Dodaj do ulubionych

dlug odzyskany

08.02.07, 16:28
witam
chcialabym sie z wami podzielic radosna nowina: w calosci moj
kilkunastotysieczny dlug zostal splacony przez dluznika
w tamtym roku przyszla- ta wieksza suma, kilka dni temu 'drobiazgi'- ok. 5000
w mojej walce trwwajcej ok. 2 lat robilam 'wszystko to, na co pozwalalo mi
prawo'
nadal nie sa placone biezace alimnety-w polowie i to poza komornikiem, do
reki, ale i tak jestem zadowolona
moj sytuacja niedawno ulegla zmianie-nie mieszkam juz z rodzicem-tym drugim,
wobec czego chcialabym wniesc o podwyzszenie
jestem dorosla, ucze sie, i mam potrzeby nieco wieksze od kiluetniego dziecka
kwota alimentow na dzien dzisiejszy to 400zl, to dla mnie malo, za 400zl nie
utrzymama sie nawet 'w tej polowie'
zawsze w sadzie wszystko 'sapada' na tego drugiego rodzica-moja mame
ze to niby ona by mogla, moglaby wiecej, bo skoro podjela sie, bo tak.. itp
nie ma rownosci
Obserwuj wątek
    • papcio40 Re: dlug odzyskany 08.02.07, 17:56
      kuma3443 napisała:

      > witam
      > chcialabym sie z wami podzielic radosna nowina: w calosci moj
      > kilkunastotysieczny dlug zostal splacony przez dluznika
      > w tamtym roku przyszla- ta wieksza suma, kilka dni temu 'drobiazgi'- ok. 5000
      > w mojej walce trwwajcej ok. 2 lat robilam 'wszystko to, na co pozwalalo mi
      > prawo'

      ## super.

      > nadal nie sa placone biezace alimnety-w polowie i to poza komornikiem, do
      > reki, ale i tak jestem zadowolona

      ## ale dłuznik jest wypłacalny, jesli spąłcił zaległosci?

      > moj sytuacja niedawno ulegla zmianie-nie mieszkam juz z rodzicem-tym drugim,
      > wobec czego chcialabym wniesc o podwyzszenie

      ## Dobrze że się usamodzielniłaś.

      > jestem dorosla, ucze sie, i mam potrzeby nieco wieksze od kiluetniego dziecka

      ## Dorosła znaczy odpowiedzialna. Ja dorosły stałem się zanim osiągnąłem
      pełnoletność, gdyż zacząłem sam się utrzymywać. Myślę, że Ty też już sama się
      utrzymujesz, a nie pasożytujesz na rodzicach?

      > kwota alimentow na dzien dzisiejszy to 400zl, to dla mnie malo, za 400zl nie
      > utrzymama sie nawet 'w tej polowie'

      ## Jezeli nie mieszkasz z tym drugi rodzicem, możesz złożyć pozew o alimenty od
      niego, aby łożył co najmniej tyle co pierwszy rodzic.
      Uzyskując 800 zł będziesz mieć więcej niż wielu pracujących.
      Dodając do tego swoje dochody, które przemilczasz, będziesz żyć na niezłym
      poziomie.

      > zawsze w sadzie wszystko 'sapada' na tego drugiego rodzica-moja mame
      > ze to niby ona by mogla, moglaby wiecej, bo skoro podjela sie, bo tak.. itp
      > nie ma rownosci

      Papcio
      • mamatoomaszka Re: dlug odzyskany 08.02.07, 21:33
        A jak to sie stalo, ze splacil ten dlug, chyba nie dobrowolnie?
        • kuma3443 Re: dlug odzyskany 10.02.07, 15:33
          odzywam sie jeszcze raz, bo doszlo do paradoksu

          odpowiem na pytanie: oczywiscie ze niedobrowolnie
          byly sad, ptrokuratury, komornicy, podawanie dalszej rodziny o wywiazanie sie z
          obowiazku
          on walczyl, bo oficjalnie nie mial majatku
          dostala wyrok skazujacy i mogl odbywac kare.. chyba sie bal
          to juz za mna


          Mam inny problem:
          komornikowi spacil caly dlug, a nawet przeplacil, bo wczesniej wysylal mi
          jakies grosze do reki
          teraz komornik pyta mnie, czy te pieniadze byly alimnetami?

          mysle, ze jest nadwyzka
          co robic w takiej sytuacji?
          czy komornik bedzie zadal ode mnie zwrotu?
          chce wnioskowac o to, by ta nadwyzka poszla na poczet nastepnych alimentow, bo
          za 3,4 miesiace juz jej nie bedzie


          i jeszcze dodam: dorosla-nie znaczy samodzielna, uczac sie-nie musze pracowac,
          i nie pracuje, nie mam zadnych dochodow poza alimnetami
          • pelagaa Re: dlug odzyskany 12.02.07, 10:59
            > i jeszcze dodam: dorosla-nie znaczy samodzielna, uczac sie-nie musze
            > pracowac, i nie pracuje, nie mam zadnych dochodow poza alimnetami

            To moze warto zaczac choc dorabiac??? Wiem, ze uczac sie i wychowujac dziecko
            samemu moze byc ciezko podjac etatowa prace, a czasem moze to byc nawet
            niemozliwe, ale jest wiele mozliwosci dorobienia (nie pisze samodzielnego
            utrzymywania sie, ale dorobienia). Moze warto sie zastanowic nad dorabianiem do
            jedynego zrodla utrzymania, jakim sa alimenty...?
      • samodzielny Re: dlug odzyskany 11.02.07, 04:27
        papcio40 napisał:

        >nie pasożytujesz na rodzicach?

        Pieprzysz papciu, uwazasz, ze sad przyznal jej alimenty na "piekne oczy"?
        • papcio40 Re: dlug odzyskany 12.02.07, 10:35
          Gdy sąd przyznawał alimenty miałą kilka lat i zapewne piękne oczy.
          Papcio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka