magma5
15.04.03, 12:22
Nie mam komu o tym opowiedzieć, a czuje, że jak nie podzielę się swoimi
problemami to mnie rozerwie a jak wiadomo nerwy w ciąży sa nie wskazne.
Związałam się z mężczyzną po rozwodzie, który ma 9 letniego syna.
Do momentu w którym się poznaliśmy raczej to dziecko mało go interesowało i
to ja pokazałam mu jak być dobrym ojcem i że warto. Może dlatego nie powinnam
narzekać, że wszystkie wolne chwile woli spędzac z nim niż ze mną. Nawet
nadchodzace święta upłyną nam oddzielnie. Nie zaznaczyłam, że on pochodzi z
innego miasta niż ja. Mój problem o tyle jest dla mnie uciążliwy iż jestem w
26 tygodniu ciąży i jego obecność jest dla mnie teraz bardzo ważna. On jednak
tego nie zauważa albo tłumaczy mi, że przecież nie jestem pępkiem świata i że
on ma inne obowiązki. Byc może jestem przewrażliwiona i powinnam w milczeniu
znosić kolejne samotne wieczory i weekendy a nawet święta.
Martwie się tylko co ja powiem mojemu dziecku, jak mu wytłumaczę, żejest
mniej ważne? Mam nawet do siebie pretensję, że z samolubnej chęci posiadania
dziecka, sprowadze na mojego brzdąca problem związany z brakiem ojca.
I co ja mam teraz robić? POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!