Dodaj do ulubionych

grudniowe alimenty

21.12.06, 19:25
Mam problem. Moj M. zarabia niewiele i ma zasadzone powtornie
wysokie alimenty. Nic mu nie zostaje i to ja nas utrzymuje.
Zblizaja sie Swieta i bardzo chcialby kupic dzieciom jakies
prezenty. Zaproponowal Ex, ze kupi i odliczy sie to od alimntow.
Ex sie nie zgodzila, twierdzac, ze grudzien to dla niej drogi
miesiac. Wiec dzieci nie dostana prezentow od ojca crying((((( Jak
mozna byc taka matka? W koncu czy radosc dziecka z prezentu od
Taty nie powinna byc wazniejsza od kasy?
Obserwuj wątek
    • maria_rosa Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 19:45
      >Mam problem. Moj M. zarabia niewiele i ma zasadzone powtornie
      > wysokie alimenty

      To nie twój problem ale twojego M.
      Naprawdę płaci całą wysokość swojego wynagrodzenia na poczet alimentów?

      > Zblizaja sie Swieta i bardzo chcialby kupic dzieciom jakies
      > prezenty. Zaproponowal Ex, ze kupi i odliczy sie to od alimntow.
      > Ex sie nie zgodzila, twierdzac, ze grudzien to dla niej drogi
      > miesiac. Wiec dzieci nie dostana prezentow od ojca crying(((((

      Nie mógł odkładać po troszku aby uzbierać na prezent przez cały rok?
      Teraz się obudził, że święta idą? Pretensje może mieć sam do siebie.

      >Jak mozna byc taka matka?

      A jaką konkretnie matką jest?
      Matka dzieci najwyraźniej bardzo bierze sobie do serca interesy dzieci.

      >W koncu czy radosc dziecka z prezentu od
      > Taty nie powinna byc wazniejsza od kasy?


      No wiesz, radość radością a obowiązek alimentacyjny obowiązkiem.
      Ty jak rozumiem reprezentujesz swojego M w ineteresach?




    • ninaninanina Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 19:49
      Śmiechu warte!
    • olamad Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 20:09
      Na złe forum trafiłaś - zaraz Cie te wyrozumiałe super Exsie zagdaczą.
      Spróbuj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
      • mama_ameleczki Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 09:15
        olamad napisała:

        > Na złe forum trafiłaś - zaraz Cie te wyrozumiałe super Exsie zagdaczą.
        > Spróbuj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479

        Ja myśle, ze ona doskonale wie co pisze, na jakim forum i po co to robi!
    • pelagaa Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 21:03
      A co oznacza sformulowanie "potwornie wysokie alimenty"? Jaka czesc pensji
      Twojego eMa stanowia alimenty? Czyzby 100%? Moze wtedy latwiej bedzie nam
      odpowiedziec na Twoje pytanie... Bo jesli to jest np. 700 zl na dwojke dzieci
      to nie licz na zrozumienie na tym forum, nie znajdziesz go. I niestety uwazam,
      ze slusznie.
    • jenny_curran Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 21:12
      Twój M. chciał odliczyć ewentualne wydatki poniesione na prezenty od
      comiesięcznych alimentów? Czyli ona miałaby np nie kupować przez następne pół
      miesiąca dzieciom jedzenia czy pieluszek, bo tata im prezenty kupił? Bez sensu.
      Kobiecie z dwójką dzieci jest kasa na utrzymanie dzieci potrzebna. Przecież
      wiesz ile kosztują dzieci... Tata dzieciaków powinien było odkładać po 20 zł
      przez 3 ostatnie miesiące na każde z dzieci. Nie byłoby problemu z prezentami w
      grudniu. IMHO.
    • martina.15 Re: grudniowe alimenty 21.12.06, 22:05
      achaaa czyli rozumiem ze ex Twojego m bedzie musiala wybrac- kupic pieluszki ale
      zeby dziecko przymieralo glodem czy kupic jedzenie ale dziecko bedzie sikalo w
      spioszki? oj dziewczyno chyba nie macie swojego dziecka i nie wiesz jakie sa
      koszta utrzymania dzieci.

      a u was grudzien to najlzejszy miesiac? jakos szczerze watpie... w ogole ze ex
      tlumaczy sie dlaczego sie nie zgadza to ja jej nie rozumiem uncertain

      Jak
      > mozna byc taka matka? W koncu czy radosc dziecka z prezentu od
      > Taty nie powinna byc wazniejsza od kasy?

      wole zeby moja corka miala co jesc i w co sikac bez odparzonej pupy niz dostac
      setnego miska!!!

      trafilas bardzo pod nieodpowiedni adres. to my jestesmy takimi mamami!
    • chalsia Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 01:04
      a mnie się wydaje, że dzieciom do pewnego wieku pod choinkę to Mikołaj/Gwiazdor
      przynosi a nie rodzice.
      Chalsia
      • mama_ameleczki Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 09:18
        jasne, jasne, niech kupi prezenty- najlepiej jak najdroższe- a co tam niech sie
        pokaze jaki to dobry tatus- za alimenty a eks twojego M da je dziecku do
        zjedzenia na kolecji wigilijnej!
    • samodzielny Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 09:47
      klaryska_sister napisała:
      >Zaproponowal Ex, ze kupi i odliczy sie to od alimntow.

      Alimenty sa wyplacane do rak matki, ale to sa pieniadze dziecka.
      Rozumiem, ze chcial kupic dziecku prezent za jego wlasne pieniadze.
      Inaczej mowiac, dziecko ma sobie samo zrobic prezent?
      Pysznesmile)

      Pzdr
      • babe007 Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 10:03
        Święte słowa!
        • megan26 Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 10:38
          no własnie dziecko ma samo sobie prezent kupić???? bo to własnie z tego
          wynika!!!! Kolejny żałosny tatuś!!!!!!!!!!!!!!
      • alicja_wk Re: grudniowe alimenty 22.12.06, 15:10
        Dokładnie o tym samym pomyślałam! Świetnie ujęte w słowa!
    • nieide Ale Cię zjechały te samotne mamy.... 22.12.06, 12:34
      W sumie nie popieram formy w jakiej to zrobiły (tzn. tonu oburzenia), ale pod
      treścią podpisuję się dwoma rękoma - jako ojciec płacący alimenty.

      Ciekawe, czy Twój M jak chce Ci kupić prezent prosi Cię o pieniądze na niego?
      Jeżeli tak to cholernie to romantyczne ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka