18.07.06, 16:28
To pewnie idiotyczne pytanie, ale jestem samodzielna mama bardzo krotko i w
sprawach formalnych totalnie sie glubie. Czy jesli dogadam sie z ojcem mojego
dziecka w kwestii kwoty,ale chcialabym miec to na pismie, bo mu nie ufam, to
mozna z czyms takim isc do notariusza, czy musze koniecznie robic sprawe w
sadzie? Mojej kolezance cos sie obilo o uszy, ze niby tak mozna. I czy jesli
sprawa bedzie w sadzie, bo moze sie jednak nie dogadamy, to czy w sytuacji
kiedy on faktycznie zarabia duzo wiecej, niz oficjalnie w jego firmie (reszte
wyplacaja mu na reke), to to mozna jakos udowodnic, czy zupelnie bez szans?
Obserwuj wątek
    • saaba83 Re: alimenty 18.07.06, 21:04
      Notariusz nie daje mozliwosci ewentualnego "scigania" ojca dziecka, w razie
      gdyby nie placil (komornik itp. w tym przypadku nie maja zadnego prawa). Tylko
      sad!
    • iludien Re: alimenty 19.07.06, 09:37
      sprawa musi trafić do Sądu (może zakończyć się podpisaniem przez Was ugody) także wtedy, jeśli chciałabyś się zwrócić o pomoc do opieki społecznej np.: o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka (zależy w jakim wieku jest Twoja pociecha i czy byliście małżeństwem)

      Pozdrawiam!
    • iludien Re: alimenty 19.07.06, 09:45
      > I czy jesli
      > sprawa bedzie w sadzie, bo moze sie jednak nie dogadamy, to czy w sytuacji
      > kiedy on faktycznie zarabia duzo wiecej, niz oficjalnie w jego firmie (reszte
      > wyplacaja mu na reke), to to mozna jakos udowodnic, czy zupelnie bez szans?

      Poradzę Ci to, co mi wcześniej (poszukaj na forum wątków dotyczących obliczania wysokości alimentów - są linki do plików w formacie .xls): zrób dokładne wyliczenie, ile miesięcznie wydajesz na dziecko, uwzględniając WSZYSTKIE, nawet najdrobniejsze wydatki. Podziel tę kwotę na pół i dodaj 50% (Sąd pewnie przyzna mniej, niż to o co wystąpiłaś).

      Radzę zakończyć całą sprawę w Sądzie.

      Pozdrawiam!
    • ann17 Re: alimenty 21.07.06, 19:43
      Witaj, powinniście to zalatwic sądownie. poza zaświadczeniem o zarobkach jest
      kwestia tego, na jakim poziomie ojciec żyje - jakim samochodem jezdzi, w jakim
      domu mieszka, jakie kredyty splaca. mi przy sprawie o alimenty kazali pokazac
      wyciagi z kont i kart bankowych. wtedy widać naprawde jakie ktos ma koszty a
      jakie dochody.
    • euna Re: alimenty 23.07.06, 05:46
      możesz zawrzeć z mężem umowe przed notariuszem, w której mąż zobowiąże się do
      płacenia olreślonej kwoty co miesiąc na utrzymanie dziecka oraz - to ważne -
      podda się egzekucji co do należnych kwot wprost z aktu notarialnego (przepisy
      postepowania cywilnego to umożliwiają, wówczas do ściągnięcia tych kwot przez
      komornika trzeba tylko dostać klauzulę w sądzie, bez procesu, terminów itd).

      odradzam tę formę jednak z jednego banalnego powodu - alimenty zasądzone przez
      sąd zwolnione są z podatku. w przypadku takiej umowy - będzie to dochód, od
      którego będziesz musiała płacić podatek.

      alimenty zasądzone w wyroku wydają się być najlepszym rozwiązaniem.
      • maria515 Re: alimenty 23.07.06, 12:54
        Dziekuje za wyjasnienia. To smutne, ze po tylu latach podobno wielkiej milosci
        najprawdopodobniej bedziemy musieli spotkac sie w tym sadzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka