Dodaj do ulubionych

zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ???

20.03.06, 14:05
Osoba samotnie wychowująca dziecko nie straci zasiłku rodzinnego, gdy nie
zasądzono alimentów dla dziecka od jego rodzica teraz także, gdy rodzice
dziecka nie żyją lub sąd zobowiązał jednego z nich do ponoszenia pełnych
kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego rodzica do alimentów na
rzecz tego dziecka.
Obserwuj wątek
    • marteczka271 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 10:22
      sąd zobowiązał jednego z nich do ponoszenia pełnych
      > kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego rodzica do alimentów na
      > rzecz tego dziecka.

      - to chodzi o to ,że jeśli np.dzieci jest dwoje i każde z rodziców bierze jedno
      dziecko do siebie i nie płaci na to drugie dziecko tylko utrzymuje to jedno to
      wtedy nie ma alimentów na to pierwsze które z nim nie mieszka - -chyba jakos
      tak,
    • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 10:55
      ok
      chodzi mi o ten zasiłek rodzinny
      muszą być zasądzone alimenty ?
      • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 11:20
        Wydaje mi się, że zasiłek rodzinny na dziecko należy się, jeśli tylko
        jest spełnione kryterium dochodowe w rodzinie - innych ograniczeń nie ma i nie
        ma znaczenia czy rodzina jest pełna czy nie.

        Ale Tobie chyba chodzi o dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka.
        Na ten dodatek faktycznie zostały nałożone pewne ograniczenia, bodajże od
        wrześnie ubiegłego roku.
        • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 13:30
          jest warunek - muszą być zasądzone alimenty
          ale z tego zdania tak nie wychodzi
          i dlatego to moje pytanie
          • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 14:05
            "jest warunek - muszą być zasądzone alimenty"

            Nie sądzę, jeszcze nie zrobili tak żeby zasiłek rodzinny nie przysługiwał już
            normalnym, pełnym rodzinom, w których nie ma zasądzonych alimentów.
            • virtual_moth Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 14:21
              tommy_80 napisał:

              > "jest warunek - muszą być zasądzone alimenty"
              >
              > Nie sądzę, jeszcze nie zrobili tak żeby zasiłek rodzinny nie przysługiwał już
              > normalnym, pełnym rodzinom, w których nie ma zasądzonych alimentów.

              No ale nie mówimy o pełnych rodzinach tylko o rodzicach samotnie wychowujacych
              dzieci. W ich przypadku aby otrzymać zasiłek rodzinny (i dodatki), gdy dziecko
              jest uznane przez ojca (lub po rozwodzie lub po sądownym ustaleniu ojcostwa)
              musi być wyrok sadowy o alimentach. [Tworzy to pewne sytuacje kuriozalne - np.
              aby otrzymać dodatek z tytułu przebywania na urlopie wych. trzeba mieć wyrok o
              alimentach, co jest bez sensu jako ze ten dodatek należny jest przede wszystkim
              z tytułu świadczenia pracy a nie z tytułu samotnego wychowywania dziecka.]
              Anetina pyta co w sytuacji gdy alimentów nie orzeczono (z takich czy innych
              powodów), choć ojcostwo jest ustalone.
              Przyznam, że nie wiem.

              Pzdr
        • samodzielny Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 14:21
          tommy_80 napisał:

          > Wydaje mi się, że zasiłek rodzinny na dziecko należy się, jeśli tylko
          > jest spełnione kryterium dochodowe w rodzinie - innych ograniczeń nie ma i nie
          >
          > ma znaczenia czy rodzina jest pełna czy nie.

          A mi sie wydaje, ze prawdopodobie, przypuszczalnie nie masz chyba racji.
          • virtual_moth Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 14:26
            samodzielny napisał:

            > A mi sie wydaje, ze prawdopodobie, przypuszczalnie nie masz chyba racji.

            Nie ma racji. Np. matka samotnie wychowujaca dziecko musi mieć wyrok o
            alimentach, jeśli chce otrzymywać zasiłek rodzinny, chyba że ojcostwo nie jest
            ustalone, ojciec dziecka nie żyje lub przebywa w wiezieniu.
            Słyszałam że coś się zmienilo a propos tego nie ustalonego ojcostwa -
            mianowicie żadają wniesienia pozwu o ustalenie tego ojcostwa i zasiłek należy
            się jesli ojcostwo zostanie ustalone i alimenty albo gdy pozew o ust. ojcostwa
            zostanie oddalony. Powiem szczerze jednak, że pewności nie mam w tym punkcie.

            Acha. Cały czas mówimy o kwocie około 40 złwink
            • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 19:08
              Ale dlaczego ma mieć wyrok, jeśli ojciec np. płaci dobrowolnie, albo zawarła
              z nim ugodę ? Po co ma iść do sądu ?
              Dzieciom z małżeństw przysługuje zasiłek i dodatki, a jej dzieciom nie, pomimo
              że spełnione jest kryterium dochodowe ?
              Jeśli faktycznie obowiązują takie przepisy, to kwalifikują się one do Trybunału
              Konstytucyjnego.

              Kto tu nie ma racji - ja czy te chore ustawy o świadczeniach rodzinnych
              zmieniane co 5 minut przez amatorów z Sejmu ?
              • virtual_moth Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 22.03.06, 19:42
                tommy_80 napisał:

                > Ale dlaczego ma mieć wyrok, jeśli ojciec np. płaci dobrowolnie, albo zawarła
                > z nim ugodę ? Po co ma iść do sądu ?

                Wyrok o alimentach ma niby przeciwdziałać fikcyjnym rozwodom oraz podawaniu się
                za samotne matki (podczas gdy prowadzi się wspólne gosp. z ojcem dziecka).
                Jeśli rzeczywiscie jest samotna i otrzymuje pieniądze od ojca dziecka na gębę,
                to musi isć do sadu po wyrok, ewentualnie podać zarobki ojca dziecka jako
                liczące się do ogólnego dochodu (czyli jest "podliczana" jako nie-samotna).

                > Dzieciom z małżeństw przysługuje zasiłek i dodatki, a jej dzieciom nie,
                pomimo
                > że spełnione jest kryterium dochodowe ?

                No właśnie w tym kryterium dochodowym cały kruczek. A może w rzeczywistości go
                nie spełnia, bo ukrywa dochody konkubenta PODAJĄC się za samotną?

                > Jeśli faktycznie obowiązują takie przepisy, to kwalifikują się one do
                Trybunału
                >
                > Konstytucyjnego.

                Te akurat nie (a przynajmniej ja tak nie sądzę, choć do najmądrzejszych te
                przepisy nie należą), ale już np. ustawa o sciganiu dłużników alimentacyjnych
                już NA PEWNO tak. Otóż obejmuje ona TYLKO tych dłużników, za których panstwo
                płaci dziecku zaliczkę alimentacyjną. Czyli jesli babka nie kwalifikuje się do
                zaliczki, bo nie spełnia kryterium dochodowego, a facet nie płaci, to żaden
                komornik się nim specjalnie nie zainteresuje.

                Pzdr
                • anetina wyjaśnienie 23.03.06, 09:15
                  jest ustalone ojcostwo
                  sprawa o alimenty została przeze mnie "odrzucona"
                  • lizavieta1 Re: wyjaśnienie 23.03.06, 10:15
                    zerknijcie na stronach zus-u. nie mam czasu w pracy, bo podalabym gotowca.
                    • virtual_moth Re: wyjaśnienie 23.03.06, 11:07
                      lizavieta1 napisała:

                      > zerknijcie na stronach zus-u. nie mam czasu w pracy, bo podalabym gotowca.

                      Dziękujemy, niesamowicie nam pomogłaśbig_grin
              • samodzielny Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 21:00
                tommy_80 napisał:

                > Ale dlaczego ma mieć wyrok, jeśli ojciec np. płaci dobrowolnie, albo zawarła
                > z nim ugodę ? Po co ma iść do sądu ?

                Bo tak stanowia przepisy!!!!!

                Zanim zacznesz udzielac wskazowek, zapoznaj sie z nimi.
    • lizavieta1 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 11:39
      www.zus.pl/swiadcze/zas005.htm
    • virtual_moth Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 13:00
      anetina napisała:

      > Osoba samotnie wychowująca dziecko nie straci zasiłku rodzinnego, gdy (...)
      nie zobowiązał drugiego rodzica do alimentów na
      > rzecz tego dziecka.

      Ze strony ZUSu:

      Zasiłek rodzinny przysługuje, jeśli:
      (...)
      sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania
      dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na
      rzecz tego dziecka

      ----------
      Czyli jesteśmy w punkcie wyjścia. Jak dla mnie - anetinie przysługuje zasiłek
      rodzinny.

      Pzdr
      • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 13:44
        "Jak dla mnie - anetinie przysługuje zasiłek rodzinny."

        Na podstawie interpretacji z podanego linku, to właśnie nie przysługuje jej.
        Przecież nie zachodzi żaden z 4 wymienionych tam przypadków, który by ją
        uprawniał do zasiłku na dziecko, bo ojciec:

        1) żyje

        2) jest znany

        3) powództwo o alimenty nie zostało oddalone

        4) sąd nie zobowiązał anetiny do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania
        dziecka
        (sąd wypowiedział się orzeczeniem tylko na temat ojcostwa, a kwestii alimentów
        po prostu nie poruszył i nie jest to równoznaczne z tym, że zobowiązał anetinę
        do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania). Ja tak to rozumiem.
        • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 14:51
          ogólnie
          nie otrzymuję zasiłku rodzinnego na dziecko
          chodzi mi jedynie o różną interpretację tego samego prawa
    • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 14:53
      sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania
      dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na
      rzecz tego dziecka

      a jeśli ja zrezygnowałam na sprawie z alimentów, to nie jest w pewnym stopniu
      zobowiązanie o tym, że ja ponoszę całkowicie kosztów utrzymania dziecka !?
      • virtual_moth Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 15:08
        anetina napisała:

        > a jeśli ja zrezygnowałam na sprawie z alimentów, to nie jest w pewnym stopniu
        > zobowiązanie o tym, że ja ponoszę całkowicie kosztów utrzymania dziecka !?

        No chyba właśnie jest.
        • lizavieta1 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 15:19
          1. co masz w wyroku badz w postanowieniu o umorzeniu postepowania, jesli miala
          miejsce ugoda?
          2. jesli nie mozemy ustalic jednoiznacznego brzmienia przepisu, posiłkujemy sie
          roznymi metodami wykladni. moim zdaniem, nie przysluguje ci zasilek rodziiny, bo
          skoro sama zrzekasz sie alimentow, oznacza to, ze jestes w stanie wszelkie
          koszty utrzymania dziecka pokryc sama, przynajmniej tak deklarujesz.
          czemu sluzy zasilek rodzinny? zastsosujmy wykladnie celowosciowa. jest
          przyznawany jako forma pomocy osobom, ktore nie sa w stanie zaspokoic potrzeb
          dzieci w calosci. organ najprawdopodobniej uzna, ze w pierwszej kolejnosci
          powinnas zwrocic sie do ojca dziecka, aby zaspokoil jego potrzeby. jest to nieco
          absurdalna sytuacja, kiedy zwracasz sie po pieniadze do puli ze srodkami
          pochodzacymi ze skladek, kiedy istnieje osoba obowiazana do alimentacji-drugi
          rodzic. dopieroi po wykazaniu w odpowiednim postepowaniu, ze nie jest on zdolny
          tego czynic, po spelnieniu przeslanek, nabedziesz prawo do swiadczenia z zus.
          jak znam zycie i urzedy, podobny tok rozumowania przyjmie zus, ktory zreszta
          jest calkiem racjonalny. czy zwracalas sie do zus z wnioskiem?
          • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 15:38
            o zasiłek składałam w pracy
            chodzi mi tylko o rozumienie prawa
            na to wychodzi, że powiedzmy moje dziecko jest "poszkodowane" względem prawa do
            zasiłku rodzinnego przez to, że ma ustalonego ojca !?
            • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 16:00
              Nie, z tej wykładni całościowej wychodzi na to, że dziecko jest "poszkodowane"
              przez Ciebie, bo nie złożyłaś pozwu o alimenty, a to oznacza, że może żyjesz z
              ojcem, tylko nie chesz się przyznać.

              ZUS chce Cię skłonić, żebyś poszła do sądu po wyrok. Albo policzyła w skład
              rodziny ojca dzicka i uwzględniła jego dochody. Wtedy też otrzymasz zasiłek,
              jeśli będziecie spełniać kryterium, ale oczywiście nie będziesz już traktowana
              przez ZUS jako osoba samotnie wychowująca.
              • tommy_80 Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 23.03.06, 16:26
                Widzę, że przepisy zmieniły się o 180 stopni - wiem, że w 2004 r. moja eks
                pobierała ze 200 zł. rodzinnego i samotnego, chociaż rozwód był w toku. Ale na
                tamtym etapie wystarczyło jej chyba w miejscowym ZUSie zaświadczenie o procesie
                i orzeczone zabezpieczenie alimentów na czas sprawy do statusu samotnej. To, że
                płaciłem alimenty nie zmieniało faktu, że dodatek jej się należał i nie były te
                alimenty brane pod uwagę przy wyliczniu jej dochodu. Także ze swoją
                rentą po ojcu łapała się w progu.
                Nie dziwię się, że tak szybko wycofali się z tamtych przepisów, bo jak
                pomnożymy taki przypadek raptem przez 1000 kobiet to wychodzi ze 2,5 mln
                złotych w skali roku.
                A żeby było śmieszniej, to ją potem poprosiłem żeby się ze mną rozliczyła za
                2004 r., bo mi na tym zależało i zgodziła się dać swojego pita z KRUSu i
                podpisać za 100 zł. Najpierw nie chciała, mówiła że przecież teraz jest samotną
                matką.
                Ale wytłumaczyłem jej, że myli pojęcia i ustawy, bo w rozumieniu przepisów
                skarbowych to ona nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko i pomimo toczącej
                się sprawy rozwodowej ma ze mną wspólność majątkową, więc wszystko jest zgodnie
                z prawem.
              • anetina Re: zasiłek rodzinny - wytłumaczycie ??? 24.03.06, 07:28
                tommy_80 napisał:

                > Nie, z tej wykładni całościowej wychodzi na to, że dziecko
                jest "poszkodowane"
                > przez Ciebie, bo nie złożyłaś pozwu o alimenty, a to oznacza, że może żyjesz
                z
                > ojcem, tylko nie chesz się przyznać.



                pozew o alimenty został złożony
                kwestia tylko, że ja nie chcę latać po sądach, komornikach za ściąganiem tych
                należności
                a dziecko ma wszystko, co potrzebuje
                na dodatek ma matkę, która jest tylko dla niego, a nie marnuje czas na nerwy na
                eksa
                a z eksem nie żyję
                nawet nie mam pojęcia, czy on żyje, a co dopiero gdzie jest

                ps. proszę nie pisać, że przez 25 lat jakaś kwota by się nazbierała dla dziecka
                wiem
                ale już i tak Mały ma mieszkanie na siebie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka