochoty
      szukać ojca po świecie kiedy będę chciała wyjechać zagranicę i głównie dlatego,
      że zostałam ze wszystkim sama (ojciec zaoferował zajmowanie się naszym
      planowanym i chcianym dzieckiem dwa razy w tygodniu po 3h - heh).

      i do sedna - powiedziałam mu wprost, że nie chcę, żeby koleżanka zbliżała się
      do naszego miesięcznego teraz dziecka. chce z nią być - jego sprawa, dziecina
      nie musi przebywać w pobliżu kogoś tak wulgarnego (jaranie jointów, ostre
      chlańsko, etc) i pozbawionego skrupułów wobec dzieciny. podejrzewam, że ojciec
      uszanuje moją wolę, czas pokaże czy będą ze sobą nadal kiedy dziecko będzie na
      tyle duże, żeby dobre kontakty z nową "rodziną" ojca mogły mieć dla niego
      znaczenie. póki co jego ojcostwo i związek z nią to dla mnie dwie oddzielne
      sprawy, których nie należy łączyć.

      a w sądzie mam nadzieję nie będziemy się spotykać, nie mam ochoty ciągać się po
      sądach z kimś z kim byłam kilka lat w fajnym i czułym związku.
      • goodbyekitty Re: Kontakty dziecko NEXT 18.05.06, 10:58
        ps: abstrahując od tego, czy ojciec ma prawa rodzicielskie czy nie - porzucając
        matkę z dzieckiem niejako zmusza ją do ułożenia sobie życia na nowo a co za tym
        idzie znalezienia sobie nowego partnera. w takiej sytuacji uzurpowanie sobie
        prawa do komentowania czy limitowania życia towarzyskiego matki jest po prostu
        bezczelne. zasłanianie się dobrem dziecka to też niezłe tupeciarstwo w
        przypadku osoby, która najpierw tego dziecka chciała i powołała je na świat,
        zeby potem stwierdzić że parę godzin kontaktu w tygodniu albo i mniej temu
        dziecku wystarczy.

        może i serce nie sługa ale dziecko to nie zabawka. nowa miłość to często nic
        innego tylko ucieczka przed odpowiedzialnością.

        uch, wygadałam się, sorry za offtopiki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka