Dodaj do ulubionych

tęsknię za miłością. Wy też?

IP: *.* 14.10.02, 15:15
Jakiś dziwny smutek mnie ogarnął. Dopadło mnie uczucie wszechogarniającej SAMOTNOŚCI. Znajomi już nie wystarczają. Potrzebuje miłości! Ciepła, drugiego ciałka do przytulenia... Potrzebuje mężczyzny!Ja nie umiem żyć sama. Nie umiem i nie chcę. Mam dość swojej samodzielności! Jeszcze niedawno nie chciałam być z nikim. Mówiąc sobie, że jeszcze nie zaleczyłam starych ran wycofywałam się za każdym razem gdy jakiś mężczyzna (wydawało się) był mną zainteresowany! Uciekałam. A teraz wręcz szukam kontaktu. Tak mnie tęsknota zżera .... wiem co znaczy kochać i być kochaną! Tęsknię. Najgorsze są wieczory! Przytulone pary na ulicy..... Czy Wy też tak czujecie? Czy tak samo jesteście samotne? Niedawno poznałam kogoś kto mnie zauroczył. Widziałam, że i on jest zainteresowany. Po kilku długich rozmowach usłyszałam – "bo ja bym tak bardzo chciał mieć dziecko, ale MOJA ŻONA nie chce!" Czerwone światło zapadło. Tylko sobie tak myślę jak Tu wierzyć facetom jeśli zaprasza na kolacje, dzwoni, wysyła smsy, a ma żonę?! Może trochę chaotycznie piszę, ale czasem tylko tu na Forum mogę się wygadać.Tylko proszę nie piszcie, że dzieciątko wynagradza mi wszystko. Córcia jest wspaniała, ale nie tego mi brakuje.Dziewczyny, wiem że niektóre z Was ułożyły sobie życie z innym mężczyzną. Podzielcie się swoim szczęściem, może jakoś da mi to nadzieje. Pozdrawiamsmile))Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Balbinka Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 15.10.02, 22:03
      Paloma, jeżeli Ci to doda otuchy to wiele szczęśliwych mężatek też czuje się samotnie. Kocham mojego męża i on mnie też, ale dawno minęły u nas czasy "romantycznych uniesień", a zakochane pary mnie też przyprawiają o smuteczek. Jest ta codzienność i zdziwiony wzrok męża, który patrzy z miną "kobieto czego ty chcesz?" Wiem,że to co ja czuję nie umywa się do Twojej sytuacji i może nie ode mnie oczekiwałaś odpowiedzi, ale chcę ,żebyś wiedziała ,że gdzieś tam jest jakaś kobieta, która przeczytała Twój post i trzyma kciuki za to żebyś szybko spotkała swoją "drugą połówkę."Pozdrawiam
    • Gość: eBeata Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 16.10.02, 10:06
      Sądzę, że wszystkie jak jeden mąż! :-) :-) :-)Wyjątki od reguły:1. Stan zakochania2. Świeże rany3. Sen i inne stany nieświadomości :-)Fiołki, serduszka, szepty, liściki...... ech .... kto by nie tęsknił.A co do mężczyzny w domu - jak jest dziecko, to i chęć podwójna.
      • Gość: paloma Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 16.10.02, 19:02
        Dzięki dziewczyny, miło że ktoś odpowiedział. A.
        • Gość: tlen Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 25.10.02, 20:56
          Ja jeszcze uciekam.
    • Gość: zurowska Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 17.10.02, 08:52
      Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Tęsknię, ogromnie tęsknię za bliskością Wiem jaki ma smak, co za sobą niesie i bardzo mi tego brak. Moje uczucia wciąż są tak pogmatwane, że nie potrafię dopuścić do swego serca innego mężczyzny. Wciąż zbyt dużo miejsca zabiera ojciec mojego dziecka,który daawno przestał dzielić ze mną i los i uczucia. A jednak chciałabym, żeby ktoś mnie przytulił... Pozdrawiam Cię serdecznie Paloma - mam wrażenie, że się poznałyśmy na pierwszym spotkaniu matek samotnych w Warszawie. Trzymaj się. W końcu i do nas los się kiedyś uśmiechnie. - dzulka.
    • Gość: agatalesnik Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 17.10.02, 12:00
      hej! to chyba normalne, że tak bardzo chcemy przytulenia i akceptacji. ja też nie wyobrazałam sobie, ze jakiś facet będzie w moim życiu, ale jest, tak normalnie. małżonek przeminął, przyjeżdza do dzieciaczków. jest, ale jako kto inny. chyba nienormalni twierdzą, że czułość jest niepotrzebna. potrzebują jej wszyscy, bez względu na wiek i płeć. dzieci nie zastąpią tego czego nam brak, mimo ze są super, ale to dzieci, a nam potrzeba męskiego ramienia do niekoniecznie wsparcia, poprostu do bycia, powiedzenia i przytulenia. co do znajomości, to dobrze się zastanów, chyba czerwone światło wskazane. pozdrowionka, gdzieś czeka ten jeden, napewno! pozdrowionka
    • Gość: Juan_Sanchez_Villa_Lobos_Ramirez miłość? fajny stan ale... IP: *.* 18.10.02, 08:25
      to chyba my nie rozumiemy was. To że sie od czasu do czsau dwoje ludzi spotyka, dostaje emila czy smsa, nie znaczy że trzeba się zakontraktować. Dziewczyny, kobiety, zrozumcie wreszcie, ze jeśli nawet facet idzie z Wami do łóżka, to nie oznacza że się z wami ożeni.Aniu, nie szukaj na siłę, to nic nie da. Facet sam się znajdzie. jest bardzo wielu facetwó, kórzy chętnie poznaliby "samotną mamę". WIem to z własnego, szumnie to nazwijmy, doświadczenia.pozdrowionka i powidzonka
      • Gość: Ika Re: miłość? fajny stan ale... IP: *.* 18.10.02, 11:49
        Wiesz co, Juan_wielu_imion...Jak czytam Twoje posty, sygnowane rzekomym doświadczeniem, a sprowadzające facetów do roli zwierzątek myślących zadem, prostych w obsłudze maszyn posiadających jedną wajhę, to coś się we mnie przewraca. Większość z nas jest tu chyba bardziej doświadczona od Ciebie (doświadczona życiowo, bo może Ty przez doświadczenie rozumiesz ilość "zaliczonych panienek", jak gdzieś kiedyś wspomniałeś), więc nie serwuj nam takich pouczeń w rodzaju "kobiety... zrozumcie wreszcie...". Nie znasz Ani, nie znasz jej sytuacji, nie znasz ojca jej dziecka, ale zakładasz, że przespał się z nią bez uczuć, dla "zaliczenia", a ona od razu napaliła się na ślub! Nic bardziej błędnego!!No i pomijam, że kompletnie nie zrozumiałeś wymowy jej postu ani tęsknoty, o której pisze :(
        • Gość: Juan_Sanchez_Villa_Lobos_Ramirez do Iki IP: *.* 18.10.02, 12:14
          nie twierdzę, ze jestem doświadczony i moze nie zrozumiałem, ale nie sprowadzam faceta do roli zwierzątka. Lubiy seks i to wszystko. Jesteś sama, to masz pecha, moze wina faceta, a moze Twoja. Nie mnie to osądzać.
          • Gość: Ika Re: do Iki IP: *.* 18.10.02, 12:35
            Ale już się rozpędziłeś osądzać, że jestem sama? I niemal winy szukać? A skąd masz te informacje? I w ogóle co ma piernik do wiatraka? Facet, weź na wstrzymanie, bo ręce opadają, a nie chciałabym się zrobić niemiła :(
            • Gość: eBeata do Iki od eBeaty IP: *.* 18.10.02, 12:48
              IkaZ wielu postów które na forum zamieścił Marcin można wysnuć wniosek, że ma jeszcze niedojrzały sposób myślenia. Takie poglądy ma wielu nastolatków. Mam nadzieję, że Marcin z biegiem czasu też dorośnie.Wszedł na forum, wypowiada się i wolno Mu.Może szybko się znudzi, gdy zauważy, że wszedł w środowisko, które bardzo się od Niego różni i w innym miejscu, wśród ludzi o zbliżonych poglądach, będzie Mu lepiej i milej i będzie bardziej rozumiany. Ale sam musi do takiego wniosku dojść. A na razie bądź stroną mądrzejszą i nie wdawaj się z nim w bezsensowne przepychanki :-) To tylko taka moja osobista prośba.Beata
              • Gość: Ika Re: do Iki od eBeaty IP: *.* 18.10.02, 13:06
                Święte słowa, Beato. Nie zamierzam ciągnąć z nim dysputy, choćby z wymienionych przez Ciebie powodów. Tym razem nie zdzierżyłam, bowiem o ile szczeniactwo myślenia można wybaczyć/zrozumieć/tolerować (niepotrzebne skreślić), o tyle brak taktu mnie szarpie. A już twierdzenie, że jesteśmy żałosne, to przegięcie.
                • Gość: Ika Re: do Iki od eBeaty IP: *.* 18.10.02, 13:08
                  Ups.. :(Przepraszam :( O tym, że jesteśmy żałosne, nie pojawiło się na forum :( Przepraszam, zlewają mi się posty Juana_coś_Tam i nie pamiętam, co na forum a co szeptem :( Sorry :(
          • Gość: eBeata do Iki, a moze raczej do Marcina IP: *.* 18.10.02, 14:02
            Dziecię zbłądziło pod nasze strzechy, a my jako kobiety i w końcu mamy /instynkt macierzyński/, wyrozumiałe Jesteśmy. Cóż gaworzenie takie rozczulające jest :-).Nie rozumiem tylko jak Marcinowi nie szkoda czasu spędzonego na forum!!!!!! Jest tyle rzeczy bardziej dla Niego odpowiednich, ciekawszych?! Czuje się tutaj bardziej dowartościowany, czy co? Podświadomy brak ciepła matczynego? A może te pytania trzeba Jemu zadać?W każdym razie ogromny plus dla emam za to, że Marcin nie czuje się tutaj obco i jak widać chętnie wchodzi. I tym optymistycznym akcentem......
            • Gość: monikamoni w obronie marcina IP: *.* 19.10.02, 03:25
              dziewczyny,nie czytalam innych postow marcina, ale uwazam,ze on ma troche racji.wiekszosc mezczyzn tak mysli jak jak marcin napisal "spotkania niezobowiazujace" im jest tak wygodnie.nie maja "klopotu na glowie".oczywiscie sa tez inni tak jak pisze marcin,jednak trudno ich spotkac, a kobieta niecierpliwa jest.on chyba nie mial nic zlego na mysli no i dobrze poradzil, poczekaj nie przywiazuj sie za bardzo, daj mu szanse, niech on za toba pobiega. ja wiem ,ze jak sie dlugo czeka ,to potem w kazdym czlowiek dopatruje sie ewentualnego kandydata na meza.to takie zgubne.nie martw sie byc z byle kim i tracic nerwy to lepij dluzej byc sama.pozdrawiam wszystkich(ja jestem bardzo szczesliwa mama i zona ale tez dlugo czekalam na milocs)papa
          • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: do Iki IP: *.* 19.10.02, 14:54
            Jesteś sama, to masz pecha, moze wina faceta, a moze Twoja. Nie mnie to osądzać.jesli bycie samej oznacza nie bycie z toba- to wszystkie dziewczyny tutaj maja szczescie. ;)Po raz kolejny piszesz cos, po czym po kolei na wszystkie zarzuty odpowiadasz ze tego nie napisales... to moze zamiast na forum udaj sie na nauke pisania......
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: miłość? fajny stan ale... IP: *.* 19.10.02, 14:55
        WIem to z własnego, szumnie to nazwijmy, doświadczenia.to moze przeloz mi na polski co oznacza to zdanie- jesli nie znaczy to ze jestes doswiadczony ;)
    • Gość: paloma Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 19.10.02, 12:35
      Witam, :)Dyskusja zeszła na trochę i na inne tory... ja nie pisałam, że na silę chcę mieć faceta! A tym bardziej, że marzy mi się pospiesznie ‘złapany’ mąż! Tęsknota za miłością to jedno a rozsądek to drugie! Choć wiem też że nie umiem być sama- chociaż teraz muszę i sobie dobrze radzę. Oczywiście, że rozsądniej jest jak ktoś napisał, poczekać dłużej w stanie samodzielności (ładnie brzmismile) niż na siłe brnąć w nieodpowiedni związek. Ja nie szukam na siłe....był okres, że zupełnie odcięłam się od świata. Nie utrzymywałam żadnych kontaktów ze znajomymi, siedziałam sama w domu. Nie użalałam się nad sobą, nie rozpamiętywałam, tylko trwałam sobie w takiej nicości. Może dlatego nagle poczułam się aż tak bardzo sama. "Niedawno poznałam kogoś kto mnie zauroczył. Widziałam, że i on jest zainteresowany. Po kilku długich rozmowach usłyszałam – "bo ja bym tak bardzo chciał mieć dziecko, ale MOJA ŻONA nie chce!" Czerwone światło zapadło. Tylko sobie tak myślę jak Tu wierzyć facetom jeśli zaprasza na kolacje, dzwoni, wysyła smsy, a ma żonę?!"Chyba to ten fragment komentował Marcin? Oczywiście, że jedna kolacja i kilka smsów nie oznaczają zaręczyny! Ale mnie nie to zastanawiało tylko fakt, że on ma żonę a umawiał się ze mną! Może faktycznie chodziło mu tylko o miły skok w bok...... nie wiem. Szkoda mi tylko żony. Pozdrawiam,smileMiłego dniaAnia
    • Gość: Bożena Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 21.10.02, 10:45
      Witam Cie serdecznie Paloma,rozumiem dokładnie co czujesz, pisałyśmy coś takiego na wiosnę :) (oj libido wtedy rośnie, oj rosnie) :lol:A mam dokładnie odwrotny problem, nie potrafie zrezygnować z mojej przerosłej niezależności. Nie potrzebowałam nigdy na stałe facetów u mojego boku dlatego wiele cudnych lecz niezobowiązujących związków :).(i o zgrozo "tatuś" Marysi miał być tym wybrańcem na stałe i do końca - ;) )A teraz od pół roku jestem z kimś i uśmiejesz się (tu też do Marcina ;) ) postawił mi cholercia ultimatum - mam czas do sylwestra i jeżeli do tego czasu nie powiem "sakramentalnego TAK" ,rozpisuje przetarg nieograniczony na żonę :lol: :lol: myśle, że po wstępnych negocjacjach.Ja stara panna, wtórnie zdziecinniała, po trzydziestce, z egocenryczną córcią :) - on również stary kawaler z pasjami (uważam, że zająłby I miejsce w konkursie na "Najbardziej przystosowanego samodzielnego, starego kawalera" :) )Wspaniałe połączenie :lol: :lol: :lol:Skrzynia - miłośnik wolnych związków ;)
    • Gość: stynka Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 23.10.02, 21:09
      Nie zwazajac na Juana_Cos_Tam...Ja tez tesknie...Dosc juz mam tej mojej samodzielnosci. Dosc dzwigania zakupow. Dosc zgrywania sie na TAKA SILNA KOBIETE.Ja chce sie przytulic do faceta, ktory z kolei chce, zebym sie do niego przytulila i wyryczec w mankiet, kolnierzyk, klape od marynarki czy cokolwiek innego. Wyryczec jak BARDZO SLABA KOBIETA, ktora czasem po prostu zamiast sil ma glebokiego dola... Ja chce, zeby mnie ktos pocalowal i powiedzial, ze jest ze mnie dumny, bo chociaz czasem sie lamie, to jednak tak dobrze sobie radze...Mnie jest to coraz bardziej potrzebne, bo coraz czesciej rycze, gdy nikt nie widzi...stynka
    • Gość: paloma Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 23.10.02, 23:23
      Styneczko :) Boże jak ja wiem co czujesz. Ale chyba nie moze tak być by samodzielność była dozywotnia, prawda?!Ja ogólnie czuję się szczęśliwą kobietą/dziewczyną. Mam cudowną rodzinę i moją córeczkę, przyjaciół...ciekawe studia i chyba się realizuję....tylko dlaczego czuję się samotna? Mężczyzna to jednak potrzebny dodateksmile))ania
      • Gość: mamazuczka Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 28.10.02, 16:43
        Paloma,ja - tak jak zapewne większość Mam samotnych vel samodzielnych - tęsknię za czułością, miłością, mężczyzną na którym można się wesprzeć. Wcale nie jesteśmy takie silne, jak się to nam przypisuje. A pogodzenie dwóch ról w jednej istocie, to zaiste duży wysiłek psychiczny.Ja tak często tulę mojego Żuczka (18 m-cy), taką kruszynę w ramionach a tak chętnie sama wtuliłabym się niczym dzidziuś w ramiona mężczyzny, żeby czuć jego ciepło, siłę, gorący oddech na szyi... Tak często Żuczek wtula się we mnie pleckami w łóżku. Ja też chętnie wtuliłabym się w (warunek!) kochanego i kochającego mężczyznę i mogłabym tak trwać godzinami, póki ten głód, przeogromny głód czułości nie zostałby nasycony. Tak często patrzę na drobniutkie plecki mojej Kruszyny, a tak bardzo chciałabym dotknąć duużyych pleców mężczyzny... Tak często JA tulę a tymczasem sama chciałabym być tulona!!!!No, ale - jest tak jak jest. Może tak powinno być zanim nastanie ktoś wartościowy w naszym życiu. Tylko - czy my się przypadkiem same nie oszukujemy? Czy naprawdę kiedyś ktoś taki nastanie?Szczerze mówiąc mam wątpliwości (zwłaszcza, że "nachomikowałam" nieco kilogramów PO porodzie!). W stosunku do siebie nie widzę takiej możliwości, mimo że chciałabym się gdzieś wyrwać (na kilka godzin) posłuchać muzyki, potańczyć, wypić lampkę wina żeby znowu zaszumiało w głowie, i paść w ramiona tego właśnie kochanego i kochającego, SWOJEGO mężczyzny!!!! :bounce: :bounce: :bounce:Pozdrawiam Was Mamuśki!!!! :hello:A może powinnyśmy regionalnie spotkać się same (bez dzieciaczków), w swoim towarzystwie, gdzieś w jakiejś knajpce, przy muzyce itp. Na pewno miałybyśmy o czym porozmawiać i na pewno nie byłybyśmy same!!!Co Wy na to???jeszcze raz pozdrawiamBrygida (tym razem bez Żuczka)
        • Gość: paloma Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 28.10.02, 21:41
          Kochana BrigidosmileJak najbardziej popieram Twój pomysł byśmy się spotkały. Nie tylko możemy iść na piwko, ale i na jakieś tańce - co Wy na to? W Krakowie (do któtego mi najbliżej) jest wiele dobrych klubów gdzie można przy miłej muzyce spedzić czas. Jeśli któraś dziewczyna ma ochotę - to zapraszam, albo na forum, albo na priv. POZDRAWIAM SERDECZNIE WAS WSZYSTKIE :)))))))Ania
          • Gość: Ika Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 28.10.02, 22:04
            Ania, jak wiesz, ja bardzo chętnie :) Tylko musiałabym pogłówkować, jak załatwić jakąś sensowną opiekę do Oskarka...
            • Gość: paloma Re- do Iki i innych dziewczyn chcących się spotkac. IP: *.* 29.10.02, 14:41
              Ikusiu, Będę w Krakowie 15-17 listopada, może w któryś dzień mogłybyśmy sie umówić na wieczór? Mnie zajęcia kończą się około 19 (w niedziele wcześniej, okolo 15). W sobotę, jeśli chcesz możemy iść na salsę (od 21). Do zobaczeniasmile pozdrowienia dla OskarkasmileAnia
              • Gość: Ika Re: Re- do Iki i innych dziewczyn chcących się spotkac. IP: *.* 29.10.02, 15:05
                Ania,to wstępnie umawiamy się na ten weekend listopadowy :) Spróbuję coś wymyślić dla Oskarka na ten czas i gdzieś wyskoczymy! :bounce: ;)
              • Gość: Bożena Re: Re- do Iki i innych dziewczyn chcących się spotkac. IP: *.* 30.10.02, 14:44
                Czy ta salsa to w El Duende na Krowoderskiej ?
                • Gość: paloma Re: Re- do Iki i innych dziewczyn chcących się spotkac. IP: *.* 30.10.02, 16:28
                  Skrzyniasmile Tak o tej myślałam,ale nie znam osobiście tego klubu bo jeszcze tam nie byłam. Słyszałam, że jest dobra muzyka i salsowa atmosfera....co ja akurat uwielbiamsmile MOże wybierzesz się z nami?Pozdrawiam, Ania
                  • Gość: Bożena Re: Re- do Iki i innych dziewczyn chcących się spotkac. IP: *.* 30.10.02, 16:53
                    Tak znam doskonale ta knajpkę, chociaż teraz odkąd zmienił się właściciel rzadkim tam gościem jestem. Paloma ja pracuje na ul. Krowoderskiej i swego czasu nawet załatwiałam tam interesy :) (miłe cosmile )Nawet rok temu robiłam tam urodziny.Ale, niestety dowiedziałam się, że w ten dzień moje drogie przyjaciółki, których nie widziałam hohohoooooho zaplanowały wyjście na disco gdzieś na Zabłociu jest wielka nowa dyskoteka. Salse kocham, ale może kiedy indziej !Pozdrawiam skrzynia
          • Gość: mamazuczka Re: tęsknię za miłością. Wy też? IP: *.* 29.10.02, 09:37
            Ha!to ja z kolei miałabym problem z "wyrwaniem się" z Warszawy.Szkoda, że ta Polska taaaaaka duuuuuża!!!!!!Ale może regionalnie możnaby się było "skrzyknąć".W Warszawie też jest kilka fajnych miejsc (prawie już o nich zapomniałam! sic!) ale z pewnością dużo fajniejszych jest w Krakowie.Buziaczki dla Anii innych Mam chętnych na kieliszek winka, piwko czy taaańce :bounce:!!! :hello:Brygida (tym razem bez Żuczka) :)
            • Gość: mamazuczka pogaduszki-Warszawa, tzn. spotkanie na pogaduszki bez dzieciaczków IP: *.* 29.10.02, 09:44
              Drogie Mamy,w nawiązaniu do postu Palomy "Tęsknię za miłością" pomyślałam sobie, że może regionalnie mogłybyśmy się spotkać w jakiejś knajpce, bez naszych pociech (wyjątkowo), pogadać, może potańczyć, wyżalić się, doradzić sobie? Co Wy na to?Ja jestem z Warszawy.W Warszawie jest kilka fajnych miejsc (o których już od dawna nie myślałam!!).Nie wpisuję tego wątku w "regionalne" ponieważ dotyczy on samotnych vel samodzielnych Mam.Dlatego proszę go nie przenosić. A w celu ułatwienia znalezienia odpowiedniej miejscowości proponowałabym może tytuł postu np. "pogaduszki-Radom" albo "pogaduszki-Kraków" itp.No i jak???pozdrawiam :hello:Brygida mama Żuczka
              • Gość: paloma Re: do Brygidy:) IP: *.* 30.10.02, 16:36
                Życzę szampańskiej zabawy na warszawskim spotkaniu...ustaliłyscie już knajpke i godzinę?smile Bo widzę, że tyle chetnych dziewczyn sie zglosilo, że aż problem by się wszystkie zdecydowały na jedno miejscesmile POzdrawiam serdeczniesmileAnia
                • Gość: mamazuczka Re: do Brygidy:) IP: *.* 30.10.02, 17:15
                  Cześć Ania,tak, ustaliłyśmy już Pałac Kultury i Nauki, 30-te piętro, 16 listopada b.r. o godz. 17.00.Dołączy do nas również samotny tatuś :bounce:buziakiBrygida mama Żuczkaps.sali chyba nie rozniesiemy, ponieważ umawiamy się na razie na pogaduchy i wzajemne poznanie, a dopiero przy następnym spotkaniu pójdziemy gdzieś potańczyć.... :)
                  • Gość: Ika I co ze spotkaniem??? IP: *.* 01.11.02, 16:59
                    Warszawskie spotkanie już prawie na ostatni guzik zapięte, a my co??? Ania, wygląda na to, że się same spotkamy :) Ciekawe, brak chętnych czy może w Krakowie nie ma samodzielnych mam? :lol:
                    • Gość: Ika Re: I co ze spotkaniem??? IP: *.* 01.11.02, 17:00
                      Już wiem - trzeba by nowy wątek o spotkaniu otworzyć, co Ty na to, Paloma? :)
                      • Gość: paloma Re: I co ze spotkaniem??? IP: *.* 02.11.02, 00:18
                        Ikusiu, ja swoje podtrzymuje! W piatek i w niedzielę mozemy sobie gadac do rana, ale w sobotę ja muszę iść na salsę, bo juz umrę z tęsknoty do tego tanca!CałuskismileAnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka