Dodaj do ulubionych

moja pierwsza apelacja

13.07.06, 11:16
Sąd pierwszej instancji oddalił pozew ojca o obniżenie alimentów. Ojciec
złożył apelację. Właśnie dostałam kopię z sądu rejonowego - bez żadnego pisma
przewodniego. Co mam teraz zrobić? Odpowiadać na alepację do sądu rejonowego,
nie odpowiadać i czekać na zawiadomienie o terminie rozprawy z sądu
okręgowego? Jaka jest procedura?
Obserwuj wątek
    • pelagaa Re: moja pierwsza apelacja 13.07.06, 11:44
      Koniecznie odpowiedz na apelacje. Jesli przyszlo to z sadu rejonowego to
      adresujesz do sadu okregowego za posrednictwem sadu rejonowego, oni sobie
      przesylaja miedzy soba cale akta sprawy.
      I do mnie tez zadne pismo przewodnie nie przychodzilo.
      A potem to juz tylko czekaj na termin rozprawy. Moze przyjsc w ostatnim
      momencie, bo obecnosc na apelacji nie jest obowiazkowa. Ale lepiej byc na
      sprawie, bo nieobecni nie maja glosu.
      • magda-k76 Re: moja pierwsza apelacja 13.07.06, 13:19
        Ja nie byłam na apelacjii, była niejawna, mąż też złożył zażalenie że biedactwo
        nie jest w stanie płacić 300 zlotych alimentów nbo go nie stać.Dzisiaj się
        dowiedziałam że sąd go nie wysłuchał i musi placić ile mu zasądzono czyli 300.
        Tylko ciekawe ja ja je wyegzekwuję????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka