Dodaj do ulubionych

jak to potem wygląda?

08.11.06, 18:55
Hallo ! Już mam dość w poniedzialek miałam mieć drugą rozprawę rozwodową i
myślałam,że wszystko się zakończy i będę w końcu wolna.A tu klops -pan mąż
nie stawił się .Sprawa odroczona "ze względu na dobro małoletniego " to chore
jakoś ???? Ja się wściekam ,pieniędzy na dziecko 0 no,bo po co???!! Kontaktu
0 -mały coraz częściej placze i pyta o tatę ! Szału można dostac!! Jeszcze ta
pogoda ! Po 11 latach tak się rozwodzić,nawet nie dać nam wolności? A jak
znów się nie stawi? Miała ktoraś z W?as tak? Ach doła mam....
Obserwuj wątek
    • gosik422 Re: jak to potem wygląda? 09.11.06, 08:24
      Witam!Ja rozwodzilam sie prawie 10 lat temu,ex nie zgadzal sie w ogole na
      rozwod,na kazej sprawie przypominal sobie o nowym swiadku i tym samym
      przedluzal ten caly cyrk!W sumie mialam 9 spraw bo na kazdej kolejnej
      przesluchiwali jego swiadka,dziwilo mnie ze sedzina zgadza sie na te jego
      kaprysy ale skoro podawal nowa osobe do przesluchania to sad musial to
      uwzglednic!W koncu nie wstawil sie na ostatnia sprawe i otrzymalam upragniony
      rozwod "z wylacznej winy pozwanego".Od momentu zlozenia wniosku do ostatniej
      sprawy minelo ponad 1,5 roku!Kosztowalo mnie to bardzo duzo nerwow ale udalo
      sie!Badz cierpliwa!Napewno wszystko ulozy sie po Twojej mysli ale pewnie
      Twoj"byly"chce Ci jeszcze na odchodne zatruc troche zycia! Powodzenia Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka