Ehhh życie

31.10.06, 22:09
Mam konkretnego doła, starałam się trzymać i nie załamywać,ale juz nie mogę.
Rozstaliśmy się miesiąc temu, dzisiaj odesłał moje rzeczy. Miałam być silna,
ułożyłam plan na pszyszłość a teraz mam ochotę się pociąć.
Wróciłam do rodziców, od których tak naprawdę izoluje się od 15 roku życia.
Mój ojciec warknał dziś na mnie z przeraźliwą agresją i złością-wyrażając tym
jak bardzo jest rozczarowany i niezadowolony,że ja jako druga córka wracam
pod ich dach z dzieckiem. W mojej rodzinie nie dzieje sie dobrze-ojciec
alkoholik a matka jest apodyktyczna i znerwicowana. Starsza siostra dwoje
dzieci, rozwód i brak pracy, ja panna z dzieckiem. Niestety moi rodzice i ich
otoczenie myślą stereotypowo- odniosłam porażkę i dopadło mnie takie
przeświadczenie, że nic mnie już nie czeka, że nikogo nie znajdę, że nie mam
szansy na normalne i samodzielne życie w tym porąbanym kraju. I nie mam się
komu wyżalić-bo nie umiem...
    • iludien Re: Ehhh życie 01.11.06, 09:29
      > dopadło mnie takie
      > przeświadczenie, że nic mnie już nie czeka, że nikogo nie znajdę, że nie mam
      > szansy na normalne i samodzielne życie w tym porąbanym kraju. I nie mam się
      > komu wyżalić-bo nie umiem...

      bądź cierpliwa. musisz po prostu przeczekać ten najgorszy okres.

      jeśli to możliwe postaraj się jak najmniej czasu spędzać w domu, żeby nie nasiąkać panującą tam atmosferą. mam na myśli zwłaszcza "momenty krytyczne".
      polecam spacer albo odwiedziny u koleżanki.
      pomoże to nabrać dystansu.
      pracujesz? w jakim wieku jest Twoja córka?

      napewno znajdziesz jeszcze kogoś, natomiast przestrzegam przed szukaniem księcia na białym koniu, który wybawi z trudnej sytuacji.

      poradzisz sobie.

      pozdrawiam.
      • guderianka Re: Ehhh życie 01.11.06, 09:32
        jest ci teraz źle i są ku temu powody-nikt nie oczekuje bys sie smiała bawiła i
        była zadowolna z życia. z czasem samo to przyjdzie. a rodzicom ani otoczeniu
        nie daj sobie wmówic ze jestes gorsza bądź tez winna temu co sie stało. w życiu
        tak bywa i tyle

        głowa do góry!
      • hanul1 Re: Ehhh życie 01.11.06, 12:30
        Niestety nie pracuję, mieszkam w małym miasteczku na wschodzie Polski, ale za
        miesiąc mam obronę pracy magisterskiej i mam nadzieję na poprawę. Praca teraz
        byłaby wybawieniem - ale nie jest tak różowo jak myślałam. Ciężko jest znaleść
        coś sensownego, w moim zawodzie zwłaszcza, że myślę o kredycie mieszkaniowym.
        Moje dziecko ma roczek.
        • iludien Re: Ehhh życie 01.11.06, 13:59
          smile

          nasze sytuacje są bardzo zbliżone.
          mam niewiele starszą córkę.
          też bronię się za miesiąc.
          założe się, że pracę piszesz wieczorami albo w czasie dnia,
          kiedy maluch śpi smile

          życie, życie wink
          • hanul1 Re: Ehhh życie 01.11.06, 15:50
            Na szczeście pracę juz napisałam i wysłałam, ale jestem na artystycznych
            studiach i mam jeszcze dyplom(który szlifuję, po nocach właśnie)
            Jak masz ochote napisz coś na priv
            • iludien Re: Ehhh życie 01.11.06, 19:10
              > Jak masz ochote napisz coś na priv

              dobrze.
              wieczorem - jak Panna Anna zaśnie
              smile
Pełna wersja