Dodaj do ulubionych

czy można nie zgodzić się na rozwód???

15.07.06, 17:14
No właśnie. Kocham mojego męża i wcale nie chcę się z nim rozwodzić. Ze
względu na siebie i nasze dzieci.
On ma całkiem inne zdanie. Właśnie się dowiedziałam że był u prawnika i ma
zacząć składać papiery rozwodowe.
Nie wiecie jak to wyglada z prawnego punktu widzenia?
Czy on dostanie rozwód nawet wtedy gdy ja tego nie chcę???
Asia
Obserwuj wątek
    • kini_m Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 15.07.06, 19:01
      Ostateczna decyzja należy do sądu (po to jest sąd).
      Z teoretycznego punktu widzenia aby sąd udzielił rozwodu musi stwierdzić:
      -całkowity rozkład pożycia małżeńskiego,
      -nieprzemijający rozkład pożycia małżeńskiego
      (czyli nawet jeśli jest całkowity rozkład, ale sąd uznałby że są szanse na
      przeminięcie tego stanu - to może nie udzielić rozwodu),
      -rozwód nie zaszkodzi dziecku/dzieciom
      (czyli nawet jeśli jest całkowity i nieprzemijający rozkład pozycia i nawet
      oboje małżonkowie chcieliby rozwodu, ale sąd uzna że zaszkodziłoby to dziecku -
      to może nie przychylić się nawet do ich zgodnego wniosku rozwodowego).
      Tyle teoria.
      Jak widać z teorii wynika, że nie tak łatwo uzyskać rozwód.

      Ale jeśli go kochasz, to staraj się znaleźć jakąś drogę naprawy małżeństwa.
      Wiem że to niełatwo.
      Nie tylko blokuj rozwód.
      Pozdrawiam
      • malgos118 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 15.07.06, 22:49
        mój trwał 2 lata ale sie udało. musisz być nastawiona że niestety ale po jakimś czasie możesz niestety być rozwiedziona. sorry że tak piszę ale jeśli on sie uprze... takie są realia.. ale może uda Ci sie uratować małżeństwo.. mojego nie było warto..pozdrawiam
        • mamanati Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 16.07.06, 08:23
          Ja bym chciała ratować to małżeństwo. Ale on jest już z inną. I chyba chce soie
          życie układać na nowo.
          Szkoda, że bez nas. Ja wciąż go kocham i chyba w głębi serca mam nadzieję, że
          się opamięta i o nas przypomni...

          Asia
          • malgos118 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 16.07.06, 10:41
            życzę Ci tego z całego serca
          • flykee Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 18.07.06, 12:13
            Obudziła się taka z ręką w nocniku, jak inna na horyzoncie i sprawa w sądzie to
            nagle miłość bezgraniczna się objawiła. Kobieto odpowiedz sobie sama czego
            chcesz, bo napewno nie tego faceta. Poprostu chcesz się: po pierwsze zemścić na
            kochance(nie dam rozwodu i już ciekawe jak długo wytrzyma), po drugie morale
            chcesz sobie podnieść( no przecież ja go kocham, chce ratować małżeństwo), po
            trzecie w sądzie będziesz jak ta święta krowa(zdradzana, oszukana ). Napewno
            też zależy ci na dobru (przede wszystkim)dzieci, a One marzą o tym żeby rodzice
            ciągali się po sądach i wywlekali brudy latami. Boszsze kopsnij rozumu!!
            • latortura Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 21.07.06, 14:30
              popieram flykee wink

              zero honoru ! jest z inną tokopnij go w dupe bo na Ciebie nie zasługuje w
              takim razie,
              facet kocha inną, czy tak trudno to zrozumieć...
    • allunia77 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 16.07.06, 15:45
      Witaj,
      po rozmowie ze swoim adwokatem wiem, że na rozwód można się niz godzić
      argumentując, że się mocno jeszcze kocha. ALe sąd po 2-3 letnim trwaniu sprawy
      rozwodowej i tak udzuali rozwodu mimo sprzeciwu drugiej strony.
      • mamanati Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 17.07.06, 21:55
        przez 2 - 3 lata dużo może się zmienić...
        Może jego kochanka tak długo nie wytrzyma swojej nieuregulowanej sytuacji
        prawnej...
        Mam nadzieję...
        A ty masz dzieci? Słyszałam że takie sprawy przedłużają się też z względu na
        dobro dzieci... Ze może rodzice się rozmyślą...

        Asia
        • majka1970 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 18.07.06, 09:06
          Może spróbuj porozmawiać jeszcze z mężem. W kryzysowej sytuacji może mu się
          wydawać, że najlepiej zacząć wszystko od nowa-bo to jest najprostsze z jego
          punktu widzenia.Zaproponuj terapię rodzinną. W sądzie powinnaś jedynie wykazać,
          że jest szansa na odbudowanie więzi rodzinnych i małzeńskich, stawianie sprawy
          nie dam rozwodu- bo nie, bądź nie dam rozwodu, bo znalazł sobie inną kobietę
          nic nie da, oprócz przedłużanai całego proscesu rozwodowego. Pokaż swoje
          szczere intencje, ale przede wszystkim zacznij od męża.Interes i dobro
          małoletnich dzieci sąd bierze pod uwagę w pierwszej kolejności, nie są one
          jednak czynnikiem, który rozwodowi może zapobiec.Powodzenia.
        • agasik4 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 19.07.06, 14:16
          Nie zawsze sprawy rozwodowe trwaja dlugo bo zamieszane w nie sa male dzieci.
          Mój syn mial 6 lat gdy zlozylam pozew, maz sie nie zgadzal a rozwod dostalam po
          1,5 miesiacu od zlozenia pozwu. Byla tylko sprawa pojednawcza ktora nic nie
          wniosla i pierwsza rozwodowa na ktorej zapadl wyrok. Wspomne ze maz nie jest
          pijakiem, narkomanem, awanturnikiem
          • agasik4 cd 19.07.06, 14:19
            Mi sie wydaje ze powinnas sie zastanowic czy jakby jego nowy zwiazek sie
            rozpadl to czy ty moglabys byc dalej z nim, czy naprawde bys tego chciala. Nie
            latwo jest pogodzic sie ze zdrada i nie kazdy jest wstanie wybaczyc i zaczac od
            nowa.
        • latortura Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 21.07.06, 14:41
          mamanati

          wiem ze Ci ciezko ale...
          piszesz ze moze kochanka tak długo nie wytrzyma i co? on sie wyszaleje i wróci?
          i wpuscisz go do łózka ??? dlaczego? powiedz mi dlaczego? bo kochasz?

          spróbuj Ty pozniej zrobic cos takiego, zdradz, na kilka m-cy zapomnij o mężu,

          zobaczysz czy on bedzie taki chetny aby na nowo wszystko układac,
          w życiu !
    • mamanati Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 18.07.06, 17:10
      Na razie mój mąż jest ślepo zakochany w tamtej. Chce rozwodu by ułożyc sobie z
      nią życie. Mówi, że mnie nie kocha i nie uważa żeby to uczucie mogło wrócić. Jak
      mam nadzieję, że zauroczenie tamtą minie i wtedy przypomni sobie, co nas łączyło.
      Że ja już mu nie pasuję.
      A ja wyję po nocach. Nie śpię z świadomością, że on je spędza w łóżku kochanki.
      Zrobiłabym wszystko by wrócił. Tylko że nie moge nic...

      Asia
      • majka1970 Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 19.07.06, 10:59
        A konkretnie powiedział Ci,co ma ci do zarzucenia i co nagle przestało mu
        odpowidać?Nie dręcz się myślami o kochance, postaraj się pogadać z nim w
        spokojnej atmosferze o was, o waszej rodzinie,co dalej.Ex mojgo M. wyprowadziła
        się do nowego mieszkania i nowego partnera, zostawiajac M. kartkę z info o
        złożonym pozwie. Jej nowy był jej ogromna miłością, fascynacją i świetleną
        przyszłoscią , która trwała.... kilka miesięcy, a która wywróciła do góry
        nogami życie co najmniej kilku osób, a najbardziej ich dziecka.
        Życzę ci cierpliwości,spokoju i rozsadnych decyzji, choć wiem-o rozsądek w
        emocjach trudno.Pozdr.M
      • misbaskerwill Re: nie tylko można... 19.07.06, 13:31
        W zasadzie to będzie miał problem z tym rozwodem na wstępie.
        Jeśli go nie biłaś i robiłaś mu obiadki oraz wychowywałaś jego dziecko, a on
        sobie znalazł w zamian inną - to jest 99% wyłącznie winny rozkładu. A takowy nie
        ma prawa wnosić jednostronnie o rozwód.

        Małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia może otrzymać rozwód, jeżeli:
        * drugi małżonek wyraża przed sądem zgodę na rozwód
        * drugi małżonek nie wyraża zgody na rozwód, ale jego odmowa jest w
        określonej sytuacji sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (np. małżonek
        pozwany nie kocha współmałżonka, dokucza mu itp., a na rozwód nie zgadza się z
        czystej złośliwości, małżonek żądający rozwodu ma na swoim utrzymaniu
        pozamałżeńskie dzieci). Wówczas, pomimo że rozwodu domaga się małżonek wyłącznie
        winny rozkładu pożycia, rozwód może zostać orzeczony.

        Dużo tego jest w sieci - użyj google.
        Może facet w "międzyczasie" zmądrzeje, w każdym razie - nie warto mu pomagać w
        rozbijaniu rodzinysmile
      • latortura Re: czy można nie zgodzić się na rozwód??? 21.07.06, 14:37
        A moze był ślepo zakochany w Tobie co? I własnie sie opamietał.

        Mój M. zakochał sie we mnie podczas małzenstwa jeszcze. Broniłam sie przed tym
        jak mogłam tym bardziej ze na początku nie wiedziałam ze był zonaty.

        I co? Minęło 7 lat JEGO walk o mnie zebym uswiadomiła sobie wkoncu ze nie mogę
        dłuzej walczyć z tą miłoscią. To była Jego decyzja ze odszedł od zony.
        Jestesmy razem bardzo szczęsliwi. A ex twierdzi ze ich małzenstwo było udane wink
        Tyle ze On kochał mnie przez "3/4 czasu" trwania tego małzenstwa a małzenstwo
        zawarte z powodu wpadki.
        Eh, pozwolcie facetom odchodzić, bądzcie honorowe. Dobro dzieci???
        Dobro dzieci to cisza i spokój a nie para która do siebie nie pasuje !

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka