Dodaj do ulubionych

ALIMENTY na....

16.01.06, 14:25
Mam małe pytanie: Czy prawo w POLSCE dopuszcza alimentowanie dzieci jeszcze
nienarodzonych. Mój mąż przysyła mi alimenty od kwietnia 2005, których nigdy
nie miał zasądzonych. Poza tym w lipcu 2005 urodziłam syna i mąż nadal płaci.
Od kiedy mogę uznać, że są to alimenty na dziecko- czy od kwietnia mimo, że
jeszcze go nie było na świecie czy od lipca kiedy już syn się urodził?
Obserwuj wątek
    • kotka.na.dachu Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 14:39
      Jakie ma to znaczenie? Ciesz sie, że płaci wink
      Co do prawa to na czas ciąży jest tzw. zabezpieczenie dla Ciebie jako matki
      nienarodzonego (na leki, itp. - w zamyśle niektórych bywalców naszego forum -
      na waciki). Od chwili pokazania się maleństwa na świecie - to już są alimenty
      na dzieciątko.
    • kaska1968 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 14:39
      A jakie to ma dla Ciebie znaczenie?Moze on chcial Ci pomoc w ten sposob kiedy
      bylas w ciazy?Sad tez przyznalby Ci alimenty przez okres ciazy.Mi maz(byly juz
      dzieki Najwyzszemu)placil alimenty kiedy bylismy malzenstwem.A swoja droga
      fajny ten Twoj maz,ze zostawil Cie w ciazy.....
      • sar36 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 14:44
        A skąd wiadomo, że zostawił?
    • kaska1968 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 14:52
      no tak chyba na logike......gdyby byli zgodnym,normalnym malzenstwem po co
      mialby jej placic alimenty?chociaz....roznie teraz bywa..........
      • sar36 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 14:59
        Skąd wiadomo, że to ON ją zostawił, a nie na odwrót?
        • sar36 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 15:37
          Już przeczytałem w innym wątku, że to jednak ON zostawił.
    • burza4 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 15:31
      według mnie - formalnie nie są to alimenty, jeszcze-mąż po prostu łoży na
      rodzinę. O alimentach można mówić jeśli byłyby zasądzone, przynajmniej od
      strony podatkowej tak bym to interpretowała.
    • agamagda Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 16:59
      Grosiak, Ojciec Twojego dziecka wpłacił to co Ci się prawnie należałosmile)
      Zgosnie z art. 141 KRO
      "Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze
      odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem
      oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych
      powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas
      dłuższy niż trzy miesiące. Jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne
      konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, może ona żądać, ażeby
      ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat. Roszczenia powyższe
      przysługują matce także w wypadku, gdy dziecko urodziło się nieżywe"

      Pzd
      Aga Magda
      • sar36 Re: ALIMENTY na.... 16.01.06, 17:39
        Tyle, że to mąż, więc jest to zwyczajne "zaspokojenie potrzeb rodziny".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka