Dodaj do ulubionych

Next mojego Ex

23.09.06, 12:34
hymm... ciekawa jestm waszych doświadzczeń z Neksiami waszych Eks.
Ta Next jest młodsza ode mnie o 7 lat, w nawiasie mówiąc...to druga od
momentu rozstania z tatą mojego dziecka. nie wyobrażam sobie że mogę mieć
jakiekolwiek wspóne tematy z tą dziewczyną... i nie ma zmamiaru utrzymywać z
nią jakichkolwiek kontaktów towarzyskich... Eks dobrze o tym wie... i
oczywiście za kazdym razem jak przyjedza po Malutkiego przywozi swoją
dziewczynę ze sobą. A ona ostentacyjnie prosi mojego synka o buziaka... (mam
nadzieję ze się niczym Malutki nie zarazi...) Do tego... z tego co mówi
zostawia Malutkiego pod jej opieką. nie pasuje mi to zupełnie... tym bardziej
że Eks jest mało stabilny w uczuciach i całą pewnością za jakiś czas znajdie
sobie nową... albo ona, o ile ma trochę poukładane w głowie zostawi jego, bo
zorientuje się, że on tylko na branie jest nastawiony...
W każdym razie... pytanie brzmi... co Wy robicie, tak po prostu to
zostawiacie...? Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego... że czym więcej
osób kocha moje dziecko tym lepiej dla niego... ale jak można kogoś kochać
jeżeli widuje sie go raz na miesiąc?? hymmmm... sama nie wiem...
Towerek
Obserwuj wątek
    • zonka77 Re: Next mojego Ex 23.09.06, 13:00
      redtower a ty jej nie lubisz bo po prostu JEST? Czy masz jakieś konkretne powody?
      Skoro ona jest druga od rozstania to z penością faceta Ci nie odbiła - skąd więc
      ta niechęc? Czyżby malutka zazdrośc?

      > nie wyobrażam sobie że mogę mieć
      > jakiekolwiek wspóne tematy z tą dziewczyną(...)
      > A ona ostentacyjnie prosi mojego synka o buziaka... (mam
      > nadzieję ze się niczym Malutki nie zarazi...)

      fajna jesteś...chyba jednak jej nie lubisz bo po prostu istnieje.

      > Do tego... z tego co mówi
      > zostawia Malutkiego pod jej opieką.

      No i...? Córka M rózwnież zostawał i zostaje pod moją opieką nieraz. Czy to
      jakiś grzech?
      • jenny_curran Re: Next mojego Ex 23.09.06, 13:15
        Etam, nie denerwuj się. Jeśli jest miła, nie pali przy Twoim dziecku, nie klnie
        w jego obecności to odpuść sobie nerwy. Życie jest takie, że nie ustrzeżesz
        dziecka przed tym, że różne osoby przychodzą, odchodzą ... To, że nie podoba Ci
        się fakt niestałości uczuciowej Twojego exa dobrze o Tobie świadczy, tyle, że
        Ty nie masz na to wpływu. Postaraj się spojrzeć na pannę bardziej
        optymistycznie, lżej bedzie Ci patrzeć, gdy znów poprosi małego o buziaka. A
        gdy jej zabraknie - no cóż - wytłumaczysz mu, że być może nowa znajoma taty
        będzie równie mila. Przecież nic nie możesz zrobić. Trzeba więc dostrzec zalety
        Next Twojego Ex.
        • redtower Re: Next mojego Ex 23.09.06, 14:28
          smile Z całą pewnością nie odbiła mi męża smile Bo ja go nie chciałam... smile i nadal
          nie chcę...
          Kwestia w tym, że Ona pali na spacerach... gasi niedopałki przed klatką... i
          wygląda na wredną smile) I to sprawia, że nie jestem w sanie jej zaakceptować...
          bo skoro na moich oczach robi takie rzeczy, to co robi jak ja nie widzę??
          Mam nadzieję, że Eks znajdzie sobie jednak kogoś bardziej na poziomie... bo nie
          chce żeby moje dziecko przebywało z taką osobą...
          Towerek
          • katep_1 Re: Next mojego Ex 23.09.06, 15:18
            ech no ja na razie nie mam takich kontaktów. wiem że pan W. ojciec mojej
            córeczki ma dziewczynę, którą zresztą dobrze znam ( bo to siostra chłopaka jego
            siostry - co w rodzinie to nie zginie:p). Jak na razie to skontaktówała się ze
            mną raz na GG, chcąc się pochwalić że jest teraz z nim i że pewnie teraz się
            wkurzam że zostawiłam tak wspaniałego chłopaka. Poinformowałam ją tylko że to
            nie ja zostawiłam tylko on mnie w 2 miesiącu ciązy...no i wybuchła wielka
            awantura, bo ona nic nie wiedziała smile)))) Kurcze było mi bardzo wesołosmile))).
            Od tamtej pory tatuś zupełnie umilkł. Chyba się obraziłsmile
            • lacido Re: Next mojego Ex 23.09.06, 20:33
              no to miała laska niespodziankę smile)))))))))))
              • katep_1 Re: Next mojego Ex 23.09.06, 22:05
                No i to wielką hehehe...dobrze jej tak za te tekstysmile))
                • alicja611 Re: Next mojego Ex 24.09.06, 08:50
                  Nex mojego ex jest w moim wieku (o dziwo, nie mlodsza), ma malutkie dziecko
                  (ja-odchowanesmile). Ex chroni ja przede mna. JA nie czuje zalu, a nawet lekka
                  sympatie. Jak wyjezdzaja na wczasy i ex bierze syna to pakujac rzeczy mysle np.
                  o jej malym dziecku. Widze jak teraz ex musi biegac (on wszystko zalatwia, jedza
                  tylko pizze, jej dziecko jest b.nadpobudliwe-wczesniej ja zalatwialam,
                  gotowalam, a moje dziecko bylo i jest naprawde wspaniale). Nic dodac nic ujac.
                  Wspolczuje next i bawi mnie wybor ex. Ot, i tylesmile.
    • mamba30 Re: Next mojego Ex 24.09.06, 11:10
      A więc next mojego ex jest młodsza ode mnie o jakieś 5-6 lat, moja "była"
      koleżanka. Ale byla nie dlatego, że jestem zazdrosna (to ja składałam pozew)
      ale dlatego, że to kawał mendy. Ex przyjeżdża czasami po cos pod blok, next
      nawet nie wysiądzie z samochodu, tylko pali pety ostentacyjnie. Jest
      chorobliwie o wszystkich zazdrosna, kontroluje exowi maile, GG i telefon,
      pokasowała wszystkie kontakty do exa znajomych płci żeńskiej, wisi na nim cały
      czas, nie opuszcza go na krok, he he... Nie pracuje, ex twierdzi że nie musi,
      dopóki on ma pieniądze. Za to ex okrada własne dziecko, bo nie płaci mi w
      całości alimentów, potraca sobie różne kwoty.... Ostatnio jak zadzwoniłam do
      exa po alimenty odebrała next i uraczyła mnie bluzgami, zakończyła swój monolog
      słowami, żebym się od nich odpier...liła.... bez komentarza.... Do tego to
      zaleczona narkomanka i dziw..a, nic dodać nic ująć.....
    • nexi4 Re: Next mojego Ex 25.09.06, 11:35
      Kazda sytuacja jest inna, ale wiem po sobie, ze w pierwszym odruchu szuka sie
      tych zlych stron u nexi. Tylko od wyczucia i stopnia uczlkowieczenia nas exi
      zalezy tak naprawde czy naszemu dziecku spodobba sie nexi i bedziemialo glowke
      od zabawy, czy moze zapaprzemy ja stwierdzeniami o "poziomie" danej osoby w
      zamian oferujac dziecku wyrzuty sumienia kiedy bedzie spedzalo mile chwile w
      towarzystwie next. Sam jesten ex i next. Moj syn widuje ojca z kobietami, bawia
      sie przewaznie razem dobrze. Moja eks (mam meza z przeszloscia) tak nastawiala
      corke, ze kiedy dobrze raze spedzalismy czas i nadchodzil czas pojscia do domu,
      do mamy to mala stawala sie tak agresywna, ze trudna do wytrzymania. Strs przed
      powrotem byl spowodowany rozdarciem. Mala bawila sie swietnie, ale poczucie
      wrodzonej lojalnosci dziecka wobec matki podpowiadal jej, ze powinna byc
      przeciez tak samo nieszczesliwa jak mama. Poza tym jak miala w domu
      opowiedziec, ze bylo fajnie? Musiala unikac odpowiedzi, bo inaczej mama bedzie
      plakala. A mama bez skrupulow leczyla wlasna dusze plastrem z dziecka. Wynik
      jest taki, ze po czterech latach moj syn ma poprawne relacje z ojcem ijego
      nexiami, a dom w domu. Corka mojego meza jest coraz starsza i coraz bardziej
      rozchwiana emocjonalnie, dzieki mamie, ktora nie pozwala jej zapomniec, ze jest
      dzieckiem z "niepelnej" rodziny. Sam nie wiem jak to wszystko ogarnac, ale jest
      mi ciezko i smutno, nie tylko z powodu malej ale przedewszystkim z powodu
      mojego meza, ktory bardzo stara sie pokazac jej inny swiat i wiekszosc wysilkow
      jest i tak niweczona przez jej nieszczesliwa mame. Kochane Eksi swoich nexi,
      drogie nexie swoich eksi, zyjcie wlasnym zyciem. Badzcie usmiechniete i wolne
      od zalu. Jesli kochacie wasze dzieci to wiecie dlaczego! Sa warte tego wysilku,
      zeby postarac sie pomyslec najpierw o niech.
      Palenie papierosow, calowanie naszych dzieci to jeszcze nie zamach stanu.
      Jezeli w takich sytuacjach tak reagujecie co wam zostanie na powazne problemy?
      Jak wtedy bedziecie ragowac. Publiczne samopalenia?
      • julia.68 Re: Next mojego Ex 25.09.06, 12:25
        Mam poprawne stosunki z nexiami moich 2 exów. Nic mi nie zrobiły, w
        przeciwieństwie do ich partnerów. Moje córki je lubią i dobrze się z nimi
        czują - więc nie widzę problemu. Dodam też, że nie nalezy się przejmować
        rotacją na stanowisku next - dzieci nie przeżywają takich zmian gorzej niż
        zmiany opiekunki w przedszkolu.
    • lilith76 Re: Next mojego Ex 25.09.06, 14:02
      Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego... że czym więcej
      > osób kocha moje dziecko tym lepiej dla niego... ale jak można kogoś kochać
      > jeżeli widuje sie go raz na miesiąc?? hymmmm... sama nie wiem...

      Skoryguj lepiej - im więcej na świecie życzliwy osób mojemu dziecku tym dla niego lepiej. Można być życzliwym dla osoby, którą się widzi raz w miesiącu. Uwierz big_grin
      Możesz sobie myśleć o niej co chcesz. Jednych lubimy, od innych nas odrzuca, co nie oznacza, że ci drudzy to źli ludzie. Po prostu ludzka chemia nie zadziałała. Sama znam panienki, które działają mi na nerwy bez przyczyny, które mimo to są dla kogoś super partnerkami, odpowiedzialnymi opiekunkami, skutecznymi pracownicami.
      Co byś zrobiła gdybyś tekst w takim stylu usłyszała od swojego nowego szefa??? Czegoś byś nie zrobiła, on i tak miałby wku.. na myśl o tobie.


      Być może kolejna będzie z obrzydzeniem patrzeć na twoje dziecko i zabroni tatusiowi widywać się z synkiem. Nie wiadomo co gorsze.


      Myślę, że niechęć do byłego przenosisz na jego kolejne kobiety, bez względu na to co one sobą reprezentują. Znienawidziłabyś Matkę Teresę gdyby ją poderwał wink
      • niezapominajka281 Re: Next mojego Ex 25.09.06, 17:10
        Ja też jestem z drugiej strony. Jestem żoną mężczyzny który ma córkę z
        poprzedniego małżeństwa. Próbuję zrozumieć ex mojego męża, ale jakoś nie udaję
        mi się to. Może któraś z samodzielnych mam mi wytłumaczy dlaczego np. Córka mężą
        może do nas przyjeżdżać na weekendy, wakacje - ale ex robi wszystko aby nikt się
        o tym nie dowiedział. Mieszkamy w innych miejscowościach i kiedy córka męża jest
        u nas jej mama opowiada znajomym że córka jest u "cioci", tak samo córka męża
        mówi przez telefon gdy ktoś do niej zadzwoni. Zaznaczam że ja nie jestem jej
        ciocią, mówimy sobie po imieniu. Córka męża spędziła z nami pół wakacji, a jej
        mama wszystkim wmawiała że jej córka jest na kolonii a póżniej u cioci - nie u
        ojca. Jeszcze jak by było tego mało ex zakazuje córce pokazywać się z nami w ich
        mieście, możemy tylko przyjechać po nią pod dom i szybko odjechać, żadnego
        wysiadania z samochodu, odprowadzania nic. Kiedyś weszliśmy razem do sklepu w
        ich mieście - była z tego taka afera że do dziś wszyscy to wspominamy.
      • redtower Re: Next mojego Ex 25.09.06, 19:28
        > Myślę, że niechęć do byłego przenosisz na jego kolejne kobiety, bez względu
        na
        > to co one sobą reprezentują. Znienawidziłabyś Matkę Teresę gdyby ją
        poderwał wink

        big_grin hehe... za to to bym mu zakazała kontaktów z dzieckiem i doniosła na
        policję ;D

        A Next... hymmm... ogólnie to jej chyba współczuję, bo całą pewnością nie
        powiedział jej prawdy o swojej wspaniałej postaci smile Ale i tak jej nie lubię...
        i nie polubię... jest wredna... smile

        A odnośnie tego...
        > Co byś zrobiła gdybyś tekst w takim stylu usłyszała od swojego nowego
        szefa???
        > Czegoś byś nie zrobiła, on i tak miałby wku.. na myśl o tobie.

        Zmieniłabym pracę...smile

        Pozdrawiam,
        Towerek
    • mira59 Re: Next mojego Ex 29.09.06, 09:14
      A ja next mojego ex ... współczuje.Chyba braku wiary w siebie (żeby nie nazwać
      tego głupotą).Nie jest zbyt atrakcyjna fizycznie,umysłowo też nie,ma córeczkę
      (córeczka mogłaby wystąpić w programie "Superniania").Mój ex potrzebował "worka
      treningowego",ale chyba wstydził się chodzić na siłownię.Zrobił go sobie ze
      mnie,potem z każdej z licznych next,które szybko go zostawiały.Obecna jest z
      nim ponad rok,on mieszka u jej rodziców i ...oficjalnie mówi moim byłym
      teściom,że on ją bije.Ale ma tatę dla dziecka.Gdy zdarzy nam się spotkać mówię
      jej "cześć" i nie widzę w tym nic dziwnego.Ale też oficjalnie mówię,żeby czasem
      nie przyszło jej do głowy wychowywanie moich dzieci,bo nie chcę takich potworów
      jak jej córka.Podpadła mi uświadamianiem moich synów,że jest ich "drugą mamą" -
      myślałam,że powyrywam jej te blond kudły.Jednak chęć pokazania własnej klasy
      wziął górę nad nerwami i grzecznie wytłumaczyłam panience,że ja jeszcze żyję i
      jedna mama dzieciom wystarczy,a nawet jak umrę to jej pan ma niewielkie szanse
      na przejęcie opieki nad synami,prędzej dziadkowie stworzą rodzinę zastępczą.
    • jarena2 Re: Next mojego Ex 29.09.06, 10:12
      Któraś z was napisała żebysmy żyły własnym życiem, ale przecież nasze życie to
      również nasze życie. Nie można sobie powiedzie że ja mam własne życie, a one to
      co są tylko dodatkiem do mojego życia. Tak właśnie podchodzą do swoich dzieci
      ci właśnie Exi, traktując je jako dodatek do swojego życia. Zobaczą się z nimi
      nie wiem 2 razy w tyg, zabiorą na fantastyczne wakacje i co i oddadzą mamusi.
      Mamusi która musi uprac, ugotowac, zaprowadzic, odebrac, pocieszyc kiedy
      płacze.. i cały swój harmonogram ułożyc pod kątem dzieci. Bo tatusia przecież
      nie ma na codzień, więc ktoś musi się tym zając, kto oczywiście mamusia.
      Oczywiście możemy zrobic tak żeby było sprawiedliwie, że dzieci np mieszkają
      mies u mamy, a mies u taty he,he.. Myślę że domyślacie się jaki miałoby to
      wpływ na rozwój dziecka.. Więc proszę nie mówcie żebyśmy żyły własnym życiem,
      bo to tylko slogan..
      A co do tego, że nie lubimy naszych Next, to chyba jest bardzo jasne, bo skoro
      wiemy że większośc naszych Ex to "palanty" to jęśli znajdzię się taka która
      chce z nim byc to chyba coś z nią jest "nie halo", no chyba że dzieki niej
      zmienił się na lepsze, to w takim razie coś z nami jest nie tak smile
    • marcinektata Re: Next mojego Ex 02.11.06, 02:16
      Buhahaha, moja ex ma trzeciego w ciągu 8 miesięcy. I co? Ja spotykałem się (kilka miesięcy po rozstaniu) z inną, to mi zabroniła kontaktów z dzieckiem, a sama szlaja się z jakimś Szkopem i jeszcze Dziecko tam zabiera
      • guderianka Re: Next mojego Ex 03.11.06, 09:42
        znam tylko imie
        ma z nia 2letniego syna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka