Dodaj do ulubionych

i co ja mam robić? pomóżcie

15.04.03, 12:22
Nie mam komu o tym opowiedzieć, a czuje, że jak nie podzielę się swoimi
problemami to mnie rozerwie a jak wiadomo nerwy w ciąży sa nie wskazne.
Związałam się z mężczyzną po rozwodzie, który ma 9 letniego syna.
Do momentu w którym się poznaliśmy raczej to dziecko mało go interesowało i
to ja pokazałam mu jak być dobrym ojcem i że warto. Może dlatego nie powinnam
narzekać, że wszystkie wolne chwile woli spędzac z nim niż ze mną. Nawet
nadchodzace święta upłyną nam oddzielnie. Nie zaznaczyłam, że on pochodzi z
innego miasta niż ja. Mój problem o tyle jest dla mnie uciążliwy iż jestem w
26 tygodniu ciąży i jego obecność jest dla mnie teraz bardzo ważna. On jednak
tego nie zauważa albo tłumaczy mi, że przecież nie jestem pępkiem świata i że
on ma inne obowiązki. Byc może jestem przewrażliwiona i powinnam w milczeniu
znosić kolejne samotne wieczory i weekendy a nawet święta.
Martwie się tylko co ja powiem mojemu dziecku, jak mu wytłumaczę, żejest
mniej ważne? Mam nawet do siebie pretensję, że z samolubnej chęci posiadania
dziecka, sprowadze na mojego brzdąca problem związany z brakiem ojca.
I co ja mam teraz robić? POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • aagacia Re: i co ja mam robić? pomóżcie 25.04.03, 13:01
      magma, ja tez mam coreczke z mezczyzna ktory ma 6 letnia dziewczynke.
      stworzenie takiej rodziny na pewno nie jest latwe ale na pewno mozliwe. my
      spotykamy sie co dwa tygodnie z nadunia i ona czuje sie czescia naszej rodziny-
      w naszym mieszkaniu ma swoje lozko, swoje polki w szafie. poza tym uwielbiaja
      sie z julka. musisz wykazac troszke cierpliwosci-moze twoj mezczyzna czuje sie
      winny i probuje nadrobic stracony czas?powiedz mu tylko ze wy jestescie tak
      samo wazne jak jego pierwsze dzecko...przeciez on chyba zdaje sobie sprawe ze
      drugi raz juz sie nie moze pomylic...
      pozdrawiam
      jak bedziesz miala pytania pisz na priva: agaciag@interia.pl
    • magma5 Re: i co ja mam robić? pomóżcie 18.06.03, 10:15
      aagacia dzięki wielkie za odpowiedź i wsparcie, ale
      błagam o jeszcze, bo sytuacja wcale się nie poprawiła
      tylko wręcz odwrotnie, niestety...
    • mag_p Re: i co ja mam robić? pomóżcie 18.06.03, 10:22
      Agacia - co do pomylek. Uwierz jesli pomylil sie raz to moze i drugi..

      A tak wracajac do tematu , to uwazam, ze moze zmieni sie cos na lepsze jak
      dziecko sie urodzi.. Wiesz faceci nie czuja jakby dziecka dopuki jest w
      brzuchu - nie wszyscy..
      Rozmawiaj , mow o swoich potrzebach, powiedz , ze czujesz sie opuszczona.. Moze
      w trujke spedzajcie ten czas...
      Nie wiem , nie mam pomyslu... .
      Bo To dziecka tez ma prawo do Ojca... Twoje bedzie go mialo na codzien - tamto
      tylko w okresie odwiedzin...

      Mag
      • asiula.s Re: i co ja mam robić? pomóżcie 23.06.03, 10:20
        Zabieraj nogi za pas!!!! Sama dasz sobie rade. Nie czekaj aż jakiś facet
        zabierze ci wszystko. Ja czekałam 4 lata. Teraz mam 3 letniego synka i 2 letnią
        córę i od pięciu miesięcy radze sobie sama.Faceci się nie zmieniają po
        porodzie. Chyba że na gorsze( może są wyjątjki, ale nie jestem pewna czy warto
        sprawdzać.)Jesli teraz się ewakułujesz szybciej się dowiesz jak będzie dalej.
        Facet z odzysku to duży problem i nie jest łatwo z nim wytrzymać. Zyczę Ci
        powodzenia.I pamietaj, ze dziecko najbardziej potrzebuje szczęśliwej i
        uśmiechniętej mamy, więc jeśli masz wątpliwości czy będziesz taką mamą, czy
        będziesz się wiecznie martwić,to pomyśl o tym teraz. Potem może być tak, że
        będziesz próbowała reanimować trupa na siłę. A to nic nie da.
    • e.beata Re: i co ja mam robić? pomóżcie 18.06.03, 14:41
      Magda, pogadaj szczerze z partnerem.
      To nie jest normalne, że "wszystkie wolne chwile woli spędzac z nim niż ze mną".
      Nawet gdybyś w ciązy nie była, sytuacja jest co najmniej dziwna.
      Może zabierałby małego ze sobą jadąc do Ciebie?
      Nie wiemy jak często się widujecie, jak on często widuje syna. Moze przesadzasz
      a moze rzeczywiście jest problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka