Dodaj do ulubionych

Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ...

14.11.06, 08:53
czy w Anglii samotna mama, która przyjechała z dzieckiem do kogoś, powiedzmy
do znajomych, ma szansę na pomoc od rządu? Mam na myśli sprawy socjalne, jak
to wygląda, może ktoś ma doświadczenie. Biorę pod uwagę wyjazd oraz
sukcesywne starania o pozostanie w UK. O sprawach socjalnych myślę dodatkowo,
nie są one powodem mojego wyjazdu.
Obserwuj wątek
    • pytelka Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 09:49
      Byłam w uk rok temu, świadczenia socjalne są, że tak to ujmę młodzieżowo wink spox
      Dostaje się dodatek na dziecko w tej chwili nie wiem ile ale pamiętam 60funtów,
      czy tygodniowo czy miesięcznie już nie pamiętam, należy ze sobą zabrać akt
      urodzenia najlepiej całkowity a już w ogóle jest super jeżeli jest on
      tłumaczony przez przysięgłego i potwierdzony notarialnie
      Natomiast masakra jest z opieką podczas pracy - wróciłam bo opiekunka
      kosztowała mnie tyle, że po opłaceniu pokoju, niezbędnych zakupach reszte
      płaciłam jej... Rok temu przynajmniej nie było w miejscu w którym przebywałam
      instytucji typu żłobek albo przedszkole, a miejsca w deseń wymienionych
      kosztowały tyyyyyyyle!
      Niemniej, jeżeli jest ktoś kto na początku przynajmniej może Tobie pomóc to
      chyba powinnaś spróbować. Ja już bym się nie zdecydowała - ewentualnie zostawić
      latorośl babci albo komuś w Polsce i jechać po prostu zarobić, chociaż pewnie
      po pierwszym dniu bez gnoma zaplakałabym się z tęsknoty na śmierć
      Zyczę powodzenia!
      • jenny_curran Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 10:12
        Kochana, ale ja tam planuję jechać na stałe! Z dzieckiem i psem (to będzie
        tragedia, bo nie wiem jak york kwarantannę wytrzyma). Mieszkanie, gościnę i
        uczucie mam zapewnione. Kwestia socjalu, bo przez pewien, na tę chwilę czas
        nieokreślony, nie pracowałabym. A jaki dokument potwierdzi, że jestem samotną
        matką, bo przeciez nie akt urodzenia dziecka. Co przedstawiłaś urzędnikowi -
        orzeczenie o alimentach? Przepraszam, że tak pytam, ale chciałabym się
        przygotować. Ewentualnie gdzie mozna poczytać o angielskim socjalu dla
        samotnych mam? No i 60Ł/tygodniowo lub miesięcznie to jest różnicasmile.
        • pomorzanka83 Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 10:59
          Moja droga! nie jestem samotna mama ale mieszkam w UK pare latek i powiem Ci
          jedno- grubo sie nad tym zastanow!!!!
          Przede wszystkim aktu urodzenia sie nie tlumaczy bo oni chca oryginal a nie
          tlumaczenie co jest dla nich juz kopia.
          Po drugie jesli przez pewnien czas nie bedzjesz pracowac z czego bedziesz
          zyla????Masz porzadne zaplacze finansowe??? Masz wogule cos tam zalatwione??
          po trzecie sprawa chyba najistotniejsza dla Ciebie czyli zasilki-
          aby cokolwiek pobierac musisz miec NIN (odpowiednik polskiego NIPU) bez tego
          niczego! nie zalatwisz. A NIN dostaje sie w momencie podjecia pracy - idziesz
          na specjalna rozmowe gdzie Ci go przydzielaja- jest druga mozliwosc uzyskania
          NINu - wlasnie przez benefity ale to w chwili obecnej trwa nawet do pol roku -
          8 mcy kiedy ten podtswowy zailek bys dostala czyli 17 funtow tygodniowo.
          jesli masz jescze jakies pytanka- pisz
          ale ja na Twoim miejscu najpeirw zapewnilabym sobie prace a nie mieszkanie, bo
          pokoj do wynajecia nie problem znalezc.
          pozdrawiam
          • pytelka Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 11:56
            na NIN czeka się teraz tyle? Ja poszłam na rozmowę - termin do wydania NIN
            dostałam tydzień później a jedyne co musiałam pokazać to listy, że rzeczywiście
            tej pracy szukam , takie z firm , że dziękuja ale mnie nie zatrudnią ;]
            Jeżeli jesteś zarejestrowana jako bezrobotna to tak jak w Polsce otrzymujesz
            NIP...
            Co do tłumaczenia papierów - to pani w ichnim urzędzie mi powiedziała ze
            najlepiej mieć wszystkie tłumaczone i potwierdzone notarialnie - bo nie każdy
            Anglik musi znać polski ;]
            Ale zgadzam się z przedmówczynią , że najlepiej mieć już "nagrane" jakieś
            zajęcie, bo z tego co wiem teraz już nie jest tak łatwo smile
          • jenny_curran Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 12:11
            Mieszkanie, gościnę i
            uczucie mam zapewnione, tak jak napisałam. Nie chcę pisać zbyt dokładnie.
            Powiedzmy, że na jakiś czas nie musiałabym się o to martwić. Jednak potem
            chciałabym pracować, by normalnie żyć. Dlatego więc pytam o socjal. Tylko o
            socjal, o nic więcej.
            • pomorzanka83 Re: Planuję wyjazd do U-K, czy ktoś wie ... 14.11.06, 20:04
              oj z tym NIN-em to teraz dluuuuuga droga! nie to co kiedys!
              jenny_curran aby dostac jakikolwiek zasilek musisz miec przepracowane 12 mcy
              legalnie!(wlacznie z rejestracja w WRS)o przepraszam do Child benefit (rodzinne)
              to nie potrzebne.(ale to jedyny)
              Do niektorych trzeba nawet i 2 lat przepracowanych albo miec odpowiedni wiek
              albo zeby dostac jeden zasilek trzeba otrzymywac inny.
              Takze jako osoba nowoprzybyla do UK starajaca sie o jakikolwiek zasilek,
              niestety ale masz szanse zerowe!
              Nie pisze tego aby sprawic Ci przykrosc czy abys nie korzystala z wyjazdu, ale
              staram sie po raz kolejny, kolejnej osobie uzmyslowic ze tu wcale nie jest tak
              cudownie jak wszyscy opowiadaja!
              Ostatnio nawet slyszalam ze pewniej ciezarnej dziewczynie powiedziano ze jak
              urodzi dziecko w UK to od razu dostanie mieszkanie!! Nie rozumiem jak mozna
              takie bajki opowiadac uncertain
              • jenny_curran Re: Pomorzanko 14.11.06, 22:59
                bardzo serdecznie dziękuję Ci za szczere słowa. Mne przeciez właśnie o to
                chodziło, aby mnie ktoś uswiadomił. Tak jak napisałam, będę miała gdzie z
                synkie mieszkać, będziemy mieli utrzymanie, ale przyzwoitość i moje własne 'ja'
                nakazuje mi rozejrzeć się za: 1) pracą, 2) socjalem.
                Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka