Dodaj do ulubionych

co slychac?

13.03.07, 21:51
Jak Wam minal dzien? Moj szkrab juz dawno spi a ja sie nudze na necie ..Jutro
kolejny dzien dp przedszkola i pracy ,pozdrawiamy!!!
Obserwuj wątek
    • b2020 Re: co slychac? 13.03.07, 21:57
      Własnie. Ciągle to samo. Wracam z pracy trochę się pobawimy, kąpanie,kolacja i
      usypianie. A ja wszystkie wieczory samotna... najgorsza ta świadomość że jutro
      to samo i pojutrze...
      • kilowisni Re: co slychac? 13.03.07, 22:04
        Taaa, własnie.Monotonia codziennosci w sosie samotnosci))))).Dwójkowej bo z
        dzieckiemsmileNiby narzekać nie ma na co a jednak jakos tak łysawo i bezbarwnie.U
        mnie okres nie za ciekawy ciągle, mozna powiedziec w zwiazku z tym ,ze wszystko
        przede mną)))).
        Jestem na etapie wymyslania najmniej problemowej smierci dla siebie , to taka
        szczypta czarnego humoru.No takie mysli .Brrrr....Nawet wiosna mnie straszy.
    • mamaice Re: co slychac? 13.03.07, 22:02
      U mnie to samo z pracy po malego wchodzimy do domu ja do garow on bajki ,troche
      razem sie pobawimy pozniej kapiel malca wieczorne rozmowy ( ma trzy latka ale
      jak sie rozkreci to szok smile))) i tak w kolko ,dobrze ze intrnet jest czlowiek
      nie czuje sie tak samotny prawda?
    • mamaice Re: co slychac? 13.03.07, 22:09
      No ja z nudow dzisiaj na sympatii ze zalogowalam ,wow
      • kilowisni Re: co slychac? 14.03.07, 12:34
        hej mamaice , chyba sie odezwe do Ciebie na priva w zwiazku z ta sympatią)))a
        oprocz tego , moze by jakis wątek sympatyjny stworzyc, hehe, bo chyba dziewczyny
        krążą po tym portalu))).
    • jolka.mx Re: co slychac? 14.03.07, 20:01
      A ja sobie niezwykle chwalę bycie samodzielną. Mam syna super gość. Facet nie
      jest mi do niczego potrzebny i za nic nie oddam ciężko wypracowanej
      samodzielności. Mam dom wyremontowałam go gruntownie za własne zarobione
      pieniądze. Zarabiałam często po nocach niedosypiając ale warto było. Mam stałe
      i regularne dochody, dobrze zarabiam, alimenty dla syna są na kino i rozrywki.
      Sporą część mojej pracy mogę wykonywać w domu w czasie dla mnie
      najdogodniejszym - niestety często zarywam noce ale trudno. Dziecko uczy się
      świetnie razem organizujemy wypady do kina w weekendy (lubimy wyjeżdżać)
      zabieramy też jego kolegów abychoć troszkę nie czuł sie jedynakiem. Czy
      wpuściłabym jakiegoś faceta do mojego życia - a po co? Mam za dobrze aby chcieć
      to zmienić raz się sparzyłam i wystarczy mi lekcji. Kurcze nie przyzwyczaiłabym
      się do jakiegoś obcego gościa a do zakochania mam stosunek pragmatyczny.
      pozdrawiam samodzielna mama może być baaardzo szczęśliwa
      • kini_m Re: co slychac? 16.03.07, 19:55
        Cóż... bez córki nuda.
        Pojechałem sobie na Hel w nocy, połazić tam gdzie morzem mozna się otyczyć z 3 stron.
        _________________
        Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
        • kini_m Re: co slychac? 16.03.07, 20:49
          Wróciłem z pracy, a tu całkiem miła buteleczka gronowego białego półskodkiego w prezencie na mnie czekała smile)))
          _________________
          Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
        • anetina Re: co slychac? 16.03.07, 21:43
          nie ma to jak być facetem big_grin
          można sobie w nocy wyskoczyć na Hel big_grin
          • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 09:19
            anetina napisała:
            > nie ma to jak być facetem big_grin

            Gdyby nie to, że forum czyta exia...
            ...to byś się dowiedziała że bycie kobietą, a nawet posiadanie dzieci wcale nie jest tu przeszkodą smile)))
            _________________
            Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
            • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 09:36
              > ...to byś się dowiedziała że bycie kobietą, a nawet posiadanie dzieci wcale
              nie
              > jest tu przeszkodą smile)))

              no niestety w pewien sposób jest
              bo tak sobie w nocy nie mogę wyskoczyć na Hel sad
              • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 09:41
                ...ale na pewno nie ze względu na bycie kobietą
                • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 09:45
                  a właściwie..... Anetina, wy kobiety lubicie testowac facetów, no nie?
                  Zostaw dziatwę pod opieką nexta -niech się sprawdzi jako samodzielny mama(!)- i wpadaj na Hel smile))
                  • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 09:46
                    już jest wytestowany big_grin
                    mogę bez problemu zostawić

                    teraz faceci sobie grają GTA
                    a ja mam chwilkę, by zajrzeć na forum big_grin
                    • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 09:50
                      anetina napisała:
                      > już jest wytestowany big_grin

                      Hahaha... zabrzmiało jak... już nie powiem co big_grinDD
                      Jak będziesz tu na północy to zapraszam w każdej chwili.
                      • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 09:57
                        jak zabrzmiało ???
                        • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 10:23
                          zabrzmiało jakbyś.... hmm, jak to powiedzieć?
                          Jakbyś chciała aby Twój M już z żadną inną nic nigdy więcej nie mógł, będąc pozbawiony tego czym mógłby przyciągać big_grin
                          _________________
                          Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                          • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 10:27
                            już rozumiem, że według ciebie facet przyciąga do siebie kobiety tylko jedną
                            częścią ciała
                            czyli jak się nie potrafiłeś wykazać, to dziewczyna od ciebie odeszła big_grin
                            • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 10:33
                              ja nie mówię że TYLKO jedną częścią (....to już Ty powiedziałaśsmile
                              ale jakby nie było... bez tego przyciągał by mniej
                              chyba nie zaprzeczysz? No chyba że nie lubisz.....
                              _________________
                              Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                              • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 10:35
                                pomyśl więc jeszcze o tym, że facet nie przyciąga mniej czy więcej patrząc na
                                jego narząd
                                facet przyciaga sobą
                                dla dziewczyny nie jest istotne, co ma w gaciach
                              • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 10:37
                                ale w jednym masz rację,
                                odeszła bo nie zdawałem sobie sprawy jak ważna to część życia dla kobiety,
                                (choć problem wyglądał nieco inaczej... ale dopiero po czasie i po innych sygnałach do mnie dotarła powaga tej części życia)
                                _________________
                                Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                                • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 10:40
                                  Owszem, dla dziweczyny nie jest istotne co ma w gaciach.
                                  Istotne jest to jak tym rozporządza. (Nie... ja swojej nie zdradzałem.)
                                  Zresztą w dużej ilości dziedzin życia liczy się jakość, a nie ilość.
                                  _________________
                                  Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                                  • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 10:50
                                    a tak na boku:
                                    Nie obawiasz się, że tutejszy "autorytet" Mrs_ka na Ciebe wjedzie o to że ze mną prowadzisz dysputę? Nie chciałbym aby spotkało Ciebie słowo braku uznania z mojego powodu.
                                    Na razie muszę skończyć, bo mam troche spraw do przygotowania do spotkania w RODK w poniedziałek. Mam nadzieję że exia znowu nie odwołała i dowiedziałbym się na kilka godzin przed spotkaniem.

                                    ps: To czym przyciąga druga osoba (piszesz: sobą) jest tak skomplikowane, że nie do końca nie możesz wykluczyć niczego.
                                    Miłęgo dnia.
                                    Pozdrawiam smile
                                    _________________
                                    Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                                    • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 17:35
                                      > ps: To czym przyciąga druga osoba (piszesz: sobą) jest tak skomplikowane, że
                                      ni
                                      > e do końca nie możesz wykluczyć niczego.

                                      tylko poznając kogoś, długo nie masz pojęcia, co ma w gaciach
                                      więc tą częścią nie może przyciągać big_grin

                                      no chyba że ktoś od razu wchodzi do łóżka, ale to już jest inna sprawa
                                      • kini_m Re: co slychac? 17.03.07, 20:41
                                        anetina napisała:
                                        > tylko poznając kogoś, długo nie masz pojęcia, co ma w gaciach
                                        > więc tą częścią nie może przyciągać big_grin

                                        Jeśli to gruntownie przemyśleć - to że może "tym" przyciągnąć jest możliwe, a chyba nawet pewne. Zważmy że zapatrując się w drugą osobę w dużej mierze bazujemy na własnych wyobrażeniach o niej/nim. W zakres tych wyobrażeń wchodzą także myśli o bliskości (fizycznej), seksie. Nie powiesz mi chyba - że nie? Że zanim spędziłaś pierwszą noc ze swoim M, to nie marzyłaś jak to będzie? (Dla pewności zapytałem o to własną exię, póki jeszcze byliśmy razem - potwierdziła że kobiety nie są tak bardzo inne pod tym względem.)
                                        Więc przyciąga "tym", nawet -a może tym bardziej- gdy jest "to" zasłonięte.
                                        _________________
                                        Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
                • anetina Re: co slychac? 17.03.07, 09:45
                  w pewnym sensie ze względu na to
                  gdybym nie była kobietą, nie byłabym mamą big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka