tataadriana
07.10.05, 17:36
a ja tak z innej strony. może jak niektóre samodzielne sobie nie radzą z
katastrofalnie niskimi alimentami zasądzonymi jakże często od niewypłacalnych
tatusiów, ale przecież chętnie napewno chcących widzieć swoje ukochane
dzieci, to może by tak im (tzn. tatusiom) oddać owe dzieci. niech się oni
martwią co dać dziecku jeść, w co je ubrać, za co kupić długopisik, jak
zabawić maleństwo etc, etc.
nie byłoby wam łatwiej i przyjemniej?