orsinia
29.09.05, 16:11
Witam
Mam wyznaczony termin rozprawy alimentacyjnej; jestem przekonana (ex mnie
uświadomił jakiś czas temu), że będzie próbował przedstawić mnie w sądzie w
jak najgorszym świetle. Obiacał, że zrobi ze mnie pijaczkę, złą matkę itp. I,
że znajdzie na to świadków (myślę, że znalazłby znajomych gotowych dla niego
kłamać) Dodam, że są to czyste kłamstwa i ex nie ma na nie żadnych dowodów.
Czy jednak sąd może dać wiarę jego słowom? Czy może to wpłynąć na decyzję
sądu? Nie sądzę, aby tak było chciałam jednak zapytać Was o zdanie.